Nie oceniajcje od razu.
czasem sytuacja zyciowa przerasta i zmuszeni jestesmy nawet z najblizszymi, a w tym wypadku zwierzetami sie rozstac.
tak sie dzieje w moim przypadku. musze oddac moja biala bulice prawie 3 letnia- w gudniu bedzie miala 3 lata
pies ogolnie jest zdrowy, niepogryziony lecz jak przystalo na biala masc czasem lapie jakies alergie czy grzybki, ale na bierzaco jest z tego leczona i w chwili obecnej nic jej nie dolega:)
pies grzeczny, reaguje na imie i sie slucha. raczej karna. boi sie gdy podlewany jest ogrodek woda i nie lubi plastikowych butelek:)
wychowywana jest z dziecmi wiec nie stanowi dla nich problemu
oddam tylko w dobre rece, najchetniej do domu z ogrodem, bo uwielbia biegac po ogrodzie i wygrzewac sie na slonku
chetnych prosze o @
ma23@o2.plma23@o2.pl
sprawa dosc pilna
MUSZE ODDAC SUCZYNE PRAWIE 3 LETNIA
Re: MUSZE ODDAC SUCZYNE PRAWIE 3 LETNIA
Mając małe dzieci trzeba się poważnie zastanowić nad zakupem psa a nie pochopnie podejmować decyzje jesteś po prostu nieodpowiedzialna mam nadzieje że Mini znajdzie rodzinę której się nie znudzi no i chomiki których już nie chcesz znajdą nowy dom ciekawy tylko jestem co masz zamiar zrobić z tą białą biedną suczką ?????????????????????????????????????????????
Wojtek
Re: MUSZE ODDAC SUCZYNE PRAWIE 3 LETNIA
Pan ucho sie poddenerwowal i podirytowal widze bo mu nie dodalam za darmo psa. a z tego co wiem to i w fundacji psa nie chcieli mu oddac.. wiec cos o nim swiadczy
zreszta pan caly czas dzwonil w sprawie KOLEGI bo to kolega chcial psa..i dziwne ze kolega nie dzwonil...
moja sprawa dlaczego musialam oddac psa i nic pau do tego. prosze nadal szukac naiwnych ludzi ktorzy za darmo oddadza mlodego psa.
Pana nawet nie zapytal ani jaki miala harakter, temperament- tylko czy wysterylizowana i ile ma lat. Typowe pytania dal handlarza lub osoby kupujacej psa do rozrodu.
ciesze sie ze w pore fundacja mnie poinformowala o tego typu ludziach i pies trafil w dobre rece:)
p.s. chomikow nie lubie
zreszta pan caly czas dzwonil w sprawie KOLEGI bo to kolega chcial psa..i dziwne ze kolega nie dzwonil...
moja sprawa dlaczego musialam oddac psa i nic pau do tego. prosze nadal szukac naiwnych ludzi ktorzy za darmo oddadza mlodego psa.
Pana nawet nie zapytal ani jaki miala harakter, temperament- tylko czy wysterylizowana i ile ma lat. Typowe pytania dal handlarza lub osoby kupujacej psa do rozrodu.
ciesze sie ze w pore fundacja mnie poinformowala o tego typu ludziach i pies trafil w dobre rece:)
p.s. chomikow nie lubie
Re: MUSZE ODDAC SUCZYNE PRAWIE 3 LETNIA
<t>
ucho1984 pisze: no i chomiki których już nie chcesz znajdą nowy dom ???quote]
chomiki?
nigdy nie mialam chomika... nie wiem skad taka informacja.. i jeszcze ze mi sie znudzily??
