SPACERY I NAUKA CZYSTOSCI

pytania i rady czyli: bulik dobrze wychowany, bulik kulturalny.
Anita
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 691
Rejestracja: wt lut 17, 09 14:00 pm
Lokalizacja: Świdnica,Dolny Śląsk
Kontakt:

Post autor: Anita »

To bardzo dobrze,ze idziesz do przedszkola.Oby znalazł się tam ktoś, kto będzie potrafił ocenić zachowanie psa i pomóc mu. Dla mnie to niepokojacy przypadek.Wiekszość z nas ma psa od szczeniaka i musiała przejść kwarantannę.Szczeniaki są zostawiane same w domu, bo właściciele chodzą do pracy.I takie rzeczy się nie dzieją.Oba moje małe bulki długo załatwiały się w domu i to wszędzie.Nie chciały chodzić po schodach do 6 miesiaca, bo nauczyłam,ze nosi się je na rękach.Nie przepadają za długimi spacerami,bo fajnie jest rozwalać mieszkanie.I oczywiscie to moja wina.Ale zachowania moich psów są w granicach normy ich uporu i stawiania na swoim. Przyzwyczaiłam się.Do tego, co Ty opisujesz na pewno bym się przyzwyczaiła.Pies jest dziwny, jakby zdziczały. Życzę powodzenia.
Anita
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 691
Rejestracja: wt lut 17, 09 14:00 pm
Lokalizacja: Świdnica,Dolny Śląsk
Kontakt:

Post autor: Anita »

Cindy2 jesli masz problem z zapachem moczu w mieszkaniu to znalazłam dziś coś takiego

http://onlineshop.germapol.pl/sklep,228 ... 564,0.html text="http://onlineshop.germapol.pl/sklep,228 ... 564,0.htmlhttp://onlineshop.germapol.pl/sklep,2282,,,01,,pl-pln,18564,0.html>

Mozna kupić niewielka ilość i wypróbować.
Czaroffnica
Bulomaniak
Bulomaniak
Posty: 28
Rejestracja: pt sie 27, 10 9:36 am
Lokalizacja: Białystok

Re: SPACERY I NAUKA CZYSTOSCI

Post autor: Czaroffnica »

Witam!

Niestety nie znalazłam niczego co pozwoliłoby rozwiązać mój problem, ale wiąże się on właśnie ze spacerami i "nauką czystości"- więc pozwoliłam sobie tutaj opisać mój nieduży dylemat :oops:

Brego skończył niedawno pół roku, od dłuższego czasu nie załatwia się w domu.

Na spacery wychodzimy 4 razy dziennie- Brego nie pokazuje w żaden sposób, że "już czas".

Spacery baaaardzo lubi- najchętniej nie wracałby do domu. W czasie spaceru załatwia się kilka razy.

A problem... polega na tym, że mieszkam na 4 piętrze (bez windy)- Brego schodząc przez te wszystkie piętra z raz dziennie posikuje po schodach. Wie, że źle robi bo nawet się nie zatrzymuje tylko leci i leje przez całe piętro strumykiem, podkula wtedy ogon. Krzyczę "nie" lub "nie wolno"- on tylko spogląda na mnie żałośnie... Nie wiem czy to z podekscytowania czy tak go ściska, że nie "donosi"- czasem posika po 3 godzinach przerwy między spacerami, a czasem po 6. Czasem wybiega z klatki i biegnąć na trawnik posika po schodach lub chodniku :(

To "posikiwanie" wygląda jakby popuścił bo jak wyjdzie na trawnik normalnie się już załatwia- siusia i siusia.

Nie mam pomysłu... To minie z czasem czy powinnam jakoś działać :632:
moni-alb
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 147
Rejestracja: pt cze 13, 08 22:37 pm

Re: SPACERY I NAUKA CZYSTOSCI

Post autor: moni-alb »

To wygląda na jakiś problem z pęcherzem, lub w ogóle z drogami moczowymi. Może na początek badanie moczu :crazy:
Awatar użytkownika
viva
Pomocny wiedzą: 2
Pomocny wiedzą: 2
Posty: 375
Rejestracja: śr lip 05, 06 23:47 pm
Lokalizacja: Warszawa

Re: SPACERY I NAUKA CZYSTOSCI

Post autor: viva »

Tez tak myślę, że może ma zapalenie pęcherza. To się zdarza. Mój Gebo też miał w tym wieku. Dostał Furagin i po sprawie.
viva&Gebo&Bipi
Czaroffnica
Bulomaniak
Bulomaniak
Posty: 28
Rejestracja: pt sie 27, 10 9:36 am
Lokalizacja: Białystok

Re: SPACERY I NAUKA CZYSTOSCI

Post autor: Czaroffnica »

Miał badany mocz i nic :roll:

Tak jak pisałam- w domu nigdy nawet kropelki nie "gubi" (od około 2,5 miesiąca).

Na spacery wychodzi o 7-9 potem 13-14, 17-18 i ostatni po 22. Czasem odstępy się wydłużają (jak nie ma nas w domu), Brego nie wychodzi przez 6 czy 7 godzin i mimo tego nie posika, a innym razem przerwa między spacerami wynosi 2 godziny i schodzenie po schodach kończy się "wpadką" :(
cindi2
Bulomaniak 1
Bulomaniak 1
Posty: 163
Rejestracja: wt mar 10, 09 9:52 am
Lokalizacja: SZCZECIN

Re: SPACERY I NAUKA CZYSTOSCI

Post autor: cindi2 »

Mój ludojad np, jest strasznie wrażliwy jak jest chłodniej albo wietrznie to potrafi posikiwac,wtedy skracam pobyt na dworzu do minimum i staram sie go wygrzewac,ot poprostu ma wrażliwe to i tamto i jak mu zawieje to pózniej problemy z sikaniem są ,tak samo jak są mrozy to zbyt długo na dworzu byc nie może. A druga strona medalu to może byc taka ,ja pamietam że Baggi jak był mały strasznie dużo pił :651: i poszczywał wtedy wszedzie ,wiec ukruciłam te dojenie wody i problem sie skończył, zreszta do dzisiaj jak za duzo wydoi to potrafi jak nikogo w domu nie ma długo podsikac cos. Więc może jeżeli nerki ma zdrowe poprostu za dużo pije i pecherz jest na fulla pełen a zwieracze nie daja rady.Brak wody to żle ale jej nadmiar to też żle ,bo zbyt dużo płynów obciąża nerki a wiadomo że Bulle mają wrażliwy ten narząd
Sanitas Animalum pro salute Homini....
agusia_cch

Re: SPACERY I NAUKA CZYSTOSCI

Post autor: agusia_cch »

Czaroffnica, jakbym widziala snoopka pare miesiecy temu :lol: tez mieszkamy na 4, tez byl zdrowy (mial robione badania) i tez jak schodzil to sikal, a w domu nic :lol: ciagnal sie wezyk od ok 3 pietra do samego dolu :P po 1 zaczelam czesciej wychodzic, co ok 3h (wczesniej chodzil co 4 do 5h) gdy byla sytuacja, ze byl dluzej niz te 3 h w domu, trudno, bralam go na rece i znosilam... (nie tyle, zeby go szybciej oduczyc, a dlatego ze sasiedzi zaczeli sie wkurzac, a mi sie nie usmiechalo, myc 3 razy dziennie prawie calej klatki schodowej). wytlumaczylam sobie to w nastepujacy sposob :lol: jak wracasz np z imprezy, chce Ci sie siku, ale moglabys jeszcze z godzine wytrzymac, czym jestes blizej domu, bardziej Ci sie chce, wchodzisz po schodach, otwierasz drzwi i bedac juz tak blisko lazienki, masz wrazenie, ze nie zdazysz, a przeciez 5 minut temu bys jeszcze dlugo wytrzymala... :lol: pies moze sobie to w glowce ukladac, w taki sposob ze wie, iz idzie sie zalatwic, i 'mysli' o tym, a ze jest mlody to nie potrafi 'zapanowac nad siuskami' ;)
Czaroffnica
Bulomaniak
Bulomaniak
Posty: 28
Rejestracja: pt sie 27, 10 9:36 am
Lokalizacja: Białystok

Re: SPACERY I NAUKA CZYSTOSCI

Post autor: Czaroffnica »

Co do picia wody- rzeczywiście bardzo dużo pije. Jak już dopadnie miskę to stoi i chłepcze z 10 minut póki nie zrobi się pusta.

Natomiast jeśli chodzi o częstsze wychodzenie- nie ma i nie będzie takiej możliwości. Aktualnie jestem już 4 dni po terminie porodu- więc na pewno nie będę dźwigała tego kloca z 4 piętra :wink: Jak w końcu urodzę, mam nadzieję, że niebawem... 4 spacery będą musiały wystarczyć Bregorzowi, a pewnie nie raz i nie dwa okaże się, że nie będę mogła wyjść z nim w porze spaceru- tylko będzie musiał poczekać :oops:

Nie mam pojęcia ile on potrzebuje wody, a nie mam serca żeby biedakowi ograniczać... Mam nadzieję, że "wyrośnie" w tego posikiwania na klatce :(
agusia_cch

Re: SPACERY I NAUKA CZYSTOSCI

Post autor: agusia_cch »

skoro jestes w ciazy, noszenie rzeczywiscie odpada!nie wiedzialam... :oops: co do wody... nie wie czy to dobre (ale my przynajmniej tak robilismy) nie dawal mu pelnej michy, tylko wlewaj pare razy dziennie, ale mniej. po pewnym czasie wyczujesz ile mu starcza, i ile nie jest zbyt duzo (zeby nie sikal) psy gdy sa mlode nie znaja umiaru, ani w jedzenie ani w piciu ;) przynajmniej nasze tak mialy :devil: snoopkowi czasami dolewalam co godzine, ale nie doprowadzalam do tego zeby mial po czubki pelna miche, bo pil i pil, i ze swojej do konca i z zary (ktora duzo mniej pije) tez do konca... i wygladal jak balon, a ja musialam co godzine z nim latac :mrgreen: tak samo jak zostawaly zamkniete w klatce, tez pelnej michy nie dostawaly, zreszta jak byla pelna to i tak czesto woda byla wylewana... mozesz tez sprobowac zajac go czyms schodzac na dol, np daj mu pilke czy line do pycha ;)
Odri
Bulomaniak
Bulomaniak
Posty: 23
Rejestracja: wt lis 30, 10 16:04 pm

Re: SPACERY I NAUKA CZYSTOSCI

Post autor: Odri »

Wlasnie kuplam Odri ma 3miesiace i jest ze mna 3tydzien dopoki byylo cieplo wychodzila na specery bez problemu od kad snieg spadl nie chce chodzic musze ja ciagnac wolac a ona nic.... Ciagnie mnie do domu caly czas .. Co mozecie mi poradzic,jak ja zachecic do spaceru .Wybralysmy sie z innymi psami ale tez ledwo co chciala chodzic :?
Odri
Bulomaniak
Bulomaniak
Posty: 23
Rejestracja: wt lis 30, 10 16:04 pm

Re: SPACERY I NAUKA CZYSTOSCI

Post autor: Odri »

najgorsze jest to ze terez jest najwazniejsz czas na nauke chodzenia na smyczy,i ogolnie na spacery ... a tu taki opor .... :( caly czas do domu chce i koniec ....
Awatar użytkownika
MKK
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 447
Rejestracja: sob sty 23, 10 16:41 pm
Lokalizacja: Wrocław

Re: SPACERY I NAUKA CZYSTOSCI

Post autor: MKK »

smaczki, ciepłe wdzianko :) . Raz że świat jej się zmienił z kolorowego na białe to jeszcze zimno i zimno :669: . Łapeczki przed wyjściem z domku nasmarować czymś tłustym - jakimś maziem na bazie wazeliny, w razie braku nawet olej spożywczy będzie dobry. Starać się skupić jej uwagę na czymś fajnym np zabawka, patyczek, niech maluch nie myśli o zimnie :)
ObrazekObrazek
ODPOWIEDZ