Mój bulik staje się dziwnie agresywny
-
SisiKLIKA
- Bulomaniak 2

- Posty: 288
- Rejestracja: ndz lis 16, 08 17:54 pm
- Lokalizacja: Zawiercie
- Kontakt:
Cześć!!!
A powiedz, skąd jest ten bull? jest z papierem czy bez? Jeśli ma papier może Hodowca coś doradzi?
Ale generalnie, z tego co piszesz to niezbyt fajny obraz się przedstawia. Piszesz, że pies się rzuca? Ale w jaki sposób? co dokładnie robi?
Tak na prawdę to tu na forum raczej trudno coś komukolwiek stwierdzić, bo na agresje może składac się wiele czynników. Skąd jesteś? Może w Twojej okolicy jest jakiś Behawiorysta, który coś sensownego stwierdzi?
Tu masz adres do "Naszego" Behawiorysty ze Szczecina :
www.dobrypies.eu -
Jest to jeden z godnych polecenia Behawiorystów, ale jak napiszesz skąd jesteś to może znajdzie się ktoś w Twojej okolicy
Pozdrawiam
Miłosz i Sisi
A powiedz, skąd jest ten bull? jest z papierem czy bez? Jeśli ma papier może Hodowca coś doradzi?
Ale generalnie, z tego co piszesz to niezbyt fajny obraz się przedstawia. Piszesz, że pies się rzuca? Ale w jaki sposób? co dokładnie robi?
Tak na prawdę to tu na forum raczej trudno coś komukolwiek stwierdzić, bo na agresje może składac się wiele czynników. Skąd jesteś? Może w Twojej okolicy jest jakiś Behawiorysta, który coś sensownego stwierdzi?
Tu masz adres do "Naszego" Behawiorysty ze Szczecina :
www.dobrypies.eu -
Jest to jeden z godnych polecenia Behawiorystów, ale jak napiszesz skąd jesteś to może znajdzie się ktoś w Twojej okolicy
Pozdrawiam
Miłosz i Sisi
-
Anita
- Pomocny wiedzą: 3

- Posty: 691
- Rejestracja: wt lut 17, 09 14:00 pm
- Lokalizacja: Świdnica,Dolny Śląsk
- Kontakt:
Trudno ocenić nie widząc w jakich okolicznościach występują takie zachowania. Może jest mało szkolony. Może nie wyprowadzacie go na długie spacery i energia go rozpiera. Trzeba nadrobic zaległości.
Dobrą metodą jest wyprowadzenie psa do innego pomieszczenia gdy się tak zachowuje. I to natychmiast. Warkniecie i pies ląduje w innym pokoju. Za 15 minut można go wypuścić. Powtórzyc jak znów warknie. Niech kojarzy,ze to kara.
Nie pozwalajcie psu dominować, skakać po Was, spać w łóżku, podgryzać, wylegiwać na Waszych fotelach. Niech ma swoje miejsce i zna pozycje w rodzinie.On jest na końcu.
Dobrą metodą jest wyprowadzenie psa do innego pomieszczenia gdy się tak zachowuje. I to natychmiast. Warkniecie i pies ląduje w innym pokoju. Za 15 minut można go wypuścić. Powtórzyc jak znów warknie. Niech kojarzy,ze to kara.
Nie pozwalajcie psu dominować, skakać po Was, spać w łóżku, podgryzać, wylegiwać na Waszych fotelach. Niech ma swoje miejsce i zna pozycje w rodzinie.On jest na końcu.
<QUOTE author="Anita"><s>
Spanie w łóżku i wylegiwanie na fotelach to nie próba dominacji. Jeśli psu od małego wolno było spać i wylegiwać się, teraz nie ma sensu tego zmieniać. Pies nie będzie rozumiał co się stało. A podgryzanie i skakanie winno być eliminowane już za młodu:)
Co do stosowania Time Out ( wyrzucanie do innego pomieszczenia ) to 15 minut to stanowczo za długo, jeśli nie stosowaliśmy tego wcześniej, na początek 2 minutki wystarczy. Jeśli nie zadziała, powtórka, aż do skutku.
</QUOTE>Anita pisze:</s>
Nie pozwalajcie psu dominować, skakać po Was, spać w łóżku, podgryzać, wylegiwać na Waszych fotelach. Niech ma swoje miejsce i zna pozycje w rodzinie.On jest na końcu.
Spanie w łóżku i wylegiwanie na fotelach to nie próba dominacji. Jeśli psu od małego wolno było spać i wylegiwać się, teraz nie ma sensu tego zmieniać. Pies nie będzie rozumiał co się stało. A podgryzanie i skakanie winno być eliminowane już za młodu:)
Co do stosowania Time Out ( wyrzucanie do innego pomieszczenia ) to 15 minut to stanowczo za długo, jeśli nie stosowaliśmy tego wcześniej, na początek 2 minutki wystarczy. Jeśli nie zadziała, powtórka, aż do skutku.
-
Anita
- Pomocny wiedzą: 3

- Posty: 691
- Rejestracja: wt lut 17, 09 14:00 pm
- Lokalizacja: Świdnica,Dolny Śląsk
- Kontakt:
<QUOTE author="McDalena"><s>
Faceta za karę wywala się z wyra, to dlaczego psa nie można? Bo nie zrozumie?
Mój pies za karę ( ale musi być duża wtopa) jest eksmitowany do przedpokoju na tydzień, a gdy próbuje wejść na pokoje krzyczę "WYNOCHA!". Micha, spacer i samotność.Po tygodniu mam bardzo grzecznego psa, który nie warczy, nie ciagnie na smyczy. Behawioryści mają swoje zdanie, a każdy może wypracować swoje metody, byle by bez znecnia się.
</QUOTE>McDalena pisze:</s><QUOTE author="Anita"><s></QUOTE>Anita pisze:</s>
Nie pozwalajcie psu dominować, skakać po Was, spać w łóżku, podgryzać, wylegiwać na Waszych fotelach. Niech ma swoje miejsce i zna pozycje w rodzinie.On jest na końcu.
Spanie w łóżku i wylegiwanie na fotelach to nie próba dominacji. Jeśli psu od małego wolno było spać i wylegiwać się, teraz nie ma sensu tego zmieniać. Pies nie będzie rozumiał co się stało. A podgryzanie i skakanie winno być eliminowane już za młodu:)
Faceta za karę wywala się z wyra, to dlaczego psa nie można? Bo nie zrozumie?
Mój pies za karę ( ale musi być duża wtopa) jest eksmitowany do przedpokoju na tydzień, a gdy próbuje wejść na pokoje krzyczę "WYNOCHA!". Micha, spacer i samotność.Po tygodniu mam bardzo grzecznego psa, który nie warczy, nie ciagnie na smyczy. Behawioryści mają swoje zdanie, a każdy może wypracować swoje metody, byle by bez znecnia się.
<QUOTE author="Anita"><s>
Teoria dominacji dawno odeszła do lamusa, razem z innymi podobnymi ludowymi mądrościami.
<QUOTE author="Anita"><s>
Pies to nie facet
Sądzisz że po tym tygodniu kary za ,,dużą wtopę'' pies jest skruszony czy po prostu nie wie za co, po co, właściciel przez tydzień krzykiem wypędza go do przedpokoju i jest po prostu skrajnie zdezorientowany ?
Na pewno nie kojarzy już po tygodniu za co jest karcony.
Moje psy śpią w łóżku,wylegują się na kanapach etc. i żaden nie warczy i nie gryzie
i zapewniam że znają swoje miejsce .
<QUOTE author="SisiKLIKA"><s>
Dobra rada, napisz do Jona Snow ( http://dobrypies.eu/ )lub szukaj kogoś w twojej okolicy,i to jak najszybciej , zanim problem się pogłębi ,przez forum nikt nie da gotowej recepty.
</QUOTE>Anita pisze:</s>
Nie pozwalajcie psu dominować, skakać po Was, spać w łóżku, podgryzać, wylegiwać na Waszych fotelach. Niech ma swoje miejsce i zna pozycje w rodzinie.On jest na końcu
Teoria dominacji dawno odeszła do lamusa, razem z innymi podobnymi ludowymi mądrościami.
<QUOTE author="Anita"><s>
</QUOTE>Anita pisze:</s>
Faceta za karę wywala się z wyra, to dlaczego psa nie można? Bo nie zrozumie?
Mój pies za karę ( ale musi być duża wtopa) jest eksmitowany do przedpokoju na tydzień, a gdy próbuje wejść na pokoje krzyczę "WYNOCHA!". Micha, spacer i samotność.Po tygodniu mam bardzo grzecznego psa, który nie warczy, nie ciagnie na smyczy. Behawioryści mają swoje zdanie, a każdy może wypracować swoje metody, byle by bez znecnia się.
