działania hodowli Opalplast i pana Marka Martyki

Aktualne, ważne tematy!
ODPOWIEDZ
telpol
Bulomaniak 1
Bulomaniak 1
Posty: 68
Rejestracja: sob sty 03, 09 15:58 pm
Lokalizacja: Rudniki ( Częstochowa
Kontakt:

Post autor: telpol »

Witam jeżeli Pan/Pani pisze takie rzeczy na temat osób, które wymienia Pan/Pani z nazwiska to wypadałoby się chociaż przedstawić. Anonimowo pisać o kimś jest bardzo łatwo a przyznać do tego trudniej. I proszę się pochwalić swoimi osiągnięciami w hodowli a przynajmniej podać jej przydomek. Z niecierpliwością czekam na odpowiedź.

W przypadku nieujawnienia swojej tożsamości się proszę moda o usunięcie wątku zgodnie z regulaminem ( &1 w/w regulaminu).

Michał Pyka (Telpol)
volfj23
Bulomaniak
Bulomaniak
Posty: 28
Rejestracja: czw wrz 03, 09 0:50 am
Lokalizacja: Kraków

Post autor: volfj23 »

Czy to jest możliwe aby tak znana hodowla uczestniczyła w takiej "aferze"

jeżeli jest to prawda to było by to bardzo przykre,w kontekście całej populacji bulteriera w Polsce której notabene Opal plast jest czołowym przedstawicielem,nie wspominając o właścicielach buli z tej hodowli.
Możesz mnie mieć ale tanio skóry nie sprzedam
rajski ptak
Bulomaniak 3
Bulomaniak 3
Posty: 704
Rejestracja: śr cze 18, 08 21:01 pm
Lokalizacja: Częstochowa
Kontakt:

Post autor: rajski ptak »

Coś chyba w tym jest :( Bo związek odwołał Naszego pana prezesa :!: :!: :!:

Wiosną tego roku :(
Obrazek
ediiiii
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 933
Rejestracja: sob sty 20, 07 17:57 pm
Lokalizacja: Warszawa

!!!!

Post autor: ediiiii »

o nieuczciwych praktykach Pana Martyki pisałam już jakieś cztery lata temu, wiedząc, że moja ŚP. Puma jest po matce z jego produkcji. Wtedy zostałam znienawidzona i banowana wszędzie gdzie można.

Szkoda, że tak późno znalazł się ktoś, kto (nie jest mną :) ) i w tak dobitny sposób napisał...

O tym, że Martyka wystawiał metryki przez telefon wiedzą chyba wszyscy (kiedyś nawet o tym pisano) ale jakoś o tym się zapomniało, bo po pierwsze wystawiał SWOJEMU człowiekowi, a po drugie, przecież to członek ZK i to "członek" :) wiele mogący, w związku z tym trzeba siedzieć cicho, bo w końcu może się jeszcze do czegoś przydać...

o tym, że jego psy miały hodowlankę bez wystaw też wszyscy wiedzą i co? kto o tym mówił głośno, poza rozmowami w kuluarach?

o tym że ściagał psy, których w Anglii już nie chcieli (bo traktowali jak pety), a tu jeszcze robił na nich interes też wszyscy wiedzą i co?

o tym, że w nosie miał gdzie trafiają jego szczyle pisać nie będę, bo w końcu nikt nie jest zobowiązany ich pilnować, ale jeśli sam zainteresowany wie, że trafiają do pseudohodowli i nic z tym nie robi, to już wymaga komentarza.

o tym, że przepisał hodowlę też właściwie wszyscy wiedzą, ale co z tego?

trochę się dziwię, że akurat TELPOL się w tym temacie odzywa, bo dla dobra swojej hodowli powinien cichutko przemilczeć, zwłaszcza że tak blisko związany jest z hodowlą OPALPLAST :)

REASUMUJĄC

myślę, że nie tylko Martyka ma swoje za uszami, takich jak ON jest w świecie bulterierów wielu...

...ale od jakiegoś czasu mam już to w duuuuuuuupie. Świata nie da się naprawić do czasu kiedy pieniądz będzie ważniejszy niż dobro zwierząt. Dopóki w takiej formie będzie funkcjonowała ustawa o ochronie praw zwierząt i dopóki w takiej formie będzie funkcjonował ZK
świata nie zmienię :( mogę tylko przymknąć oko na idiotów...

[url=http://www.multiwet.com.pl/][img]http://img138.imageshack.us/img138/8426/wet2.jpg[/img][/url]
Awatar użytkownika
HoRacy
Bulomaniak 3
Bulomaniak 3
Posty: 541
Rejestracja: pn lip 03, 06 9:19 am
Lokalizacja: Szczedrzyk
Kontakt:

Re: działania hodowli Opalplast i pana Marka Martyki

Post autor: HoRacy »

http://www.zkwp.pl/zg/index.php?n=kom_zg

W dniu 24.10.2010 r. Zarząd Główny ZKwP podjął następujące uchwały:

1. Uzupełniono skład Kapituły Odznaczeń.

Aktualny skład osobowy: Przewodniczący - Henryk Fonfara, Członkowie Janusz Betting,

Stanisław Czerner, Andrzej Mania, Teofil Mrowiec.

2. Odwołano kol. Marka Martykę z funkcji Przewodniczącego Klubu Terierów Typu Bull

- Komisji Zarządu Głównego.


3. Zamknięto Księgę Wstępną dla ogara polskiego.

4. Na wniosek Klubu Boksera wprowadzono obowiązek prześwietlenia na dysplazję

suk tej rasy, jako warunek dopuszczenia do hodowli.

