

) do mojej Azumi. W zeszły poniedziałek coś się działo z moim autem i wieczorkiem zabrałem moją ukochankę ze mną. Siedziała grzecznie w aucie bo był mrozik a jak nie biega to się jej pęciny trzęsą. Nagle patrze jakiś pies koło auta lata wiec pomyślałem że jak ją wypuszczę to sobie pobiega. No i wypuściłem. Podjeżdża jakiś samochód to moja mała wariatka podlatuje do drzwi i się cieszy w najlepsze. Zawołałem ją z powrotem z głową pod maską samochodu - oczywiście posłuchała. Auto pomału pojechało koło mnie i usłyszałem: "Ma pan smycz do tego psa??" Nie bardzo chciało mi się z delikwentami gadać bo było zimno i po 30 min nie wiedziałem co w moim aucie piszczy wiec spod maski odburkłem: "Nie. A co??" Usłyszałem w odpowiedzi: "A 200zł to kosztuje." No i tym sposobem wykupiłem sobie abonament na 2011rok którego nie życze nikomu.
















Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości