no nie wiem czy najlepiej, bo gwiazdy czesto lubia sie takich zabawek szybko pozbywac. zalezy na czym komu zalezy.
ja nie mowie ze teraz napewno nie sprzeda, tylko zastanawiam się skad mogła byc ta niechęc, o ktorej slyszalam, do sprzedawania np. do krajów europy wschodniej.
widac, ze teraz się sprowadza częsciej. ale kiedys tak przeciez nie bylo i teraz- czy to wynikalo z rzeczywiscie niechęci angielskich hodowców, czy z przeszkod potencjalnych importerow, jakie spotykali na swej drodze- finanse, zorganizowanie sprowadzenia psa, etc. a moze z chęci anglikow do zatrzymania na wyspach psów o swietnych rodowodach i eksterierze. obecnie europa goni anglię, i to dosc szybko i widocznie, za parenaście lat teoretycznie moze się tak stac, ze poziomy sie w miarę wyrównają, moze i o to chodzilo aby do tego nie dopuscic? kto wie.
przypomina mi sie biała księga