a i owszem. oba psy znalazly nowe kochajace domy a ja musialam wyjechac z kraju na stale z czego jestem bardzo zadowolona.</t>
-
zig hauer
- Pomocny wiedzą: 4

- Posty: 126
- Rejestracja: wt gru 08, 09 1:18 am
- Lokalizacja: Warszawa/Prowincja
- Kontakt:
Re: MUSZE ODDAC SUCZYNE PRAWIE 3 LETNIA
<QUOTE author="Madzia"><s>
Niezmiernie cieszę się z powodu wyjazdu Gdyby jednak kiedykolwiek przyszło Ci do głowy wrócić to może lepiej tak .na wszelki wypadek oddaj w najbliższym konsulacie paszport i dowód osobisty. Z tęsknoty nie będziemy umierał a na powrocie nikt nie zyska. Swoich bullterrierów się pozbyłaś Fundacja wybawiła z kłopotów tak więc pozamiatane. Kup sobie raz do roku kalendarz fundacyjny będziesz miała stały kontakt z psami.
Nie zabierałbym w tej sprawie głosu gdybym od samego początku nie był w temacie. Jak to ładnie ujęłaś Pan Ucho powiedział mi o pierwszym kontakcie i rozmowie. Znałem psy i hodowle z których pochodziły. W związku z tym że kolega Pana Ucho był zainteresowany kolorową suką zadeklarowałem pomoc. Z tego co pamiętam a pamięć mam dobrą to Pani zaczęła się rakiem wycofywać bo " ktoś za bardzo chciał mieć psa". No tak dla kogoś kto się chce pozbyć swoich psów jest to dziwne i niewytłumaczalne. Pan Ucho nie był człowiekiem anonimowym pierwsze rozmowy odbyły się za pośrednictwem priv. Jeżeli były co do jego osoby jakieś wątpliwości można się było zapytać oficjalnie czy jest godny zaufania. Widać odwagi starczyło na pierwszy wpis. Urzekła mnie ta cała historia łącznie z tym że w pewnym momencie nie wiadomo już było czy do adopcji będzie biała czy pręgowana. To z mojej inicjatywy jeden z hodowców kontaktował się w tej sprawie podobno drogą e-mail i min.na tą korespondencję powoływał się Później Pan Ucho. W zamian usłyszał że były hodowca nie jest już autorytetem i sprawę przejmuje fundacja. Fundacja była jak najbardziej zainteresowana adopcją a jako dowód mogę przytoczyć fakt że kolega Pana Ucho od Sylwestra jest szczęśliwym posiadaczem innej suki przekazanej pr4zez osobę związaną z Fundacją. Odnośnie drugiej suki jej losy nie są mi znane ale tak jak w ww przypadku rozmawiałem z hodowcą i nawet wyrażał chęć odebrania suki. Numer tel. od lat ma ten sam nikt do niego nie zadzwonił chociaż zasygnalizować temat.
Szanowna Forumowiczko. To nie jest tak że skoro nikt do tej pory nic w tym temacie nie napisał jesteś rozgrzeszona. Były rozmowy na ten temat w kuluarach ale nikt nie będzie sobie gitary Tobą zawracał.-szkoda czasu. Wystarczy poczytać sobie Twoje posty żeby wyrobić sobie zdanie.
Śmiechu warte skrupuły i reakcja obronna na mało komfortową sytuację nie upoważnia do tego żeby sobie kimś gębę wycierać tylko po to żeby usprawiedliwić siebie i soje nie do końca przemyślane decyzje. Fundacja nie jest instytucją wybawiającą ludzi z opresji dla jego widzimisię. Najlepiej lekką rączką oddać psy do fundacji niech się z nimi buja niech płaci za sterylki etc.
Mam nadzieję że jesteś fair w stosunku do swoich psów i fundacji.
ps. Wojtek nie odpisuj nie ma po co zawracać sobie głowy.
</QUOTE>Madzia pisze:</s><QUOTE author="ucho1984"><s></QUOTE>ucho1984 pisze:</s> no i chomiki których już nie chcesz znajdą nowy dom ???quote]
chomiki?
nigdy nie mialam chomika... nie wiem skad taka informacja.. i jeszcze ze mi sie znudzily??
a i owszem. oba psy znalazly nowe kochajace domy a ja musialam wyjechac z kraju na stale z czego jestem bardzo zadowolona.
