Mam troszkę dziwną sytuację w sąsiedztwie. Wychodząc z psem na spacer, staraumatyzowani sąsiedzi upominają mnie, że pies powinien chodzić w kagańcu. Prawdopodobnie mieli jakieś przykre doświadczenie z psem. Coś wspominają że pies złapał dziecko za twarz. Uwagi dostaję od dwóch rodzin mieszkających najbliżej siebie. Jest to irytujące dość, bo tylko raz dziennie, wieczorem wyprowadzam psa na dłuższy spacer. A w ciągu dnia siusia w ogrodzie. Bardzo chciałabym aby spacer był przyjemnością.
Inny sąsiad który miał amstaffa, mówił mi, żebym uważała, bo jego psa zatruli. Nie wiadomo kto... Jego pies był championem, bardzo masywnym i przyjaznym. Ale to też kategoria "morderców". Teraz staruszek nie chce już mieć psów, bo strasznie przeżył tamta stratę.
Co tacy ludzie mogą zrobić? To czego posunąć...? Jak mam się przygotować? Na jakie kodeksy prawne mogę się powołać?
Upi... sąsiedzi
Re: Upi... sąsiedzi
Cudne zdjęcie. Dla frustratów inspiracja
http://demotywatory.pl/3442632/W-tym-gl ... ym-swiecie text="http://demotywatory.pl/3442632/W-tym-gl ... ym-swieciehttp://demotywatory.pl/3442632/W-tym-glosnym-zabieganym-swiecie>
http://demotywatory.pl/3442632/W-tym-gl ... ym-swiecie text="http://demotywatory.pl/3442632/W-tym-gl ... ym-swieciehttp://demotywatory.pl/3442632/W-tym-glosnym-zabieganym-swiecie>
Re: Upi... sąsiedzi
Moim zdaniem, to najlepiej będzie jak bedziesz psa prowadzać w kagańcu i na smyczy, jak będziesz przechodzić obok sąsiadów, Potem mu zdejmuj. Tak będzie lepiej dla bezpieczeństwa psa, bo mogą ci cos podrzucić koło domu, pies zje i sie zatruje.
A w ogóle, to wydrukuj liste psów ras niebezpiecznych i noś przy sobie, jakby się do ciebie doczepili, to im okaż. Najlepiej nie dyskutuj z tymi ludźmi, bo się tylko zdenerwujesz. Na zaczepki , nie odpowiadaj. Ja juz od dawna stosuję taka metodę, ze na komentarze nie odpowiadam, co ludzi bardzo wnerwia.
A w ogóle, to wydrukuj liste psów ras niebezpiecznych i noś przy sobie, jakby się do ciebie doczepili, to im okaż. Najlepiej nie dyskutuj z tymi ludźmi, bo się tylko zdenerwujesz. Na zaczepki , nie odpowiadaj. Ja juz od dawna stosuję taka metodę, ze na komentarze nie odpowiadam, co ludzi bardzo wnerwia.
viva&Gebo&Bipi
Re: Upi... sąsiedzi
Masy totalną rację. Mój pies ma już prawie 9 lat. W moim mieście ok 8 lat temu były 3 bule razem z moim. Słyszałam nierzadko wyzwiska, a w późniejszym czasie agresję ludzi przez to co media podawały. No nazwijmy to brukowce. I dotyczy to zarówno dużych jak i mniejszych miast. Nic się nie zrobi na niewiedzę ludzi i ogólną nietolerancję. Ale nie ma co narzekać dawniej było ooo wiele gorzej. Wszystko się zmienia miejmy nadzieję, że na lepsze 
Re: Upi... sąsiedzi
witam !
niedawno przeprowadziłam sie do nowego mieszaknia... pierwsze reakcje moich sąsiadów były kompletnie zeschizowane !!!
ciagle tylko słyszałam, że to agresywna rasa, pies morderca, że nas i reszte pozagryza i wtedy będziemy mieli, itp., itd...
i znalazłam na to sposób. moja piesia, nim ja kupiliśmy, wychowywana była z dwójka dzieci, więc powolutku pozwoliłam zaprzyjaźnic się z nią dzieciakom z osiedla .. dzis kiedy wychodzę z Ina na spacer, od razy słyszymy "Ina, Ina idzie". dzieciaki i Ina się cieszą, a głupie uwagi przerazonych dorosłych puszczam mimo uszu ...
niedawno przeprowadziłam sie do nowego mieszaknia... pierwsze reakcje moich sąsiadów były kompletnie zeschizowane !!!
ciagle tylko słyszałam, że to agresywna rasa, pies morderca, że nas i reszte pozagryza i wtedy będziemy mieli, itp., itd...
i znalazłam na to sposób. moja piesia, nim ja kupiliśmy, wychowywana była z dwójka dzieci, więc powolutku pozwoliłam zaprzyjaźnic się z nią dzieciakom z osiedla .. dzis kiedy wychodzę z Ina na spacer, od razy słyszymy "Ina, Ina idzie". dzieciaki i Ina się cieszą, a głupie uwagi przerazonych dorosłych puszczam mimo uszu ...
Ina & Mefisto 

