





Ogólnie wcześniej nie miałam z nim takich problemów ale teraz to jakoś od półtorej miesiąca albo do 2 się zaczęło gdy się przeprowadzilismy. czyli zaczynam częste wyjścia z moim bullkiem. dziękuje za rady 

Niekiedy trwa to 20min niekiedy nawet 1,5h. Jak jest cieplej to na wieczór wychodzimy z psem na wyganianie do parku z innymi psami (takie umowione spotkania z psiarzami). Gryzienie po rekach mysle ze jest wynikiem zabaw za młodu. Zabawne było jak szczeniaczek igielkami szczypał po rekach a teraz jest problem bo ma wiecej siły a z czasem sie to bedzie powiekszac. My od poczatku zabawe z naszym pierwszym bullem w gryzienie czegokolwiek zaczynalismy od zabawek i tylko zabawek, choc moj tesc nie umial sie dostosowac i teraz ma problem to jedyna osoba ktora Azumi gryzie pon rekach na przywitanie - nasze terriery maja doskonala pamiec kto na ile im pozwala. Musicie jak najszybciej podjac decyzje w jaki sposob prowadzicie psa i wprowadzac to bez ustepów.

Jest o wiele posłuszniejszy ! Co prawda dlugie spacery czasem nie pomagają ale jest okej
Szybciej sie uczy podstawowych komend
kiedys siad musialam go cuzyc przez godzine ;p ostatnio lezec i czolgaj sie nauczylam go w 10-15 minut
ale nie moge nauczyc go daj łapę
Boi się albo chce sie bawic nie wiem o co mu chodzi 

Powrót do Wychowanie i szkolenie
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość