kupiony pies - juz pokochany a jednak do zwrotu
Re: kupiony pies - juz pokochany a jednak do zwrotu
Nie napisałaś czy gryzie ciebie czy meble, pościel itp. Jak gryzie ciebie, to niestety bez behawiorysty się obędzie. Jak gryzie różne rzeczy, to niestety trzeba go zamykać w klatce na czas waszej nieobecności. Szczeniaki gryzą jedne więcej inne mniej. Trzeba to przeżyć i wychować szczyla. Mój Gebo do roku czasu był zamykany w klatce ze swoimi zabawkami, jak wychodziłam z domu. Z reguły spał. Trochę mebli mi poobgryzał. Teraz ma już 3 lata i nic nie gryzie, chyba że są to piłeczki, którymi lubi się bawic.
viva&Gebo&Bipi
Re: kupiony pies - juz pokochany a jednak do zwrotu
Bulle to uparte zwierzaki
obcowanie z tymi psami to trochę inna specifika niż z owczarkami
szczeniak jak gryzie to poprostu go ząbki swędzą
sporo rzeczy może poniszczyć tymi swoimi szpilkami
dlatego nie należy mu żałować zabawek gryzaków,sznurków do ciagania
i przede wszystkim wiele cierpliwości
bardzo dobrym sprawunkiem do domu gdzie zamieszkuje bull jest klatka
jest to jego azyl a i miejsce gdzie może się wyciszyc jak bardzo się rozbryka
my też przed naszą bullinką mieliśmy i owczarka niemieckiego i doga arlekina
początki bytności naszej bullinki to też sajgon w domu
oczy trzeba było mieć nawet i w doopie
szczeniaki tej rasy nie lubią nostalgi muszą być w ciągłym zainteresowaniu domowników
zabawa,cierpliwość i konsekwentność w dyscyplinowaniu ale nie przez ciągłe bicie
napewno da efekty
jeśli go już pokochałaś to napewno zrobisz wszystko by nie trafił do kogoś innego
pzdr
obcowanie z tymi psami to trochę inna specifika niż z owczarkami
szczeniak jak gryzie to poprostu go ząbki swędzą
sporo rzeczy może poniszczyć tymi swoimi szpilkami
dlatego nie należy mu żałować zabawek gryzaków,sznurków do ciagania
i przede wszystkim wiele cierpliwości
bardzo dobrym sprawunkiem do domu gdzie zamieszkuje bull jest klatka
jest to jego azyl a i miejsce gdzie może się wyciszyc jak bardzo się rozbryka
my też przed naszą bullinką mieliśmy i owczarka niemieckiego i doga arlekina
początki bytności naszej bullinki to też sajgon w domu
oczy trzeba było mieć nawet i w doopie
szczeniaki tej rasy nie lubią nostalgi muszą być w ciągłym zainteresowaniu domowników
zabawa,cierpliwość i konsekwentność w dyscyplinowaniu ale nie przez ciągłe bicie
napewno da efekty
jeśli go już pokochałaś to napewno zrobisz wszystko by nie trafił do kogoś innego
pzdr
Re: kupiony pies - juz pokochany a jednak do zwrotu
I wierzysz, że poprzedni właściciel przyjmie psa, bo nie potrafisz poradzić sobie z problemem?
Czytałaś w ogóle o rasie zanim kupiłaś psa? Czy pies miał tylko wyglądać?
To szczeniak, pewnie zmieniający uzębienie albo znudzony. Polecam podsuwać zabawki, prasowane chrząstki (takie kości), gryzaki, uszy świńskie albo surowe kości wołowe (nogi). Męczyć psa spacerami, zabawami.
A jak gryzie ręce to konsekwentnie zabierać i mówić fe. Na moją podziałało. Inni wynoszą do innego pokoju za karę na minutę. Co bull to sposób
Czytałaś w ogóle o rasie zanim kupiłaś psa? Czy pies miał tylko wyglądać?
To szczeniak, pewnie zmieniający uzębienie albo znudzony. Polecam podsuwać zabawki, prasowane chrząstki (takie kości), gryzaki, uszy świńskie albo surowe kości wołowe (nogi). Męczyć psa spacerami, zabawami.
A jak gryzie ręce to konsekwentnie zabierać i mówić fe. Na moją podziałało. Inni wynoszą do innego pokoju za karę na minutę. Co bull to sposób
Re: kupiony pies - juz pokochany a jednak do zwrotu
Tak czyli na to wychodzi że kupiliście pieska " o jaki ładny "
po kilku tygodniach " och on nam wszystko demloluje !. Weźmy oddajmy go do właściciela "
po kilku tygodniach " och on nam wszystko demloluje !. Weźmy oddajmy go do właściciela "
Indii , Kruszon i Dominika ;-)
Re: kupiony pies - juz pokochany a jednak do zwrotu
Kochana, nie poddawaj się!!! Moja Kosmos uparcie gryzła nas i nie tylko nas, ale wszystkich gości, którzy do nas przychodzili po rękach i nogach. Dla niej była to zabawa, nie uważam by był to problem z którym trzeba by było iść do behawiorysty ( na ten czas przynajmniej). Jeśli robi to z "uśmiechem na twarzy", to na pewno jest to dla niej zabawa!My do bólu ( aż czasami wyć się chciało) mówiliśmy fe, nie wolno, szczypaliśmy ją po pycholu, targalismy za karczycho, wysyłaliśmy za karę na miejsce....i uwierz w końcu pomogło
Nie możesz opierać wychowania bulika na wiedzy jaką posiadasz z praktyki, bo miałaś kiedyś psa innej rasy, przynajmniej nie w 100%. Bull to Bull, to całkiem inna "odmiana psa". Powodzenia!!!!
Życiowo czyli melanżowo:)
-
Anita
- Pomocny wiedzą: 3

- Posty: 691
- Rejestracja: wt lut 17, 09 14:00 pm
- Lokalizacja: Świdnica,Dolny Śląsk
- Kontakt:
Re: kupiony pies - juz pokochany a jednak do zwrotu
Uważam, że powinnaś oddać psa jak najszybciej. Może znajdzie lepszy dom.Psa masz mniej niz miesiąc i już masz go dość. Belgów oceniłaś jako niebezpiecznych i takich, których warto postraszyć bulterierem. Skoro pies ma Cię brobić, to chyba dobrze rokuje.Widać,ze ma temperament i wie do czego są zęby.
Nawet jak oduczysz go gryzienia to na pewno wyjdą inne problemy np.
-bulterierówi trzeba pświecać dużo czasu
-bulterier lubi się bawić, a jego zabawy są wariackie (np.godzina świni)
-bulterier lubi spacery i w ogóle nie lubi się nudzić
-bulterier może mieć problemy zdrowotne
-bulterier jest kosztowny w utrzymaniu
-bulterier jest uparty
-bulterier nie jest tak podatny na szkolenie jak owczarek
PS. Nie doradzajcie klatki, bo to jest sprzęt dla rozsądnych. Z takim podejściem ten pies spędzi w niej większość życia,zdziczeje,zwariuje i będzie wychodził tylko po to aby gryźć biednych Belgów i robić niezłą reklamę rasie.
Nawet jak oduczysz go gryzienia to na pewno wyjdą inne problemy np.
-bulterierówi trzeba pświecać dużo czasu
-bulterier lubi się bawić, a jego zabawy są wariackie (np.godzina świni)
-bulterier lubi spacery i w ogóle nie lubi się nudzić
-bulterier może mieć problemy zdrowotne
-bulterier jest kosztowny w utrzymaniu
-bulterier jest uparty
-bulterier nie jest tak podatny na szkolenie jak owczarek
PS. Nie doradzajcie klatki, bo to jest sprzęt dla rozsądnych. Z takim podejściem ten pies spędzi w niej większość życia,zdziczeje,zwariuje i będzie wychodził tylko po to aby gryźć biednych Belgów i robić niezłą reklamę rasie.
Re: kupiony pies - juz pokochany a jednak do zwrotu
Zgadzam się z Anitą. Lepiej oddaj psa teraz nim wyrządzisz mu krzywdę swoim niezrozumieniem tematu. Jest mały, szybko znajdzie kogoś kto go pokocha.
-
agusia_cch
Re: kupiony pies - juz pokochany a jednak do zwrotu
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=zMnvGmcig8U[/youtube]
szkoda, ze 5 razy sie nie zastanowilas, zanim go wzielas... oddanie to moim zdaniem jedyna dobra rzecz, ktora mozesz teraz dla niego zrobic!
szkoda, ze 5 razy sie nie zastanowilas, zanim go wzielas... oddanie to moim zdaniem jedyna dobra rzecz, ktora mozesz teraz dla niego zrobic!
-
Anita
- Pomocny wiedzą: 3

- Posty: 691
- Rejestracja: wt lut 17, 09 14:00 pm
- Lokalizacja: Świdnica,Dolny Śląsk
- Kontakt:
Re: kupiony pies - juz pokochany a jednak do zwrotu
Dobra reklama.Powinna być na poczatku każdego bloku reklamowego w telewizji przed świętami, ale jakoś nie widziałam.
Re: kupiony pies - juz pokochany a jednak do zwrotu
Karolinabelgia
Po pierwsze i najważniejsze , z problemem powinniście zwrócić się do HODOWCY !!!! Który ma doświadczenie i pomoże wam w wychowaniu szczeniaka .
Wiem że teraz mnie wszyscy zjedzą ale jak mnie pies próbował podgryzać i sprawiał mi ból dostawał od razu w łeb , otwartą ręką nie za lekko nie za słabo takie pacnięcie żeby poczuł w tym czasie głośne " FEE ".
