wyssane z palca
wyssane z palca
Nie wiem czy spotkaliście się kiedyś z takim stwierdzeniem że Bulle bez rodowodu są gorsze niż te z rodowodem.
Wg. mnie to totalna bzdura. Sam mam taką sukę, która nie ma rodowodu ale raczej nie odbiega wyglądem od tych z rodowodem.
I co z tego że nie mogę iść z nią na wystawę.
Psa się ma po to żeby był twoim przyjacielem i członkiem rodziny, a nie po to by zbierać nagrody.
Napiszcie co o tym sądzicie bo jestem bardzo ciekaw waszych opinii. Pozdrawiam
Wg. mnie to totalna bzdura. Sam mam taką sukę, która nie ma rodowodu ale raczej nie odbiega wyglądem od tych z rodowodem.
I co z tego że nie mogę iść z nią na wystawę.
Psa się ma po to żeby był twoim przyjacielem i członkiem rodziny, a nie po to by zbierać nagrody.
Napiszcie co o tym sądzicie bo jestem bardzo ciekaw waszych opinii. Pozdrawiam
-
Monikaaa_1
- Bulomaniak 1

- Posty: 134
- Rejestracja: czw lis 19, 09 15:45 pm
- Lokalizacja: Katowice
Re: wyssane z palca
Nie chodzi o wygląd, ani o bule.Tylko o choroby genetyczne.
Re: wyssane z palca
czy ja wiem. może coś w tym jest ale nie jest powiedziane że tak musi być.
-
Monikaaa_1
- Bulomaniak 1

- Posty: 134
- Rejestracja: czw lis 19, 09 15:45 pm
- Lokalizacja: Katowice
Re: wyssane z palca
Nie jest powiedziane, ale tak jest
. Głuchota,nerki...
A tutaj mamy dział:http://www.forum.bulterier.pl/viewtopic.php?f=7&t=5626
A tutaj mamy dział:http://www.forum.bulterier.pl/viewtopic.php?f=7&t=5626
Re: wyssane z palca
Pożyjemy zobaczymy. Mam nadzieje że moja Zosia nie bedzie miała az takich problemów ze zdrowiem
Re: wyssane z palca
Rodowodowe psy od pseudo kundli różni to, że właściciele psów z rodo wiedzą dokładnie z jakiej linii ich pies się wywodzi. mają możliwość obserwacji tego Czy np. dziadkowie ich psa żyją. Wiedzą też od kogo psy kupują i w jakich warunkach żyją rodzice ich psa.
W przypadku psów w typie rasy najczęściej rodzą się w koszmarnych warunkach. Nie są socjalizowane absolutnie z niczym oprócz szopy w której żyją
Twoja suka ma 4 m-ce o ile dobrze pamiętam?
Mam nadzieję, że nigdy nie zachoruje ale dużo chorób odzywa się w miarę upływu czasu. I fizycznych i psychicznych.
W przypadku psów w typie rasy najczęściej rodzą się w koszmarnych warunkach. Nie są socjalizowane absolutnie z niczym oprócz szopy w której żyją
Twoja suka ma 4 m-ce o ile dobrze pamiętam?
Mam nadzieję, że nigdy nie zachoruje ale dużo chorób odzywa się w miarę upływu czasu. I fizycznych i psychicznych.
Re: wyssane z palca
Oczywiście że kundelki są niekiedy ładniejsze niż wzór rasy. Rodowód nie oznacza że masz super psa. Jaki jest pies ocenią sędziowie i jego osiągnięcia na wystawach. Jedni kupują auto by sobie jeździć inni poprawiają "konstruktorów" a jeszcze inni robią każdą część ręcznie z najlepszych materiałów i u najlepszych producentów co pozwala garstce ludzi cieszyć się wozem idealnym w każdym calu.
Pozdrawiamy Karina, Bolek "Bolas" i nasza AZUMI
- ex se natus
- Pomocny wiedzą: 4

- Posty: 442
- Rejestracja: czw lip 06, 06 8:45 am
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: wyssane z palca
<QUOTE author="Monikaaa_1"><s>
rodowód jest lekarstwem na brak chorób genetycznych?
</QUOTE>Monikaaa_1 pisze:</s>Nie chodzi o wygląd, ani o bule.Tylko o choroby genetyczne.
rodowód jest lekarstwem na brak chorób genetycznych?
Re: wyssane z palca
http://www.pseudohodowle.ovh.org/
Rzadko kiedy początkujący w tym temacie zdają sobie sprawę skąd wywodzi się ich malutki, Sliczny szczeniaczek.
Proszę kliknąć w link to może się trochę oczki otworzą.
Rzadko kiedy początkujący w tym temacie zdają sobie sprawę skąd wywodzi się ich malutki, Sliczny szczeniaczek.
Proszę kliknąć w link to może się trochę oczki otworzą.
-
Monikaaa_1
- Bulomaniak 1

- Posty: 134
- Rejestracja: czw lis 19, 09 15:45 pm
- Lokalizacja: Katowice
Re: wyssane z palca
Nie jest. Ale kupując psa z rodo wiemy że rodzice nie są głusi ani nie mają chorych nerek. (A w przypadku pseudo nigdy nic nie wiadomo). I ryzyko zachorowań psa jest nie wielkie.
- ex se natus
- Pomocny wiedzą: 4

- Posty: 442
- Rejestracja: czw lip 06, 06 8:45 am
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: wyssane z palca
na dany moment nie są chorzy na nerki, ale nikt nie ma pewności, że nie zachorują, tak samo nie ma gwarancji, że nie zachorują w przyszłości np na serce
rodowód jest gwarancją pochodzenia, ale nie zdrowia, bo psy rasowe też chorują
a tu trochę o chorobach genetycznych tych z rodowodem: http://www.forum.bulterier.pl/viewtopic.php?f=7&t=5626
psy tak jak ludzie, czasami chorują niespodziewanie, a mówienie, że pies rodowodowy nie niesie chorób genetycznych jest bzdurą, bo nikt mu nie robi badań DNA, a co z rakiem? czasami rak też ma podłoże genetyczne, a wiemy, że psy też chorują na raka
rodowód jest gwarancją pochodzenia, ale nie zdrowia, bo psy rasowe też chorują
a tu trochę o chorobach genetycznych tych z rodowodem: http://www.forum.bulterier.pl/viewtopic.php?f=7&t=5626
psy tak jak ludzie, czasami chorują niespodziewanie, a mówienie, że pies rodowodowy nie niesie chorób genetycznych jest bzdurą, bo nikt mu nie robi badań DNA, a co z rakiem? czasami rak też ma podłoże genetyczne, a wiemy, że psy też chorują na raka
-
Anita
- Pomocny wiedzą: 3

- Posty: 691
- Rejestracja: wt lut 17, 09 14:00 pm
- Lokalizacja: Świdnica,Dolny Śląsk
- Kontakt:
Re: wyssane z palca
<QUOTE author="Sebek"><s>
To nie bzdura. Psy bez rodowodu są kundelkami. Nie wiesz, co płynie w żyłach Twojej suni i czy pokrywszy ją rasowym reproduktorem nie orzymasz wilczurków.
Jedna z moich koleżanek ma pseudolabradora czekoladowego, bardzo podobnego do oryginału lecz rodzeństwo tej suni to kundle podobne do labradora może w 20%.
Inna znajoma ma niby rasowego shi tzu i pokryła ją rasowym reproduktorem. Połowa miotu to było zwyczajne kundelki.
Podobieństwo do jakiejkolwiek rasy nie oznacza, że pies jest rasowy lub równy rasowemu.
</QUOTE>Sebek pisze:</s>Nie wiem czy spotkaliście się kiedyś z takim stwierdzeniem że Bulle bez rodowodu są gorsze niż te z rodowodem.
Wg. mnie to totalna bzdura.
To nie bzdura. Psy bez rodowodu są kundelkami. Nie wiesz, co płynie w żyłach Twojej suni i czy pokrywszy ją rasowym reproduktorem nie orzymasz wilczurków.
Jedna z moich koleżanek ma pseudolabradora czekoladowego, bardzo podobnego do oryginału lecz rodzeństwo tej suni to kundle podobne do labradora może w 20%.
Inna znajoma ma niby rasowego shi tzu i pokryła ją rasowym reproduktorem. Połowa miotu to było zwyczajne kundelki.
Podobieństwo do jakiejkolwiek rasy nie oznacza, że pies jest rasowy lub równy rasowemu.
Re: wyssane z palca
Uwielbiam wątki wyrwane z kontekstu
Re: wyssane z palca
- yoki
- Pomocny wiedzą: 3

- Posty: 523
- Rejestracja: sob gru 16, 06 11:23 am
- Lokalizacja: warszawa
- Kontakt:
Re: wyssane z palca
<QUOTE author="Sebek"><s>
Nie chcę by mój post był odebrany jako obraźliwie ale od 16 lat przystaję przy każdym napotkanym bullterrierze lub pseudo bullterrierze/w rożnych państwach, na wystawach, na ulic.. dosłownie wszędzie
/ W przeciągu tego czasu tylko 2 razy pomyliłam się od tego że dany pies ma rodowód a był z pseudo. Dla mnie pies z pseudo nie jest gorszy jako pies ale bullterrierem to on nie jest. Zawsze pozostaje tylko w typie rasy! Wydaje mi się że to kwestia wyczucia smaczków rasy. Trzeba być ślepym lub nie opatrzonym z prawdziwym bullem by tego nie zauważać. "Szczurzy ryjek" to nie bull. Pies, po prostu pies do kochania TAK ale nie pies rasy bullterrier
Oczywiście nie każdy z rodowodem jest pięknością. Przyznam się że zdarzyło mi się nie raz psa z rodowego wziąć za pseudo ... Ale to już inna bajka
</QUOTE>Sebek pisze:</s>Nie wiem czy spotkaliście się kiedyś z takim stwierdzeniem że Bulle bez rodowodu są gorsze niż te z rodowodem.
Wg. mnie to totalna bzdura. Sam mam taką sukę, która nie ma rodowodu ale raczej nie odbiega wyglądem od tych z rodowodem.
I co z tego że nie mogę iść z nią na wystawę.
Psa się ma po to żeby był twoim przyjacielem i członkiem rodziny, a nie po to by zbierać nagrody.
Napiszcie co o tym sądzicie bo jestem bardzo ciekaw waszych opinii. Pozdrawiam
Nie chcę by mój post był odebrany jako obraźliwie ale od 16 lat przystaję przy każdym napotkanym bullterrierze lub pseudo bullterrierze/w rożnych państwach, na wystawach, na ulic.. dosłownie wszędzie
Oczywiście nie każdy z rodowodem jest pięknością. Przyznam się że zdarzyło mi się nie raz psa z rodowego wziąć za pseudo ... Ale to już inna bajka
www.bullytrip.republika.pl