5. Zatwierdzono zmiany w Regulaminie Sędziów i Asystentów, który obowiązywać będzie

od 1 stycznia 2011 r. (tekst dostępny jest w zakładce REGULAMINY).

6. Dokonano zmiany w Regulaminie Wystaw - pkt IV ppkt 3 "...organizator może przyznać

medale ...".
Awatar użytkownika
Jaga
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1449
Rejestracja: śr gru 13, 06 11:11 am
Lokalizacja: Duchnice k/Warszawy
Kontakt:

Re: działania hodowli Opalplast i pana Marka Martyki

Post autor: Jaga »

2. Odwołano kol. Marka Martykę z funkcji Przewodniczącego Klubu Terierów Typu Bull

- Komisji Zarządu Głównego.


Powiem tylko tyle, że lepiej późno niż wcale :idea:

Mam natomiast duże wątpliwości co do wyciągnięcia przez ZG ZKwP poważniejszych konsekwencji w stosunku do kol. M.M który stworzył sobie własne rządy i przepisy ZK - państwo w państwie :?

Hodowla została przepisana i przeniesiona do innego oddziału ZK a w wyniku kontroli wiele z postawionych zarzutów może zostać zamieciona pod dywan ze względu na nieszarganie na zewnątrz "dobrego imienia" ZKwP :?
zig hauer
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 126
Rejestracja: wt gru 08, 09 1:18 am
Lokalizacja: Warszawa/Prowincja
Kontakt:

Re: działania hodowli Opalplast i pana Marka Martyki

Post autor: zig hauer »

Wrodzona skromność nie pozwala napisać mi, że jak zwykle miałem rację. Ostatnie dzieło Prezesa, rodzący się w bólach niczym jajo z kolcem KLUB, wyciągnął kopyta nie dożywszy roku. A co zrobił przez ten rok dobrego dzielni wojowie jeszcze długo będą śpiewać ballady. Co w trawie piszczy wiadomo było od dawna. Zdziwieni poczynaniami Prezesa i naturalnymi konsekwencjami jakie za tym poszły mogą być tylko Ci co to po każdym GP na forach niczym Jarząbek śpiewali do szafy " łubu dubu..." a każdego kto miał czelność wystąpić przeciw traktowali jak nawiedzonego oszołoma atakującego autorytety- etykietę trola przyklejali gratis. Swoją drogą chciałbym widzieć miny tych wszystkich co to w dobrej wierze tworzyli aurę prestiżowej wystawy zbierali fundusze na nagrody a los (czyt. Prezes) z nich zakpił. Myślę że i tak los dla Prezesa był łaskawy a to co przedstawił autor posta jest wierzchołkiem góry lodowej i nie w pełni odzwierciedla "zasługi" Prezesa poczynione dla rasy. Dziś mamy koniec roku a zarazem koniec dekady, śmiało można powiedzieć że była to dekada w/w.

PS. W jednej z powyższych wypowiedzi zabrakło mi słynnego cytatu "Panie Prezesie zadanie zostało wykonane".
POZDRAWIAM ZESPÓŁ REDAKCYJNY " SZAREGO "FORUM
RŻNĄĆ GŁUPA TO TEŻ SZTUKA !
Awatar użytkownika
Jaga
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1449
Rejestracja: śr gru 13, 06 11:11 am
Lokalizacja: Duchnice k/Warszawy
Kontakt:

Re: działania hodowli Opalplast i pana Marka Martyki

Post autor: Jaga »

Zig Hauer napisał:

"Myślę że i tak los dla Prezesa był łaskawy a to co przedstawił autor posta jest wierzchołkiem góry lodowej i nie w pełni odzwierciedla "zasługi" Prezesa poczynione dla rasy."

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

A ja to skomentuję ponownie - w wyniku kontroli wiele z postawionych zarzutów może zostać zamieciona pod dywan ze względu na nieszarganie na zewnątrz "dobrego imienia" ZKwP :?
zig hauer
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 126
Rejestracja: wt gru 08, 09 1:18 am
Lokalizacja: Warszawa/Prowincja
Kontakt:

Re: działania hodowli Opalplast i pana Marka Martyki

Post autor: zig hauer »

<QUOTE author="nasladowca"><s>
nasladowca pisze:</s>Działania Pana Marka Martyki właścicela Hodowli Opalplast.
Pan Martyka sędziował nawet na wystawie w Wielkiej Brytanii swoją
ukochaną rasę bez Uprawnień !!!Marek Martyka sędziował w Anglii w 2008 roku zanim mógł nabyć uprawnienia sędziowskie <URL url="http://www.thebullterrierclub.com/html/ ... <LINK_TEXT text="http://www.thebullterrierclub.com/html/ ... ents08.htm">http://www.thebullterrierclub.com/html/ ... /LINK_TEXT>.
Pan Martyka w tym roku zanim pojechał ponownie do Anglii oczywiście
podchodził do egzaminu, ale bredząc jak piekarski na mękach OBLEWA.Można
by pomyśleć, że dostał trudne pytanie, ale jakoby przyjaciel "guru" od
terierów dostaje pytania Z RASY KTÓRĄ SAM HODUJE !!!
Jakoby Twierdził że jest właśnie sędzią 3 grupy FCI nie mając
pozytywnego wyniku z egzaminu praktycznego jedzie do innego Państwa
Sedziować, będąc notabene w dalszym ciągu asytstentem kynologicznym .
Zastanawiące jest jaki typ preferował na wystawie.
Co na to Nasi zagraniczni krewniacy?
</QUOTE>
Jak to co ? Nasi krewniacy kręcili , kręcili...... :6:57: :6:57: :6:57:
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=iI6w5Vx97aU[/youtube]
Zachodzę w głowę czy czerwona rozeta w klapie oznacza że sędzia czy dopiero pretendent :lol:
POZDRAWIAM ZESPÓŁ REDAKCYJNY " SZAREGO "FORUM
RŻNĄĆ GŁUPA TO TEŻ SZTUKA !
zig hauer
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 126
Rejestracja: wt gru 08, 09 1:18 am
Lokalizacja: Warszawa/Prowincja
Kontakt:

Re: działania hodowli Opalplast i pana Marka Martyki

Post autor: zig hauer »

Dziś 1 września niezła data :D

W związku z licznymi prośbami Admina i moderatorów z konkurencyjnego Forum bym napisał coś o innych hodowlach/hodowcach spełniam prośby. Oto realia pracy hodowlanej i związkowej naszego czołowego hodowcy.

Po powołaniu decyzją z dnia 22 lutego 2010 roku Tymczasowego Zarządu Oddziału zaczęły napływać do Zarządu informacje o nieprawidłowościach jakich według zgłaszających miał się dopuścić pan Marek Martyka.

Ponieważ zakres zgłaszanych do wyjaśnienia spraw był bardzo szeroki Tymczasowy Zarząd postanowił powołać dwa zespoły do zbadania zgłaszanych zarzutów:

1. sprawy hodowlane - Andrzej Tarnowski i Joanna Szymczyńska.

2. sprawy finansowo - księgowe - Tomasz Sławik i Jarosław Makles,

Trzeci zarzut wobec Pana Marka Martyki dotyczy jego działalności jako asystenta kynologicznego - kandydata na sędziego.

Generalnie zespoły miały zbadać sprawy dziejące się w 2009 roku. Jednak w trakcie zapoznawania się z dokumentami zespoły zmuszone były często sięgać do dokumentów i spraw z lat poprzednich.

Ze względu na okres wystawowy oraz zakres stwierdzonych nieprawidłowości szczegółowe protokoły i dokumentacja zostały przedstawione na posiedzeniu dopiero w dniu 2 czerwca 2010 roku.

SPRAWY HODOWLANE

Dokonując sprawdzenia spraw hodowlanych korzystano z:

? dokumentacji hodowlanej,

? wydawania zgody na warunkowe krycie,

? obrót druków ścisłego zarachowania (metryki, karty krycia, miotu) w powiązaniu z wydawaniem dokumentów a opłacaniem bieżących składek członkowskich.

W czasie kontroli stwierdzono, że w dokumentach oddziału nie ma sprawozdania hodowlanego za rok 2009. Przeprowadzono rozmowę z byłą Przewodniczącą ds. Hodowlanych panią Agnieszką Żurawską, która poinformowała, że posiada brudnopis sprawozdania hodowlanego za rok 2009. W oparciu o te notatki przeprowadzano kontrolę.

Spośród dziesięciu ras wybranych losowo z każdej grupy FCI w dziewięciu rasach nie stwierdzono nieprawidłowości. Dokumentacja hodowlana prowadzona prawidłowo, pełna, w przypadkach warunkowych kryć wszystkie brakujące "warunki" zostały uzupełnione. Stany pokrywają się ze sprawozdaniem hodowlanym za rok 2009. Jedynie w grupie trzeciej w rasie bullteriery stwierdzono szereg nieprawidłowości.

W rasie bullterier według sprawozdania hodowlanego za rok 2009 jest 13 suk hodowlanych. Komisja u 7 suk stwierdziła brak pełnej dokumentacji hodowlanej.

Komisja podczas kontroli wydawanych zezwoleń na warunkowe krycie stwierdziła:

Zarząd Oddziału wydał zgodę na warunkowe krycie psem COME AS YOU AVE Opalplast własność p. Robert Szymczak. Pismo pana Roberta Szymczaka do zarządu opatrzono datą 13 grudnia 2007 roku, a według złożonej deklaracji pan Robert Szymczak członkiem tut. oddziału jest dopiero od 11 września 2008 roku,

na wniosek pana Roberta Szymczaka z dnia 16 września 2009 roku o umożliwienie krycia psami rasy bulterier (wiek psów 10 i 11 miesięcy), Zarząd wydał zgodę na czterokrotne krycie.

Komisja w trakcie pracy stwierdziła niesystematyczne umieszczanie dokumentów hodowlanych bullterierów w odpowiednich teczkach. Trudno bowiem inaczej nazwać sprawę braku dokumentów pozwalających na używanie w hodowli bez ocen, itd.

OPALPLAST BROWN Sugar - wł. M. Martyka - posiada 1 ocenę hodowlaną, brak zezwolenia na warunkowe krycie, miała 3 mioty - 19 września 2007 roku, 11 sierpnia 2008 roku i 19 października 2009 roku,

ACROSS THE RIVER Opalplast - wł. M. Martyka - posiada 1 ocenę hodowlaną, brak zezwolenia na warunkowe krycie, miała 2 mioty - 26 października 2007 roku i 3 października 2008 roku,

Karty ocen ww. suk z wystawy z dnia 2 września 2007 roku w Częstochowie opatrzone numerem katalogowym 855, 856 - wypełnione w całości odręcznie tym samym charakterem pisma. Podpis sędziego nieczytelny. Do katalogu wystawy z 2007 roku zgłoszono 854 psy. Katalog nie zawierał suplementu. Jednocześnie w dokumentacji finansowej wystawy nie odnaleziono opłat za udział w wystawie w/w suk. Takie karty ocen jakie są w dokumentacji każdy może sobie sam wypisać.