Niezmiernie cieszę się z powodu wyjazdu Gdyby jednak kiedykolwiek przyszło Ci do głowy wrócić to może lepiej tak .na wszelki wypadek oddaj w najbliższym konsulacie paszport i dowód osobisty. Z tęsknoty nie będziemy umierał a na powrocie nikt nie zyska. Swoich bullterrierów się pozbyłaś Fundacja wybawiła z kłopotów tak więc pozamiatane. Kup sobie raz do roku kalendarz fundacyjny będziesz miała stały kontakt z psami.
Nie zabierałbym w tej sprawie głosu gdybym od samego początku nie był w temacie. Jak to ładnie ujęłaś Pan Ucho powiedział mi o pierwszym kontakcie i rozmowie. Znałem psy i hodowle z których pochodziły. W związku z tym że kolega Pana Ucho był zainteresowany kolorową suką zadeklarowałem pomoc. Z tego co pamiętam a pamięć mam dobrą to Pani zaczęła się rakiem wycofywać bo " ktoś za bardzo chciał mieć psa". No tak dla kogoś kto się chce pozbyć swoich psów jest to dziwne i niewytłumaczalne. Pan Ucho nie był człowiekiem anonimowym pierwsze rozmowy odbyły się za pośrednictwem priv. Jeżeli były co do jego osoby jakieś wątpliwości można się było zapytać oficjalnie czy jest godny zaufania. Widać odwagi starczyło na pierwszy wpis. Urzekła mnie ta cała historia łącznie z tym że w pewnym momencie nie wiadomo już było czy do adopcji będzie biała czy pręgowana. To z mojej inicjatywy jeden z hodowców kontaktował się w tej sprawie podobno drogą e-mail i min.na tą korespondencję powoływał się Później Pan Ucho. W zamian usłyszał że były hodowca nie jest już autorytetem i sprawę przejmuje fundacja. Fundacja była jak najbardziej zainteresowana adopcją a jako dowód mogę przytoczyć fakt że kolega Pana Ucho od Sylwestra jest szczęśliwym posiadaczem innej suki przekazanej pr4zez osobę związaną z Fundacją. Odnośnie drugiej suki jej losy nie są mi znane ale tak jak w ww przypadku rozmawiałem z hodowcą i nawet wyrażał chęć odebrania suki. Numer tel. od lat ma ten sam nikt do niego nie zadzwonił chociaż zasygnalizować temat.
Szanowna Forumowiczko. To nie jest tak że skoro nikt do tej pory nic w tym temacie nie napisał jesteś rozgrzeszona. Były rozmowy na ten temat w kuluarach ale nikt nie będzie sobie gitary Tobą zawracał.-szkoda czasu. Wystarczy poczytać sobie Twoje posty żeby wyrobić sobie zdanie.
Śmiechu warte skrupuły i reakcja obronna na mało komfortową sytuację nie upoważnia do tego żeby sobie kimś gębę wycierać tylko po to żeby usprawiedliwić siebie i soje nie do końca przemyślane decyzje. Fundacja nie jest instytucją wybawiającą ludzi z opresji dla jego widzimisię. Najlepiej lekką rączką oddać psy do fundacji niech się z nimi buja niech płaci za sterylki etc.
Mam nadzieję że jesteś fair w stosunku do swoich psów i fundacji.
ps. Wojtek nie odpisuj nie ma po co zawracać sobie głowy.
POZDRAWIAM ZESPÓŁ REDAKCYJNY " SZAREGO "FORUM
RŻNĄĆ GŁUPA TO TEŻ SZTUKA !
RŻNĄĆ GŁUPA TO TEŻ SZTUKA !
Re: MUSZE ODDAC SUCZYNE PRAWIE 3 LETNIA
Sorry pomyliłem się z tego co pamiętam to były świnki morskie a nie chomiki reszty nie komentuje bo sensu to nie ma najmniejszego.
Wojtek