Pies to nie facet
Sądzisz że po tym tygodniu kary za ,,dużą wtopę'' pies jest skruszony czy po prostu nie wie za co, po co, właściciel przez tydzień krzykiem wypędza go do przedpokoju i jest po prostu skrajnie zdezorientowany ?
Na pewno nie kojarzy już po tygodniu za co jest karcony.
Moje psy śpią w łóżku,wylegują się na kanapach etc. i żaden nie warczy i nie gryzie
<QUOTE author="SisiKLIKA"><s>
</QUOTE>SisiKLIKA pisze:</s>Tak na prawdę to tu na forum raczej trudno coś komukolwiek stwierdzić, bo na agresje może składac się wiele czynników. (...)
Tu masz adres do "Naszego" Behawiorysty ze Szczecina :
www.dobrypies.eu
Dobra rada, napisz do Jona Snow ( http://dobrypies.eu/ )lub szukaj kogoś w twojej okolicy,i to jak najszybciej , zanim problem się pogłębi ,przez forum nikt nie da gotowej recepty.
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;10102;101/st/20050225/n/Leon/dt/5/k/6eab/age.png[/img]
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;10103;101/st/20070526/n/Beza/dt/6/k/6c7d/age.png[/img]
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;10103;101/st/20070526/n/Beza/dt/6/k/6c7d/age.png[/img]
-
Anita
- Pomocny wiedzą: 3

- Posty: 691
- Rejestracja: wt lut 17, 09 14:00 pm
- Lokalizacja: Świdnica,Dolny Śląsk
- Kontakt:
Skoro nie można psa wygonić z łóżka i fotela, to nie oduczajmy go gryźć, skakać po nas, ciągnąć na smyczy, bo przecież tez robił to przez kilka lat i nie zrozumie dlaczego teraz ma tego nie robić.
Jesli przywileje psu nie służą, bo czuje się ważniejszy od nas, to trzeba go ich pozbawić.
Przez 20 lat miałam spore problemy z moimi bulami ale reagowałam na bieżąco i nigdy mi się nie zdarzyło abym straciła kontrolę i musiała prosić o tego typu rady i pomoc behawiorysty.
Nigdy się nie bałam moich psów i tego,ze pogryzą człowieka lub zwierzę.
Jesli przywileje psu nie służą, bo czuje się ważniejszy od nas, to trzeba go ich pozbawić.
Przez 20 lat miałam spore problemy z moimi bulami ale reagowałam na bieżąco i nigdy mi się nie zdarzyło abym straciła kontrolę i musiała prosić o tego typu rady i pomoc behawiorysty.
Nigdy się nie bałam moich psów i tego,ze pogryzą człowieka lub zwierzę.
<QUOTE author="Anita"><s>
Halo, halo... wszystko można, tylko czemu ma to służyć. Mylisz pojęcia i podstawy nauki psa z tym, na co godzimy się świadomie. Po 5 minutach od np. zasikania dywanu, jeśli dasz psu klapsa to on nie powiąże tego z zasikaniem. On odczyta tylko, że mu przyłożyłaś, ale zupełnie nie będzie wiedział za co.
Moje psy też nie gryzą, też się ich nie boję, ale nie widzę powodu wywalać ich z łóżka za coś co nie jest bezpośrednio związane z leżeniem w tym łóżku. Ot, cała filozofia:)
</QUOTE>Anita pisze:</s>Skoro nie można psa wygonić z łóżka i fotela, to nie oduczajmy go gryźć, skakać po nas, ciągnąć na smyczy, bo przecież tez robił to przez kilka lat i nie zrozumie dlaczego teraz ma tego nie robić.
Jesli przywileje psu nie służą, bo czuje się ważniejszy od nas, to trzeba go ich pozbawić.
Przez 20 lat miałam spore problemy z moimi bulami ale reagowałam na bieżąco i nigdy mi się nie zdarzyło abym straciła kontrolę i musiała prosić o tego typu rady i pomoc behawiorysty.
Nigdy się nie bałam moich psów i tego,ze pogryzą człowieka lub zwierzę.
Halo, halo... wszystko można, tylko czemu ma to służyć. Mylisz pojęcia i podstawy nauki psa z tym, na co godzimy się świadomie. Po 5 minutach od np. zasikania dywanu, jeśli dasz psu klapsa to on nie powiąże tego z zasikaniem. On odczyta tylko, że mu przyłożyłaś, ale zupełnie nie będzie wiedział za co.
