Witam, wzielismy dzis z narzeczoną 6 letnią bitą bulinkę, która pogryzła wlascicieli tych przez których była bita.
Mamy ją dziś przez cały dzień dla nas zachowuje się lagodnie, mozemy z nia robic wszystko, ale mamy 2 letnią córkę i boimy się zeby przypadkiem nic jej nie zrobila, przez cały dzien żadne warczenie ani nic w tym stylu nie miało miejsca, leży na ziemi na materacu cały dzień dyszy i macha ogonkiem jakby sie cieszyla.
Proszę o jakieś rady bo nie wiemy co mamy z nią robić, jest bardzo fajna i grzeczna z nami.
Pozdrawiam






