



Przewaznie gdy łobuzuje i go skarcę to spokojnie to przyjmuje i się uspokaja ale bywają wyjątki ze strasznie sie stawia
ma okropnie ciężki charakter...!
), Demon szybko przybiega i Małego sprowadza na ziemię (Mały ulega i całkowicie się poddaje). 




z hodowcą od którego mam Łobuza nie rozmawiałam, rozmawiałam z innym hodowcą (dogów argentyjskich) który jest psim psychologiem i mi własnie doradził by starać sie unikać sytuacji "prowokowania" psa do warczenia. 








Powrót do Wychowanie i szkolenie
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość