Wiesz może się przyzwyczaili do widoku astów. Zwróćmy uwagę również na to, że o ładnego asta trudno na ulicach. Zazwyczaj to są piąte wody po kisielu i ten wygląd już bywa zmieniony. Jak ktoś ma rasowego to już wygląd inny może być, potężniejszy i przez to uważany za bardziej niebezpieczny. U bulli jest jeszcze inaczej. Ludzie widzą dziwny pysk. Od razu dopowiadają sobie, po co ten dziwny pysk? A no pewnie po to, aby lepiej atakować i zjadać ludzi. No bo niby po co? Bullterier ma wygląd nietypowy. Pysk do dołu sprawia, że jak ktoś nie zna bulli to te psy się nie uśmiechają, ale demonstrują swoje ogromne zębiska, które zostały stworzone do zabijania zapewne. W podatku te małe "kaprawe" oczka bez wyrazu, zawsze przymrużone jakby wyszukiwały ofiary. Do tego ciało, nazywane "chodzącym mięśniem". Na pewno są bardzo silne, by lepiej "zabijać".
Czasem przypomina mi się tekst piosenki Myslovitz "dziwne zwierze" ;] inność rodzi złość i tak zawsze było, jest i będzie.
Ludzie myślą, że nikomu normalnemu nie może podobać się taki dziwny pies. Bo wg, nich w tych psach nie ma nic ładnego, a jedynie przerażającego. Myślę, że ten ciemnogród to takie głupie pałki. Jedyne co mogłoby je przekonać do bullterierów to filmy rodzinne amerykańskiej produkcji lecące w niedzielę w polsacie i tvnie w godzinach obiadowych, w których obsadzane byłyby bulle w roli psa przyjaciela rodziny, ukochanego kompana 10-cio letniego chłopca. Tak jak to jest z labami.







