Jak przekonać ludzi do bulterierów!
Re: Jak przekonać ludzi do bulterierów!
Koles chciał sie pochwalić jak to nieumiejętnie poukładał sobie psa a raczej sukę (mozna sie tylko domyslac dlaczego akurat ta płec). Wcale mnie nie zdziwi jak bedzie kiedys miał kłopoty.
Pozdrawiamy Karina, Bolek "Bolas" i nasza AZUMI
- OLKAiDEXTER
- Bulomaniak 3

- Posty: 681
- Rejestracja: ndz mar 08, 09 10:56 am
- Lokalizacja: NS
Re: Jak przekonać ludzi do bulterierów!
Co za kretyn. Niech mu to łapsko odgryzie kiedyś...
' Once a Bullterrier, always a Bullterrier !! '
'Dobry bądź dla zwierząt
One też kochać ciebie chcą'
Dexterek :*
'Dobry bądź dla zwierząt
One też kochać ciebie chcą'
Dexterek :*
Re: Jak przekonać ludzi do bulterierów!
Noooo muszę wam się pochwalić jak to przekonałem Pana Dzielnicowego (tu go serdecznie pozdrawiam
) do mojej Azumi. W zeszły poniedziałek coś się działo z moim autem i wieczorkiem zabrałem moją ukochankę ze mną. Siedziała grzecznie w aucie bo był mrozik a jak nie biega to się jej pęciny trzęsą. Nagle patrze jakiś pies koło auta lata wiec pomyślałem że jak ją wypuszczę to sobie pobiega. No i wypuściłem. Podjeżdża jakiś samochód to moja mała wariatka podlatuje do drzwi i się cieszy w najlepsze. Zawołałem ją z powrotem z głową pod maską samochodu - oczywiście posłuchała. Auto pomału pojechało koło mnie i usłyszałem: "Ma pan smycz do tego psa??" Nie bardzo chciało mi się z delikwentami gadać bo było zimno i po 30 min nie wiedziałem co w moim aucie piszczy wiec spod maski odburkłem: "Nie. A co??" Usłyszałem w odpowiedzi: "A 200zł to kosztuje." No i tym sposobem wykupiłem sobie abonament na 2011rok którego nie życze nikomu.

Pozdrawiamy Karina, Bolek "Bolas" i nasza AZUMI
Re: Jak przekonać ludzi do bulterierów!
Jestem ciekawa czemu nie wystawiają mandatów starszym panią co maja kundelki i karmią je herbatnikami. Ich psy też latają bez smyczy i to one skaczą do innych psów i ludzi. Frustraci.
Re: Jak przekonać ludzi do bulterierów!
A mnie by szlak trafił jak bym szła z psem a tu luźno latający bullterier z właścicielem beztrosko leżącym pod samochodem , na pewno dzwoniłabym po SM a jak pies zbyt blisko by podleciał to na pewno nie interesowało by mnie czy mój go pogryzie , a jak bym miała małego kajtka to bull oberwał by gazem po nosie.
Nie każdy lubi psy i nie wolno w miejscu publicznym narażać ludzi na stres związany z luźno biegającym psem potencjalnie stwarzającym zagrożenie , a babcie z luźno biegającymi psiakami też należy tępić i dzwonić po SM .
Nie każdy lubi psy i nie wolno w miejscu publicznym narażać ludzi na stres związany z luźno biegającym psem potencjalnie stwarzającym zagrożenie , a babcie z luźno biegającymi psiakami też należy tępić i dzwonić po SM .
Zarozumiałością oraz bezczelnością człowieka jest mówienie, że zwierzęta są nieme, tylko dlatego że są nieme dla jego tępej percepcji.
Mark Twain
Mark Twain
Re: Jak przekonać ludzi do bulterierów!
Dlatego też nie negocjowałem z nim mandatu choć mam wielu znajomych na guberni którzy stwierdzili że mogłem do nich zadzwonić. Nie twierdze też że mi się mandat nie należy
w końcu go przyjąłem bez dyskusji ale za to auto naprawiłem od strzała zaraz po podpisaniu mandatu. Demotywator (bez reklamy portalu) w postaci mandatu zadziałał jak motywator w znalezieniu pozornie błachej przyczyny niedomagania samochodu. Zaoszczędzone pieniądze na mechanika przeznaczam na dofinansowanie dziury budżetowej naszego kochanego powiatu - może dzięki temu datkowi uda się nareszcie skończyć rondo obok mojego bloku bo mam już dość objeżdżania całego osiedla. 
Pozdrawiamy Karina, Bolek "Bolas" i nasza AZUMI
Re: Jak przekonać ludzi do bulterierów!
Jak wkurzające są starsze panie z "liskami', które nie wiedzą, co to smycz. a przyjaznego bullka, uważają za mordercę... Na ciśnieniomierzu skali brak!!!!!
Raz bullterier...na zawsze bullterier...
- OLKAiDEXTER
- Bulomaniak 3