OPALPLAST STATTF Jedi - wł. Marek Martyka - posiada 1ocenę hodowlaną, brak zezwolenia na warunkowe krycie, miała 2 mioty 16 marca 2006 roku i 11 czerwca 2008 roku,

MIRACLE MORFEUSZ Opalplast - wł. Marek Martyka - brak kart ocen, w dniu 10 grudnia 2008 roku wydano zgodę na warunkowe krycie, suka miała miot dopiero we wrześniu 2009 roku.

Pomimo całego sezonu wystawowego ocen nie uzupełniono, uważając zapewne, że zgoda z 10 grudnia 2008 roku jest na cały czas aktywności hodowlanej.

AURORE Bulova - wł. R. Szymczak - brak kart ocen, brak zezwolenia na warunkowe krycie, miała 1miot 10 czerwca 2009 roku,

DESERT ROSE Opalplast - wł. R. Szymczak - brak kart ocen, brak zezwolenia na warunkowe krycie, miała 2 mioty - 20 sierpnia 2008 i 12 października 2009 roku,

PORTO AMELIA Ara-scania - wł. J. Adamczyk - brak kart ocen, brak zezwolenia na warunkowe krycie. Suka miała 1 miot z dnia 2 kwietnia 2006 roku,

LOLLIPOP BLACK BLANDIOR - wł. J. Adamczyk - posiada 1 ocenę hodowlaną, miała 1 miot 18 lipca 2004 roku.

Dokumenty psów - samców rasy bullterier również zawierają szereg nieprawidłowości:

DUST IN THE WIND Opalplast - wł. M. Martyka, R. Suwała - brak ocen hodowlanych, brak zezwolenia na warunkowe krycie, posiada w dokumentacji kartę krycia z dnia 9 września 2008 roku,

TONY RICKARDSON Opalplast - wł. M. Martyka - brak ocen hodowlanych, brak zezwolenia na warunkowe krycie, brak karty krycia, dokumentacja zawiera przegląd miotu,

ERNESO CHE GEVARA Opalplast - wł. M. Martyka, R. Szymczak - brak ocen hodowlanych, posiada zezwolenie na czterokrotne warunkowe krycie z dnia 5 sierpnia 2008 wystawione jednoosobowo przez Przewodniczącą ds. hodowlanych panią Agnieszkę Żurawską. Dokumentacja zawiera 7 kart krycia.

Jak widać z powyższego pan Marek Martyka i pan R. Szymczak występują w roli współwłaścicieli psa. Może dlatego pan R. Szymczak w wypadku suk AURORE Bulova i DESERT ROSE Opalplast czuł sie bezkarnym mając zapewnioną "opiekę" przewodniczącego oddziału.

Zarząd oddziału na wniosek pani Janiny Renaty Żurawskiej z dnia 7 maja 2008 roku wydał duplikat rodowodu psa rasy bullterier INGRID OPALPLAST Vitatus, którego właścicielem jest pan Artur Przybylski. Zarząd dokonał w duplikacie rodowodu zmiany właściciela z pana Artura Przybylskiego na panią Janiną Renatą Żurawską, bez jakiejkolwiek zgody pana Artura Przybylskiego.

W trakcie kontroli druków ścisłego zarachowania komisja stwierdziła w kilku przypadkach wydanie dokumentów bez opłaconej aktualnej składki członkowskiej, która została uzupełniona w późniejszym terminie. Ewidentna nieprawidłowością było wydanie druków ścisłego zarachowania pani Beacie Stasiak, bez opłaconej składki za rok 2009 do dnia dzisiejszego.

Do protokołu kontroli załączono kserokopie w/w dokumentów.

SPRAWY FINANSOWO - KSIĘGOWE

Zespół badający zagadnienia finansowo - księgowe zwrócił uwagę na szereg nieprawidłowości.

Kontrolą objęto wszystkie dokumenty kasowe typu KP, KW, raporty kasowe, sprawdzone wyciągi bankowe, wszystkie wydatki w poszczególnych miesiącach, wydatki związane z organizacją wszystkich wystaw, wynagrodzenia pracownicze, noty obciążeniowe Zarządu Głównego, delegacje.

Kontrolą objęto również przychody comiesięczne Oddziału oraz przychody związane z organizowanymi wystawami.

Po przejrzeniu KP stwierdzono między innymi:

? Wystawiono dwa dowody KP opatrzone nr 223/09. Jeden z dokumentów z datą 9 III 2009 na nazwisko N. Grabowski na kwotę 60 PLN, a drugi z datą 5 III 2009 na nazwisko Ewa Ciura na kwotę 132 PLN.

? W dokumentach stwierdzono dowód KP o nietypowej numeracji KP nr 517/A/09 wystawiony dla Magdaleny Chmielewskiej dnia 19 IV 2009 na kwotę 100 PLN

? W dokumentach stwierdzono dowód KP o nietypowej numeracji KP nr 531/A/09 wystawiony dla Protopova Alla z dnia 19 IV 2009 na kwotę 100 PLN

? KP nr 478/09 brak druku (brak kopii i oryginału) z dnia 19 IV 2009

? KP nr 853/09 brak dokumentu o tym numerze, brak zapisu na temat tego dokumentu w raporcie kasowym nr 10/2009 za miesiąc lipiec 2009.

W wielu wypadkach przy anulowaniu KP w dokumentacji znajduje się tylko kopia a nie ma oryginału.

