Minelo kilka miesięcy i dowiaduje sie ze i oni zdecydowali sie na pieska.
KUPILI SUCZKĘ BULLDOGA FRANCUSKIEGO Z DOMOWEJ PSEUDOHODOWLI. Kuzynka przyznala mi sie ze nie wiedziala jak mi o tym powiedziec ale nabyli psa bez papierow bo z papierami strasznie byl drogi a ta suczka to taka fajna i po rodowodowym ojcu z Czech.
Niestety, widac nie jestem najlepszym mowca i na dluzsza mete nie przekonalam ich. A przeciez opowiadalm jak wazna jest psychika, jak wazne jest zeby ilosc miotow byla kontrolowana, jak hodowca normalny pomaga w odchowaniu psiorów i w koncu jak sama musialam pozyczyc kaske i kupic tego drozszego ale z rodowodem...ale efekt chyba widac prawda???
Jak to czesto bywa zagrała chwilowa potrzeba, bo juz teraz chce miec szczeniorka i kasa . Suczka jest zdrowa i fajna ale ma dopiero kilka miesiecy, nie wiadomo co z niej wyjdzie. Eksterierowo, no coz...malusia, chucherko takie.
Po co to wszystko piszę? Moze sie okaze ze sunia zdrowa i fajna i nigdy nic jej nie bedzie ale chce powiedziec ze:
Sa pseudohodowle i pseudohodowle. Nie kazda pseudohodowla to rozmnazalnia na wsi w kanciapie, w stodolce na sianie. Nie kazda przedstawia zalosny widok wymeczonych do granic zwierzat.
Trzeba mowic tez o takich, z jakich pochodzi sunia kuzynki. O Pani X, ktora ma suczke na kanapie i raz bedac na gieldzie wpadla na pomysl, ze takie malusie szczeniaczki to i ona by chciala miec, a jak bedzie z 6 to sie w lato pojedze do Grecji na wakacje z mezem albo dzieciaki na kolonie wysle.
Albo o takim panu Y co to slyszal od sasiada co tez ma psa, ze suke to trzeba kryc dla zdrowia, zdecydowal sie i wpadla mu nagle latwa kaska. A kolezankom w pracy jak sie szczence podobaly ho ho ho.
Albo o takich ludziach co to mieszkaja na obrzezach i maja taki ladny ogrod i te male tak fajnie po trawce chodza, a oni kochaja zwierzeta, bardzo kochaja i dlatego takie dobrze odkarmione i za 500 zl tylko bo oni to poprostu lubia i to jest ich hobby.
Ja zrobilam blad bo zawsze myslalam sobie PSEUDO to ROZMNAZALNIA, a teraz sobie uswiadomilam ze jest jesczez druga kategoria, nie tak hardcorowa ale warto zaczac i o niej mowic. I tez o tym ze to nie jest dobrze jak sie dzwoni z ogloszenia na allegro po pieska,a "hodowca' podaje numer konta od razu i umawia sie na odbior....
co TY PISZESZ...POPATRZ NA ZNACZEK- AWATAR-LOGO POD TOJA WYPOWIEDZIA.....I ZASTANOW SIE...NIE MA DO CHOLERY JASNEJ PSEUDOHODOWLI!!! I INNYCH PSEUDOHODOWLI!!! TO SA PSEUDOHODOWLE
I NIEWAZNE JAK JE NAZWIESZ.....




