Czesc!
Zaczne moze od tego ,ze od tygodnia jestem szczesliwa opiekunka Bullka a raczej Bullki:) Boo bo tak na imie mojej psinie ma 4 lata i zostala adoptowana z schroniska. Z tego co udalo nam sie dowiedziec wczesniejszy wlasciciel nie podejrzewal ,ze ten pies potrzebuje tyle ruchu i uwagi i oddal ja aby pozbyc sie problemu. W ciagu tego tygodnia przekonalam sie ,ze to byla sluszna decyzja a Boo zaskakuje mnie kazdego dnia -pozytywnie oczywiscie. Mimo ,ze przeczytalam mase literatury na temat tych psow to i tak mam wrazenie ,ze bede potrzebowac Waszej pomocy bo to moj pierwszy bull . Z gory dziekuje za wszelka pomoc jak tu znajde:) Pozdrawiam!
Przepraszam za brak polskich znakow!