W dokumentacji księgowej oddziału stwierdzono bałagan. Raport kasowy numer 8/09 wraz z dokumentami od 1 stycznia 2009 do 31 maja 2009 wpięte były nie chronologicznie według daty tylko po zakończeniu roku 2009. W dokumentacji stwierdzono brak raportu kasowego o numerze 6/09 jest to okres od 18 kwietnia 2009 do 21 kwietnia 2009. Do dokumentacji kasowej za ten okres sporządzono jedynie wydruk komputerowy z programu księgowego Oddziału nazwany "konto raportowe: 100". Na wydruku tym widnieją daty wystawienia poszczególnych dokumentów kasowych, treść opisowa, kwota przychodu, kwota rozchodu. Na wydruku tym brak jednak bardzo istotnej informacji czyli numerów poszczególnych dokumentów kasowych.

Jak z tego widać w zakresie spraw finansowych brak było należytego nadzoru i to zarówno ze strony Przewodniczącego Marka Martyki, skarbnika i głównej księgowej oddziału.

W trakcie sprawdzania dokumentacji księgowej zapoznano się również z wyciągami bankowymi, operacjami finansowymi zawieranymi za pośrednictwem banku i lokaty. W tym okresie zostało zlikwidowanych siedem lokat zawartych w latach poprzednich na łączną kwotę 29 300 PLN (sam kapitał, odsetki systematycznie wpływały na konto bieżące). W 2009 roku zostało założonych sześć lokat:

? Lokata I kapitał 51 000 PLN zawarta 13-02-2009 na okres 31 dni oprocentowanie stałe 6,5% w skali roku.

? Lokata II kapitał 51 000 PLN zawarta 13-02-2009 na okres 31 dni oprocentowanie stałe 6,5% w skali roku.

? Lokata III kapitał 102 000 PLN zawarta 16-03-2009 na okres 31 dni oprocentowanie stałe 5% w skali roku.

? Lokata IV kapitał 52 000 PLN zawarta 08-04-2009 na okres 92 dni oprocentowanie stałe 4% w skali roku.

? Lokata V kapitał 102 000 PLN zawarta 20-04-2009 na okres 92 dni oprocentowanie stałe 3.5% w skali roku.

? Lokata VI kapitał 180 000 PLN zawarta 04-09-2009 na okres 122 dni oprocentowanie 3.75% w skali roku.

Przykładowo w dniu 4 września 2009 otwarto lokatę terminową na kwotę 180000,00 PLN oprocentowanie 3.75% w skali roku na okres 122 dni z ramienia Banku PKO S.A. wystąpił Pan Stanisław Wieczorek ze strony Oddziału częstochowskiego nie podano danych pełnomocnika. Nie wiadomo czy osoba zawierająca lokaty w Banku PKO S.A. miała pełnomocnictwo Zarządu Oddziału do ich zakładania oraz czy mogła założyć taką lokatę bez imiennej uchwały Zarządu Oddziału.

W sprawdzanym okresie oprócz wydatków związanych z bieżącym utrzymaniem Oddziału i kosztami związanymi z organizacją wystaw poniesiono nietypowe koszty. Na podstawie uchwały z dnia 3 czerwca 2009 roku w dniu 4 czerwca 2009 roku przelano kwotę 1000,00 PLN na Klub PON-a w celu budowy nagrobka Pani Danuty Hryniewicz. W dniu 15 października 2009 roku przelano kwotę 5000,00 PLN na budowę nagrobka Pani Danuty Tracewskiej, wieloletniego członka i pracownika Oddziału częstochowskiego. Uchwała ta określała wysokość dotacji na nagrobek Danuty Hryniewicz ale na nagrobek dla Danuty Tracewskiej nie określono wysokości dotacji.

W związku z organizowanymi wystawami przez Oddział w 2009 roku poniesiono różne koszty, z których część wydaje się co najmniej dziwna i nieuzasadniona.

? Faktura za zakup karmy z Firmy MAGMA Monika Martyka (209 opakowań) na kwotę 7840,44 PLN.

? Faktura za karmę z Firmy MAGMA Monika Martyka (89 opakowań) na kwotę 1500,87 PLN

Łącznie pan Marek Martyka zakupił w 2009 roku u pani Moniki Martyki 298 opakowań karmy za sumę 9341,31 zł.

Nikt nie wie dla kogo była przeznaczona karma, bo nie była ona nagrodami na wystawach. Nagrody w postaci karmy fundował sponsor wystawy Firma Arion. Dokumentacja fotograficzna z wystawy potwierdza, że żadnej innej karmy nie wręczano zwycięzcom. Podobny rachunek chociaż w zdecydowanie mniejszej kwocie bo "tylko" 709,92 zł. z Firmy pani Moniki Martyki znajduje się w dokumentach Oddziału z dnia 24 czerwca 2009 roku i dotyczy zakupu 2 statuetek oraz urządzenia bezprzewodowego. Dla kogo kupowano w dwa miesiące po wystawie statuetki i do czego miało służyć chyba jednorazowego użytku urządzenie bezprzewodowe (w oddziale go nie ma).

Podobnie zresztą było w 2008 roku. Przy dacie wystawy zakupiono karmę za sumę 7159,21 PLN. Kontrolujący nie byli w stanie stwierdzić komu karmę wydano. Także w dniu 23 lipca 2008 roku kolejny zakup 11 worków karmy po 20 kg za sumę 666,65 PLN. Oczywiście zakupów pan Marek Martyka dokonywał u Pani Moniki Martyki. Kontrolujący ustalili, że w lipcu 2008 roku to na pewno nie było w Częstochowie żadnej wystawy. Tak samo było w 2006 roku pan Marek Martyka zakupił w Firmie MAGMA Moniki Martyki nagrody na sumę 5084.40 zł.

? Faktura za druk w 2009 roku katalogu z Firmy AQUA Michał Nowakowski na kwotę 18975,00 PLN.