Moje psy też nie gryzą, też się ich nie boję, ale nie widzę powodu wywalać ich z łóżka za coś co nie jest bezpośrednio związane z leżeniem w tym łóżku. Ot, cała filozofia:)
-
Anita
- Pomocny wiedzą: 3

- Posty: 691
- Rejestracja: wt lut 17, 09 14:00 pm
- Lokalizacja: Świdnica,Dolny Śląsk
- Kontakt:
Przeciez ja nie piszę o karaniu psa 5 minut po sikaniu, ani wywalaniu z łóżka dobrze ułożonego psa.
Nie wiem w jakich okolicznościach warczy i rzuca się pies Mooniczki. Jak się nim opiekują, czy zapewniają mu wystarczającą ilość ruchu, czy nie pozwalają mu na zbyt wiele.
Jeśli jest rozpuszczony, to należy mu pokazć gdzie jest jego miejsce w rodzinie, a moim zdaniem powinno się zacząć od zabierania przywilejów.
Koniec z leżeniem na kanapach i żebraniem przy stole. Won na swoje miejsce i już. I oczywiście szkolenie, bo to ze nie był bity nie zaczy,ze wymagano od niego psłuszeństwa. To jest 3 letni samiec i nie mozna powiedzieć o młodzieńczych wybrykach.
Nie wiem w jakich okolicznościach warczy i rzuca się pies Mooniczki. Jak się nim opiekują, czy zapewniają mu wystarczającą ilość ruchu, czy nie pozwalają mu na zbyt wiele.
Jeśli jest rozpuszczony, to należy mu pokazć gdzie jest jego miejsce w rodzinie, a moim zdaniem powinno się zacząć od zabierania przywilejów.
Koniec z leżeniem na kanapach i żebraniem przy stole. Won na swoje miejsce i już. I oczywiście szkolenie, bo to ze nie był bity nie zaczy,ze wymagano od niego psłuszeństwa. To jest 3 letni samiec i nie mozna powiedzieć o młodzieńczych wybrykach.
<QUOTE author="Anita"><s>
A kto napisał że psa nie można wygonić z łóżka i fotela?
Jeżeli miałaś z tym problem i dlatego twoje psy mają zakaz to wiele wyjaśnia
Nie wyobrażam sobie sytacji że pies na komendę nie schodzi z kanapy, nie wychodzi z pomieszczenie itp.
Jeżeli pies gryzie etc to znaczy że jest nieposłuszny i właściciel nie potrafił psa wychować (pomijam przypadki chorób i głębszych problemów z zachowaniem).
I nie ma to związku z tym czy leży na kanapie czy nie ...
</QUOTE>Anita pisze:</s>Skoro nie można psa wygonić z łóżka i fotela, to nie oduczajmy go gryźć, skakać po nas, ciągnąć na smyczy, bo przecież tez robił to przez kilka lat i nie zrozumie dlaczego teraz ma tego nie robić.
Jesli przywileje psu nie służą, bo czuje się ważniejszy od nas, to trzeba go ich pozbawić.
Przez 20 lat miałam spore problemy z moimi bulami ale reagowałam na bieżąco i nigdy mi się nie zdarzyło abym straciła kontrolę i musiała prosić o tego typu rady i pomoc behawiorysty.
Nigdy się nie bałam moich psów i tego,ze pogryzą człowieka lub zwierzę.
A kto napisał że psa nie można wygonić z łóżka i fotela?
Jeżeli miałaś z tym problem i dlatego twoje psy mają zakaz to wiele wyjaśnia
Nie wyobrażam sobie sytacji że pies na komendę nie schodzi z kanapy, nie wychodzi z pomieszczenie itp.
Jeżeli pies gryzie etc to znaczy że jest nieposłuszny i właściciel nie potrafił psa wychować (pomijam przypadki chorób i głębszych problemów z zachowaniem).
I nie ma to związku z tym czy leży na kanapie czy nie ...
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;10102;101/st/20050225/n/Leon/dt/5/k/6eab/age.png[/img]
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;10103;101/st/20070526/n/Beza/dt/6/k/6c7d/age.png[/img]
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;10103;101/st/20070526/n/Beza/dt/6/k/6c7d/age.png[/img]
-
Monikaaa_1
- Bulomaniak 1

- Posty: 134
- Rejestracja: czw lis 19, 09 15:45 pm
- Lokalizacja: Katowice

