My również dziękujemy za tych kilka krótkich chwil w miłym towarzystwie - Lemon całkiem niedawno miał ściągnięte szwy z łapy i jeszcze musi się oszczędzać. Ciężko mu to zrozumieć - w drodze do domu strasznie "płakał"

Jego rozpacz była spowodowana także rozstaniem z bul-dziewczynami, które ze wszystkich sił starał się po równo obdarzyć bezgraniczną miłością...

Momentami aż ręcę opadały
Miło było Was poznać
Kasia zdjęcia jak zwykle superowe
Pozdrawiamy, Aneta i Marek