Kolejne bardzo wysokie faktury trudne do zaakceptowania gdyż dla porównania w 2010 roku koszt druku katalogu (w tym dyplomów, zaproszeń, itd.) wynosił 8064,20 PLN. Czy Pan Marek Martyka wybierając drukarnię AQUA kierował się interesem oddziału czy też innymi względami? Rozumiemy, że koszty druku mogą się różnić o 10 - 20 procent ale żeby koszty spadły o ponad dziesięć tysięcy złotych po roku u innego wykonawcy, to wydaje się co najmniej nieprawdopodobnym.

W 2006 roku też w Firmie AQUA pan Marek Martyka zapłacił za wydrukowanie 800 sztuk katalogów i ulotek reklamowych wystawy sumę 13560,00 zł.

To są ogromne koszty, biorąc pod uwagę, że było to 4 lata temu.

? Umowa Zlecenie dla Pana Roberta Widera za porządkowanie terenu wystawowego na kwotę 1190,00 PLN

Te koszty są o tyle dziwne, że zawarta umowa na wynajem terenu obejmowała przygotowanie i sprzątanie terenu. Pan Jarosław Makles - kierownik obiektu, na którym odbywała się wystawa będący obecnie w Tymczasowym Zarządzie stwierdził, że nikt nie porządkował terenu po wystawie, było to robione w ramach opłaty za wynajem terenu.

Kontrolujący opisali w protokole znaczące wydatki szczegółowo, nie wszystkie one można uznać za zasadne i nie wszystkie wydatki są potwierdzone uchwałą Zarządu Oddziału.

Do protokołu kontroli załączono kserokopie w/w dokumentów.

Pismem z dnia 31 marca 2010 roku Tymczasowy Zarząd Oddziału zwrócił się do pana Marka Martyki o wyjaśnienie - czym kierował się podpisując niekorzystną dla oddziału umowę z Biurem Rachunkowym Małgorzata Wosik na prowadzenie obsługi finansowej oddziału.

Zdaniem Tymczasowego Zarządu Oddziału Umowa zawarta w dniu 30 grudnia 2009 roku nie zabezpieczała podstawowych interesów Oddziału.

Niezrozumiałe było dlaczego zawarto umowę na świadczenie usług za sumę większą niż umowa z dotychczasowa księgową oddziału Haliną Kukułą. Szczególnie dziwnie to wyglądało w sytuacji kiedy Biuro Rachunkowe Małgorzata Wosik zatrudniło Halinę Kukułę na umowę zlecenie do prowadzenie spraw finansowych oddziału. Niczym też nie można było wytłumaczyć "podwójnego" zatrudnienia do dnia 28 lutego 2010 roku księgowej oddziału Haliny Kukuły przy jednoczesnym zawarciu umowy od 1 stycznia 2010 z Biurem Rachunkowym Małgorzata Wosik.

Nie zostało określone, czy oddział ma zapewnić sprzęt do obsługi finansowej oddziału, czego Biuro Rachunkowe Małgorzata Wosik zażądało w piśmie z dnia 16 marca 2010 roku. Skoro oddział w konsekwencji zawartej umowy miał zapewnić komputer, programy i płacić więcej za obsługę finansową oddziału to czym się kierowano przy zawieraniu tej umowy?

Bank prowadzący obsługę konta oddziału nie został w stosownym czasie powiadomiony o zmianie osoby prowadzącej obsługę finansową oddziału, tym samym Halina Kukuła osoba nie zatrudniona przez oddział miała stały i niczym nie ograniczony dostęp do konta. Sprawy te nie były ujęte w podpisanej umowie.

Protokół z zebrania zarządu z dnia 2 grudnia 2009 roku nie zawiera informacji o przedstawieniu szczegółowej treści zawieranej umowy - dokumentu tak ważnego w funkcjonowaniu oddziału. Należy wnioskować, że Członkowie zarządu nie znali warunków na jakich Biuro Rachunkowe Małgorzata Wosik będzie świadczyło usługi na rzecz oddziału.

W dokumentacji oddziału, w szczególności w książce protokołów z posiedzeń Zarządu jest wiele dziwnych i niejasnych zapisów. Na przykład o przeznaczeniu pieniędzy na zakup nagród dla trzech osób w tym dla pana Andrzeja Tarnowskiego (uchwała z dnia 5 VIII 2008 roku). Zainteresowany - członek Tymczasowego Zarządu oświadczył, że nigdy nikt z poprzedniego Zarządu kierowanego przez pana Marka Martykę nie przekazał żadnej nagrody. Podobnie jest uchwała z 13 maja 2008 roku o przekazaniu organizatorom klubowej wystawy chartów kwoty 3000,00 zł. Klub Charta nie otrzymał ani pieniędzy ani na przykład nagród. Nie było sprawdzane, czy w dokumentacji finansowej oddziału są zaksięgowane jakieś rachunki na tę okoliczność.

DZIAŁALNOŚĆ MARKA MARTYKI JAKO ASYSTENTA KYNOLOGICZNEGO - KANDYDATA NA SĘDZIEGO

Hodowcy i właściciele bulterierów zwrócili się do Tymczasowego Zarządu Oddziału z prośbą o wyjaśnienie czy pan Marek Martyka jest sędzią, gdyż tak sie przedstawia. Podano nam link do strony intenetowej klubu bullteriera gdzie na przedostatnim miejscu jest dowód, że pan Marek Martyka sędziował w Anglii w 2008 roku http://www.thebullterrierclub.com/html/ ... ents08.htm text="http://www.thebullterrierclub.com/html/ ... ents08.htmhttp://www.thebullterrierclub.com/html/shows_events08.htm>.