Ja uważam ze jeżeli pies sprawia mi ból to sama korekta głosowa nie wystarczy .
Oprócz karcenia psa należy nagradzać , więc ćwiczcie z nim proste komendy i nagradzajcie , szczyl powinien szybko zauważyć jakie zachowanie jest dla niego bardziej korzystne .
Ćwiczyć możecie przywołanie bo się na pewno przyda , chodzenie przy nodze czy siad .
Jak w trakcie zabawy szczyl sie za bardzo rozbryka będzie szczypał podgryzał itd.. możesz chwycić go za skórę na karku i przycisnąć do ziemi , trzymaj go tak długo aż się rozluźni .
(Proszę o nie komentowanie mojego postu w sposób totalnie nie związany z tematem .I dodaje po raz kolejny że to jest moje zdanie mój sposób karcenia nikomu go nie polecam pisze tylko co ja robię w takiej sytuacji )
Po pierwsze i najważniejsze , z problemem powinniście zwrócić się do HODOWCY !!!! Który ma doświadczenie i pomoże wam w wychowaniu szczeniaka .
Wiem że teraz mnie wszyscy zjedzą ale jak mnie pies próbował podgryzać i sprawiał mi ból dostawał od razu w łeb , otwartą ręką nie za lekko nie za słabo takie pacnięcie żeby poczuł w tym czasie głośne " FEE ".
Ja uważam ze jeżeli pies sprawia mi ból to sama korekta głosowa nie wystarczy .
Oprócz karcenia psa należy nagradzać , więc ćwiczcie z nim proste komendy i nagradzajcie , szczyl powinien szybko zauważyć jakie zachowanie jest dla niego bardziej korzystne .
Ćwiczyć możecie przywołanie bo się na pewno przyda , chodzenie przy nodze czy siad .
Jak w trakcie zabawy szczyl sie za bardzo rozbryka będzie szczypał podgryzał itd.. możesz chwycić go za skórę na karku i przycisnąć do ziemi , trzymaj go tak długo aż się rozluźni .
(Proszę o nie komentowanie mojego postu w sposób totalnie nie związany z tematem .I dodaje po raz kolejny że to jest moje zdanie mój sposób karcenia nikomu go nie polecam pisze tylko co ja robię w takiej sytuacji )
Zarozumiałością oraz bezczelnością człowieka jest mówienie, że zwierzęta są nieme, tylko dlatego że są nieme dla jego tępej percepcji.
Mark Twain
Mark Twain
Re: kupiony pies - juz pokochany a jednak do zwrotu
Najwyraźniej mało go kocha skoro zamiast wychowywać po prostu pozbywa się problemu. Kurde mieszkałam w Dublinie, tam to dopiero różnorodność społeczna i nie wpadłam na to żeby kupić sobie cane corso
Pierwsze pytanie czy pies w ogóle pochodzi z hodowli.
Po pierwsze i najważniejsze , z problemem powinniście zwrócić się do HODOWCY !!!!
Pierwsze pytanie czy pies w ogóle pochodzi z hodowli.
Re: kupiony pies - juz pokochany a jednak do zwrotu
mieszkałam w Dublinie, tam to dopiero różnorodność społeczna i nie wpadłam na to żeby kupić sobie cane corso
Ja mieszkam w Ashbourne (25km od Dublina) i dopiero po 3 latach pobytu tutaj kupiłam wymarzonego Bulla, Trochę to dziwne, że dziewczyna jest miesiąc w Belgii i już kupiła psa.Na początku jest ciężko - sama wiesz. Wygląda na to, że był to nieprzemyślany kaprys na zasadzie "zarobiłam trochę kasy, nieswojo się tu czuję więc kupię sobie pieska"
Powrót do Polski z psem to też jest akcja na dłuższą skalę i szlag mnie trafia jak wielu rodaków w związku z kryzysem zabiera dupę w troki i wystawia psy na www.gazeta.ie o tym że odda rocznego labka, spaniela, owczarka. Muszą się zwinąć już i nie mają czasu robić psu paszportu i badań. Więc dlatego jestem zdania, że lepiej będzie jeśli pies trafi w jakieś odpowiedzialne ręce bo może być tak, że problemu Karolina nie przeskoczy, pies będzie świrnięty i dużo starszy a na końcu jak się już w tej Belgii nie powiedzie to i tak odda psa byle komu albo do schroniska.
Tacy właśnie ludzie są odpowiedzialni! Jest to zjawisko powszechne i niesmaczne.
Re: kupiony pies - juz pokochany a jednak do zwrotu
Pies nie obroni jej przed zamachowcem-samobójcą
Jestem też ciekawa jaką koncepcję miała właścicielka na szkolenia psa. Domowy trening czy jakaś szkoła.
Jestem też ciekawa jaką koncepcję miała właścicielka na szkolenia psa. Domowy trening czy jakaś szkoła.






