choroba na łapach

czyli mój chory bulik - pytania, rady, sugestie, pomoc.
Awatar użytkownika
wio
Bulomaniak
Bulomaniak
Posty: 7
Rejestracja: sob sty 29, 11 21:20 pm

Re: choroba na łapach

Post autor: wio »

<QUOTE author="Anita"><s>
Anita pisze:</s>Wyhodować zapewne można na tych łapach każdą bakterię, więc trzeba zapobiegać i bardzo dbać o łapy.
Niestety to typowe dla bulków ,więc odradzam wszelkie kuracje sterydami, antybiotykami i innymi świńswami, bo mozna wykończyć watrobę, trzustkę, nerki. Trzeba łapy myć, wysuszać.Można łapy moczyć w szałwii i smarować propolisem. Mój pies miał identyczne łapy i wrzody na ciele też parokrotnie. Przeszło z dnia na dzień, ale dopiero jak skończył 9 lat i dziś ma prawie 12 i skóra zdrowa. Mimo to przed każdym wejściem do bramy myjemy łapki czystą wodą (z butelki).
PS. Skoro pies na starość zdrowieje, to może ma to związek z jakimiś hormonami. Kastracja nie zaszkodzi jesli pies nie będzie reproduktorem.
</QUOTE>
właśnie ostatnio sama pomyślałam ,że może ma takie problemy ze skóra ponieważ nie ma jąder tzn nigdy mu nie wyszły :shock:
i może dlatego ?to może mieć jakiś związek ?
Anita
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 691
Rejestracja: wt lut 17, 09 14:00 pm
Lokalizacja: Świdnica,Dolny Śląsk
Kontakt:

Re: choroba na łapach

Post autor: Anita »

W tym przypadku juz nieważne czy ma związek, czy nie z chorymi łapami.

To,że jądra nie wyszły raczej nie znaczy, że ich nie ma.One są gdzieś w brzuchu.Trzeba je koniecznie usunąć.
Awatar użytkownika
cezaryna2
Bulomaniak
Bulomaniak
Posty: 16
Rejestracja: wt sty 04, 11 16:46 pm

Re: choroba na łapach

Post autor: cezaryna2 »

Proponuję kupić zwykła jodynę i zwykłą jodyną po spacerze, umyć łapki,zajodynować. Musi pomóc,.U mnie pomogło na 100 procent. A gdy to nie pomoże to wymaz na grzybka i inne świństwa. Ale jestem pewien że jodyna i bedzie spokój.

POzdrawiam.
Awatar użytkownika
OLKAiDEXTER
Bulomaniak 3
Bulomaniak 3
Posty: 681
Rejestracja: ndz mar 08, 09 10:56 am
Lokalizacja: NS

Re: choroba na łapach

Post autor: OLKAiDEXTER »

Też jakieś 3 lata temu mieliśmy problem z łapkami, pies wylizywał i wygryzał sobie sierść na łapkach... dostawał wtedy sterydy:/ Bolesne zastrzyki, przez to zraził się do weta... teraz gdy idziemy na szczepienia pies o mało ze strachu nie sika :| Cały się trzęsie, sama nie mogę go utrzymać, wtedy idzie ze mną tata albo chłopak. Pamiętam, że chodził w skarpetkach... zakrapialiśmy jeszcze przestrzenie między palcami cytryną, aby zneutralizować środowisko dla bakterii, grzybów. Wet - wtedy ślepo mu ufałam, teraz wiem, że to konował powiedział nam, że problem i tak wróci zaraz prawie po leczeniu:/ Jak do tej pory nie wrócił. Masa hajsu na to poszła...teraz może pomogło by coś innego niż sterydy... Obecnie, zimno, mokro, mokro i jeszcze raz mokro i między palcami pojawiło się zaczerwienienie, pies ma zawsze myte, wycierane i suszone łapki a jednak. Zastosuję Wasze rady co do maści propolisowej, jodyny, manusanu itd.
' Once a Bullterrier, always a Bullterrier !! '

'Dobry bądź dla zwierząt
One też kochać ciebie chcą'

Dexterek :*
cichybul
Bulomaniak
Bulomaniak
Posty: 7
Rejestracja: pn lut 21, 11 15:38 pm

Re: choroba na łapach

Post autor: cichybul »

witam mam 13ms suczke i popekaly jej boczne pazury i polamaly sie . weterynarz kazal przemywac riwanolem ale nie pomaga
Awatar użytkownika
Karin
Pomocny wiedzą: 1
Pomocny wiedzą: 1
Posty: 381
Rejestracja: pt paź 30, 09 16:17 pm
Lokalizacja: Żory
Kontakt:

Re: choroba na łapach

Post autor: Karin »

Riwanol odkaża i może być stosowany na otwarte rany. A w czym ma pomagać? Bo jeśli w odrastaniu paznokci lub zniwelowaniu ich łamliwości to na pewno nie ten środek :)
Pozdrawiamy Karina, Bolek "Bolas" i nasza AZUMI
Awatar użytkownika
OLKAiDEXTER
Bulomaniak 3
Bulomaniak 3
Posty: 681
Rejestracja: ndz mar 08, 09 10:56 am
Lokalizacja: NS

Re: choroba na łapach

Post autor: OLKAiDEXTER »

Mi kiedyś paznokieć schodził i też rivanolem przemywałam i szybko zeszło wszystko. A co do tych łap u nas, to było lepiej i znowu solą posypali - bo śniegu naprało i odnowa czerwone.
' Once a Bullterrier, always a Bullterrier !! '

'Dobry bądź dla zwierząt
One też kochać ciebie chcą'

Dexterek :*
Awatar użytkownika
OLKAiDEXTER
Bulomaniak 3
Bulomaniak 3
Posty: 681
Rejestracja: ndz mar 08, 09 10:56 am
Lokalizacja: NS

Re: choroba na łapach

Post autor: OLKAiDEXTER »

Nie słyszałam o takim sposobie... U nas wszystko poznikało po zimie, łapki normalne :) A tak na marginesie u nas w mieście wysyp buldożków francuskich.
' Once a Bullterrier, always a Bullterrier !! '

'Dobry bądź dla zwierząt
One też kochać ciebie chcą'

Dexterek :*
Awatar użytkownika
magita
Bulomaniak
Bulomaniak
Posty: 10
Rejestracja: pn paź 10, 11 14:41 pm

Re: choroba na łapach

Post autor: magita »

Witam

Ja zapytam o podobne schorzenie na łapach ale nieco wyżej łapy. U Franka nasiliły się na skórze stwardnienia z których w niektórych miejscach pęka skóra jak pryszcz i wypływa nieco ciemniejsza krew z płynem przeźroczystym. Takie miejsca miał na kolanach łap tylnych i jakby w kostkach po stronie zewnętrznej. Miał kiedyś podany blok sterydowy na uczulenia i pomogło. Proponowane było u weta odnawianie co pół roku, ale jak jestem przeciwniczką takich metod. :677: Na zdjęciu posmarowane maścią cynkową.

http://imageshack.us/photo/my-images/22 ... c1052v.jpg

Uploaded with ImageShack.us
Awatar użytkownika
magita
Bulomaniak
Bulomaniak
Posty: 10
Rejestracja: pn paź 10, 11 14:41 pm

Re: choroba na łapach

Post autor: magita »

<QUOTE author="JonSnow"><s>
JonSnow pisze:</s> W takim przypadku pogoniłbym do dobrego dermatologa i wzmocnił odporność psa - scanomune (do kupienia w sklepach internetowych) - bardzo dobry preparat i coś na wątrobę - ostropest plamisty (najtańszy i bardzo, bardzo dobry preparat ziołowy) - po to, aby organizm sobie sam zaczął z atopią radzić.
</QUOTE>
Stosuję ostropest, ale nie podawałam białemu nigdy. Obawiałam się reakcji alergicznej. Czy może taka wystąpić /
cindi2
Bulomaniak 1
Bulomaniak 1
Posty: 163
Rejestracja: wt mar 10, 09 9:52 am
Lokalizacja: SZCZECIN

Re: choroba na łapach

Post autor: cindi2 »

:635: Witam przychylam sie do tego co mówi Jon Snow - mój czort jest atopikiem ,niestety w tym roku musielismy wspomóc sie Encortonem bo pies wygladal strasznie ale bez przesady z tą bojażnia co do kortykosteroidów ,glukokotykosteroidów itp...rozsadnie podawane sa pomocne i pozwalaja godnie psiakowi zyc .Sa to środki potrzebne przy atopii i jej ciezkim stanie .Jednakze to co zobaczylam na zdjeciach przedewszystkim musi byc oczyszczone i leczone antybiotykiem a nie samym sterydem ,steryd ma działac przeciwzapalnie,przeciwswiadowo ale bakteryjnych stanów nie wyleczy .Tam musi grasowac jakas bakteria ... Atopi sie nie wyleczy a zaleczy i psisko z atopia musi miec pokarm z duza iloscia kwasów omega ,scanomune jak najbardziej ale dopiero po zaleczeniu stanów zapalnych jak psiak wyglada normalnie i zakonczył leczenie bo podawanie sterydu jako hamulca i scanomune jako pobudzacza nie zawsze dobrze robi .A przedewszystkim poszukac dobrego lekarza ,zrobic wyniki i nie cudowac z soda ,która zre...Jezeli chodzi o Encorton to najlepiej podawac do niego cos na osłone watroby i wit C. Zbawienna witamina przy problemach z łapkami i skóra jest B complex , co do Malassezji u mnie sie sprawdza kwas borny ,przelewam go do pojemniczka z atomizerem i spryskuje mocno miejsca w których widze paskudne grzybiska ,to nie pachnie nie piecze a tanie jak barszcz 3,50 za butelke .Co prawda nie moge sie poszczycic bielutkimi łapkami ale jest dobrze i coraz lepiej :wink: ,daje tez tran Mollersa ,smierdzi pies na kilometr ale trudno sa tez gotowe preparaty ,które mozna podawac i nie smierdza tak ,no ja akurat dostałam tran no to pies uzywa .Ważne ,zeby przy atopi zlokalizowac przyczyne ,czyli jak kogos nie stac na testy alergiczne to obserwowac psa długo i skutecznie i starac sie wyeliminowac alergen .No niestety nie łudzmy sie ze atopia zniknie na zawsze ,z tym trzeba życ ale oswoic sie da z tym ze np.u mnie nigdy nie bedzie pies pieknie wygladał bo jest uczulony na tak wiele rzeczy głównie wziewnych ,że musiałabym go trzymac w zamkniętej komorze bez niczego .I przy prawdziwej atopii ludowa medycyna NIE DZIAŁA !!!!! a sie rozpisałam sory ...ale dawno mnie nie było :))
Sanitas Animalum pro salute Homini....
ODPOWIEDZ