Dla hodowców i miłośników tej rasy nie jest zresztą tajemnica, że również w 2010 roku sędziował w Anglii.

Dla Tymczasowego Zarządu Oddziału sytuacja jest trudna. Naszym zdaniem pan Marek Martyka dopuścił się szeregu nieprawidłowości zarówno hodowlanych i finansowych wychodząc zapewne z założenia, że wszystko mu wolno a regulaminy są dla innych. Ta jego działalność trwa już kilka lat. Podobne wrażenie odnosimy w sprawie egzaminu asystenckiego przeprowadzanego 27/28 czerwca 2009 roku. Przyjmowanie kandydatów do egzaminu wbrew regulaminowi, niekompletna dokumentacja przesłana do Zarządu Głównego i szereg innych spraw opisanych w naszym piśmie nr 56/XXIX/10 świadczą albo o nieznajomości statutu i regulaminów albo o lekceważeniu zasad przyjętych w Związku Kynologicznym w Polsce i przestrzeganych przez Członków tego Związku. Drastycznym tego przykładem były unieważnione wybory do Władz oddziału. Należy przypomnieć, że jedną z osób, która zakwestionowała wydane na zebraniu mandaty była pani Monika Martyka - członkini komisji mandatowej, a pan Marek Martyka pomimo tego nadal prowadził zebranie i przeprowadzał wybory. Drugą osobą w komisji mandatowej była pani Małgorzata Halkiewicz - kierownik biura, która napisała pismo w poniedziałek po wyborach informując, że po rozmowie z panią Moniką Martyką stwierdziła, że faktycznie wydano mandaty osobom nieupoważnionym dlatego wycofuje swój podpis z protokołu. Z tego prosty wniosek, że trzecia osoba w komisji mandatowej wbrew dwóm pozostałym dokonała manipulacji. Komisja mandatowa musiała sporządzić protokół a przewodniczący zebrania musiał się z nim zapoznać i stwierdzić, że wszystko jest w porządku. Tak powinno być, protokół jest składany po podpisaniu w dniu zebrania. Prawda jest jednak taka, że protokół został sporządzony dopiero po zebraniu i pan Marek Martyka i pani Monika Martyka doskonale wiedzieli, że wydano mandaty osobom nieuprawnionym. Pewnie by nie zakwestionowano wyborów gdyby pan Marek Martyka znalazł się w Zarządzie. Podobna sytuacja miała miejsce trzy lata temu ale wtedy pan Marek Martyka wszedł do Zarządu a członkowie oddziału, którzy znali kulisy wydawania mandatów i przeprowadzonego głosowania wtedy nie zareagowali mając nadzieje, że Marek Martyka zastanowi sie nad tym co robi.

Po wyborze w maju 2009 roku do Zarządu Głównego pan Marek Martyka chyba czuje sie całkowicie chronionym i bezkarnym skoro wszędzie i wszystkim opowiada, że proponowano mu funkcję skarbnika Zarządu Głównego, ale odmówił gdyż interesowała go funkcja Przewodniczącego Klubu Terierów typu Bull.

Tymczasowy Zarząd Oddziału przesyła niniejsze pismo informując, że dokumenty potwierdzające opisane sprawy hodowlane i finansowe są zgromadzone w Oddziale.

Mamy nadzieję, że otrzymamy w najbliższym czasie informację na temat podjętych przez Zarząd Główny działań w tej sprawie.

Z poważaniem

Maciej Lipiec

Przewodniczący

Tymczasowego Zarządu Oddziału

(podpis elektroniczny)

Tomasz Sławik Joanna Szymczyńska

Skarbnik Zastępca Przewodniczącego

Tymczasowego Zarządu Oddziału Tymczasowego Zarządu Oddziału

Andrzej Tarnowski Jarosław Makles

Zastępca Przewodniczącego Gospodarz

Tymczasowego Zarządu Oddziału Tymczasowego Zarządu Oddziału

Na oryginale pisma, które jest wysłane pocztą znajdują się wszystkie podpisy.



ps. Tradycyjnie przy okazji kolejnego wpisu zapytuję gdzie jest baza przebadanych bullterrierów. Mija kolejny 32 dzień Powstania Warszawskiego a po bazie ślad zaginął. :D
POZDRAWIAM ZESPÓŁ REDAKCYJNY " SZAREGO "FORUM
RŻNĄĆ GŁUPA TO TEŻ SZTUKA !
margolciabull
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 346
Rejestracja: pt lip 07, 06 23:15 pm
Lokalizacja: WI 2292F

Re: działania hodowli Opalplast i pana Marka Martyki

Post autor: margolciabull »

Uprzedzam, że post ten piszę nie w celu wdawania się z Tobą Andrzej czy z kimś innym w dyskusję, a jedynie w celu zwrócenia uwagi, że pismo które wstawiłeś już dawno straciło swoją ważność. Dziwne że tak późno do niego dotarłeś, i jesli miało być asem z rękawa to pudło niestety. Pismo rozdawane było na wystawie w częstochowie bodajże w zeszłym roku więc wstawianie go teraz jako "nówki sztuki" śmierdzi odgrzewanym kotletem..

Pozwalam sobie wypowiedziec się w temacie bo akurat zajmowałam się tą całą sprawą i wiem jak sprawa się zakończyła. Uprzejmie Cię informuję, że nie w sposób satysfakcjonujący Ciebie ani innych miłośników gazet brukowych i czytadeł.O tym jednak nie napiszesz, bo albo pewnie nie wiesz, albo jakby to wyglądało....z taniej sensacji nic nie wyszło.

Nie mam obowiązku informować o zakończeniu sprawy na tym jak i na innym forum, a osoby naprawdę zainteresowane mogą dowiedzieć się u źródła o co w sprawie chodziło i jak się potoczyła.

Tyle ode mnie w sprawie, nie odpiszę na żadne dalsze syfy, osoby mądre się uśmiechną pod nosem widząc kolejne nieudolne próby "dokopania" hodowli Opalplast a osobom żądnym taniej sensacji z pierwszej strony gazety FAKT nie pozostaje mi nic innego jak z angielska powiedzieć - ENJOY (czyt. endżoj
pozdrawiam, margolcia
_____________________
She's a lover baby and a fighter,
Shoulda seen it coming when it got a little brighter.....
I love my baby to death
zig hauer
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 126
Rejestracja: wt gru 08, 09 1:18 am
Lokalizacja: Warszawa/Prowincja
Kontakt:

Re: działania hodowli Opalplast i pana Marka Martyki

Post autor: zig hauer »

W związku z tym że zostałem uprzedzony jw. spokojnie mogłem sobie poczekać z odpowiedzią w dogodnym dla mnie terminie dając tym samym czas miłośnikom rasy oraz zacnym członkom fanklubu Opalplast na zaśmiewania się do łez. Dziś 17 września kolejna ciekawa data i pretekst do odpowiedzi. Chciałbym zwrócić uwagą że data upublicznienia ww. pisma była nie przypadkowa bo związana z rocznicą a treść pisma znana mi była od października ub roku i nic mi nie wiadomo aby była rozdawana w formie ulotki czy innej bibuły na wystawie w Częstochowie. Dysponowałem wersją elektroniczną co wynika z treści u dołu dokumentu.. W przeciwieństwie do Ciebie nie chodzę na kolanach do Częstochowy z wdzięczności za wszystko a wystawy w tym mieście od kilku lat omijałem szerokim łukiem i wiadomo że za specjalnie się nie kryłem z tym co sądzę o GP. Nigdzie nie pisałem że to jest świeżyzną a wiedzą o treści raportu dzieliłem się nie raz w prywatnych rozmowach dot. "prywatnego folwarku Prezesa" jakim był O/Częstochowa. Czy było by to opublikowane pod wpisem NŚLADOWCY , 1 września czy też w innym terminie treść dokumentu pozostała by ta sama i tu chyba będziemy zgodni. Wiki Leaks publikuje dokumenty z przed 3 czy 5 lat i nikt o śmierdzących kulinariach nie mówi a sprawami zajmują się nie tylko brukowce a wręcz przeciwnie. Ja również pozwalam sobie wypowiedzieć się w temacie ponieważ podobnie jak Ty wiem jak sprawa się zakończyła. Ośmielę się jednak o tym napisać bo w Fakcie o tym nie napiszą ani w tanich czytadłach. Data symboliczna jak wiele innych utkwiła mi w pamięci bo było to w czasie tegorocznego TROPHY i Prezes zamiast pocić się w Coventry pocił się na komisji ZG ZKwP. 3 lata zawieszenia w prawach członka i utrata stanowisk to dużo i nie dużo. Kara raczej symboliczna zapewne była by dotkliwsza gdyby można było zawiesić hodowlę na ten sam okres. Można by było ale nasz kryształowo czysty Prezes przekonany co do swojej uczciwości i słuszności działań, szczytnych celów opisanych przez jego następców w ww. raporcie tak na wszelki wypadek ze zwykłej ostrożności przepisał wcześniej hodowlę na swoją małżonkę. Teraz Prezes śmiało może mówić " ja tu tylko sprzątam". Działalności Prezesa nie przyrównywał bym do taniej sensacji bo w kręgach związkowych głośno o tym było a cała sprawa odbiła się szerokim echem . Wiem że nie masz obowiązku informowania jak sprawa się zakończyła ale jak już wcześniej pisałaś w sposób dla Prezesa satysfakcjonujący. Wiadomo jako obrońcy i fanki Prezesa aspekt moralny całej sprawy Ciebie nie dotyczy bo przecież Temida jest ślepa. Nie sądzę żeby Prezes był tak wylewny i wszystkim opowiadał jak został odstawiony na związkową bocznicę. Pośrednią karą wymierzoną w formie zaliczki na poczet przyszłej kary było oblanie egzaminu na sędziego i tu też można mówić o znamiennej dacie 13- 14 luty 2010. A jak się dalej sprawy potoczyły to można przeczytać w końcowym raporcie ZG spinającym jedną klamrą działalność Prezesa a było tego coś koło 10 stron zasług. Pewnie to ja znów będę musiał ujawnić bo to do mnie należy szukanie taniej sensacji bo jak wiesz w FAKCIE o tym nie napiszą. Z góry zaznaczam że treść znana mi jest od kilku miesięcy. W tak krótkim wystąpieniu w obronie Prezesa zabrakło mi tylko jednego, słynnego meldunku " Panie Prezesie zadanie zostało wykonane."

Tyle ode mnie w sprawie wierząc że nie odpiszesz taka drobna uwaga syfy to w naszej rzeczywistości zamiata się pod dywan bądź bagatelizuje a czy są to próby udolne czy nie udolne nie mnie to oceniać . Staram się jak mogę a trening czyni mistrza.

pozdrawiam Wasz chwast

ps. 48 dzień rocznicy Powstania Warszawskiego mija a reanimacja kultowej Bazy e-bullterrier nie powiodła się. :lol:
POZDRAWIAM ZESPÓŁ REDAKCYJNY " SZAREGO "FORUM
RŻNĄĆ GŁUPA TO TEŻ SZTUKA !
ODPOWIEDZ