- Posty: 681
- Rejestracja: ndz mar 08, 09 10:56 am
- Lokalizacja: NS
Re: Jak przekonać ludzi do bulterierów!
Dziś mi jakaś matka z dzieckiem awanturę na ulicy zrobiła, że ten pies nie może chodzić !! Potem dodała, że bez kagańca - darła się o 7 rano w niebo głosy. Dziwne, bo mieszkamy już 5 lat na tym osiedlu - tyle jest pies ze mną też i spotykała nas nie raz i dziś dostała takiego szału. No, ale nic - nie zwróciliśmy na nią uwagi.
Natomiast wczoraj spotkała mnie bardzo nie miała sytuacja, zarówno dla mnie a dla samego psa bardzo traumatyczna. Zostałam poproszona o odebranie psa z Komendy Miejskiej Policji. Ktoś poprosił mnie po prostu. Pies siedział od godziny 13 do 17 (wtedy dostałam telefon dopiero, wcześniej nie raczyli poinformować nikogo z rodziny/znajomych) przywiązany do parkingu policji, na krótkiej smyczy! Nie mogłam dostać się w ogóle na ten parking, bo nie chciał mnie stróż wpuścić, więc podeszłam do informacji. Babka wykonała 3 telefony, po czym śledczy kazał mi czekać! Tłumaczyłam mu, że pies przecież jest niewinny i jak najszybciej chce go zabrać - jestem osobą upoważnianą, pies cierpi bo nie wie co się dzieje. Wyjechał na mnie, ja na niego też. W końcu odebrałam psa. Chyba to troszkę inaczej powinno wyglądać, chyba od razy powinni zadzwonić do kogoś z rodziny/przyjaciół osoby, która trafiła na komendę z psem czy jakimkolwiek zwierzęciem. Jakaś miska z wodą może... Na szczęście wszystko dobrze się skończyło.
Natomiast wczoraj spotkała mnie bardzo nie miała sytuacja, zarówno dla mnie a dla samego psa bardzo traumatyczna. Zostałam poproszona o odebranie psa z Komendy Miejskiej Policji. Ktoś poprosił mnie po prostu. Pies siedział od godziny 13 do 17 (wtedy dostałam telefon dopiero, wcześniej nie raczyli poinformować nikogo z rodziny/znajomych) przywiązany do parkingu policji, na krótkiej smyczy! Nie mogłam dostać się w ogóle na ten parking, bo nie chciał mnie stróż wpuścić, więc podeszłam do informacji. Babka wykonała 3 telefony, po czym śledczy kazał mi czekać! Tłumaczyłam mu, że pies przecież jest niewinny i jak najszybciej chce go zabrać - jestem osobą upoważnianą, pies cierpi bo nie wie co się dzieje. Wyjechał na mnie, ja na niego też. W końcu odebrałam psa. Chyba to troszkę inaczej powinno wyglądać, chyba od razy powinni zadzwonić do kogoś z rodziny/przyjaciół osoby, która trafiła na komendę z psem czy jakimkolwiek zwierzęciem. Jakaś miska z wodą może... Na szczęście wszystko dobrze się skończyło.
' Once a Bullterrier, always a Bullterrier !! '
'Dobry bądź dla zwierząt
One też kochać ciebie chcą'
Dexterek :*
'Dobry bądź dla zwierząt
One też kochać ciebie chcą'
Dexterek :*
Re: Jak przekonać ludzi do bulterierów!
w Warszawie generalnie luzik, chociaż też zdarzającą się różne komentarze... mój chłopak ma to wszystko głęboko ale jak tylko idzie jakiś "śliczny piesek" typowy "przyjaciel rodziny" i rzuca się na mojego psa (wszystko na smyczy) to krzyczy tak żeby większość ludzi usłyszała,że agresywne psy powinny chodzić w kagańcu
:D nasz na zaczepki nie odpowiada
Ja naprawdę rozumiem, ze ludzie mogą się bać psów i szanuję to ale czemu nie mogą grzecznie zwrócić uwagi????wtedy nawet nie będzie problemu żebym przeszła cały autobus;) jak bez kultury to jeszcze coś odpysknę
Ja naprawdę rozumiem, ze ludzie mogą się bać psów i szanuję to ale czemu nie mogą grzecznie zwrócić uwagi????wtedy nawet nie będzie problemu żebym przeszła cały autobus;) jak bez kultury to jeszcze coś odpysknę
Re: Jak przekonać ludzi do bulterierów!
a po co przekonywać ? ja mam bulicę specjalnej troski i stafika i nie interesuje mnie w ogóle co ludzie mają do powiedzenia na temat moich psów. To ja je kocham, a co inni mają do powiedzenia mam w głębokim poważaniu
Re: Jak przekonać ludzi do bulterierów!
Całego świata się nie zmnieni niestety
ale Yoko dzielnie zdobywa rzeszę swoich ludzkich wielbicieli... jej nie da się nie polubić

Re: Jak przekonać ludzi do bulterierów!
Ja również słyszałam nie za fajne komentarze ... ale nie obchodzi mnie to
moja córeczka Maxem jest zachwycona
on jest dla naszej rodziny jak maskotka
chyba ludzie mogą się przyzwyczaić do tych piesków tylko jak sami są ich właścicielami...;/
Re: Jak przekonać ludzi do bulterierów!
Myślę że reputację psują źli właściciele, którzy szczują swoje psy żeby się pokazać jaki to z niego bohater bo ma takiego złego psa co inne potrafi zadusić w parę minut... żałośni są tacy ludzie, powinno się takim wydawać zakaz na posiadanie zwierząt
Re: Jak przekonać ludzi do bulterierów!
Rasa ma ogólnie głupią historię i tyle a ludziska żyją sensacją. TV pokazuje tylko zło i tragedię. A powinno być: http://www.forum.bulterier.pl/viewtopic.php?f=69&t=5338
Pozdrawiamy Karina, Bolek "Bolas" i nasza AZUMI
Re: Jak przekonać ludzi do bulterierów!
Tak jak i wiele innych ras
ale media faktycznie dolewają tu oliwy do ognia. Ja miałam już amstafa i dobermana i jakoś jeszcze żyję 





