wobec tego mam pytanie czy ktoś posiadający bullteriera a mieszkający w bloku wielorodzinnym posiada takie pozwolenie ??? a jeżeli tak to jak to się załatwia i gdzie ??? bardzo proszę o radę gdyż temat mnie bardzo interesuje ... przed zakupem szczeniaka !!
pozwolenie na psa ..... o co tu chodzi ????
pozwolenie na psa ..... o co tu chodzi ????
mam pytanie w związku z posiadaniem pozwolenia na psa ..... dzisiaj z koleżanka poszłam pod Park Łazienkowski i tam z jednym ze sprzedających rozgorzała dyskusja poniewaz powiedziałam że planuję zakup bullteriera... sprzedawca bąknął że trzeba mieć pozwolenia na takiego psa
wobec tego mam pytanie czy ktoś posiadający bullteriera a mieszkający w bloku wielorodzinnym posiada takie pozwolenie ??? a jeżeli tak to jak to się załatwia i gdzie ??? bardzo proszę o radę gdyż temat mnie bardzo interesuje ... przed zakupem szczeniaka !!
wobec tego mam pytanie czy ktoś posiadający bullteriera a mieszkający w bloku wielorodzinnym posiada takie pozwolenie ??? a jeżeli tak to jak to się załatwia i gdzie ??? bardzo proszę o radę gdyż temat mnie bardzo interesuje ... przed zakupem szczeniaka !!
Zaraz, zaraz, zaraz, jaki sprzedający? Zacznijmy od tego, bo coś dziwnie to zabrzmiało? Gdzie szukasz psa? Czy planujesz zakup kundla w typie bullteriera i napędzić nielegalny handel psami inicjowany przez ludzi do tego nieuprawnionych, (pseudohodowli), gdzie tatuś i mamusia szczeniąt mają, bądź nie mają rodowodu, a szczeniaczek nie ma rodowodu, bo niby jest ostatni z miotu (co jest totalna bzdurą podkreślam!), lub inna bajeczka wciśnięta by opchnąć niepewnego psa.
Czytaj, czytaj, czytaj, zadawaj pytania o hodowle, zainteresuj się specyfiką rasy i czy jest to pies dla Ciebie, nie tylko ze względu na wygląd psa.
Porozglądaj się po stronach internetowych hodowli (tych zatwierdzonych przez Związek Kynologiczny w Polsce, bo inne to nielegalne rozmnażalnie nastawione na kasiorę kosztem zdrowia psa i czystości rasy, która tak Ci się podoba).
Co do pozwolenia na zakup psa rasy bullterier, to nie trzeba żadnego pozwolenia. Ale czy powinno być? Patrząc na ciągle powtarzające się smutne historie to uważam, że tak! I Mogę być pierwsza, która podda się takiemu testowi, czy aby na pewno jestem na tyle odpowiedzialna i świadoma by mieć bullteriera.
Czytaj, czytaj, czytaj, zadawaj pytania o hodowle, zainteresuj się specyfiką rasy i czy jest to pies dla Ciebie, nie tylko ze względu na wygląd psa.
Porozglądaj się po stronach internetowych hodowli (tych zatwierdzonych przez Związek Kynologiczny w Polsce, bo inne to nielegalne rozmnażalnie nastawione na kasiorę kosztem zdrowia psa i czystości rasy, która tak Ci się podoba).
Co do pozwolenia na zakup psa rasy bullterier, to nie trzeba żadnego pozwolenia. Ale czy powinno być? Patrząc na ciągle powtarzające się smutne historie to uważam, że tak! I Mogę być pierwsza, która podda się takiemu testowi, czy aby na pewno jestem na tyle odpowiedzialna i świadoma by mieć bullteriera.
Avec L'Amour KIA Sunflower Power
Szajba spokojnie ... ja napewno nie szukam tam psa do kupienia a jedynie razem z koleżanką chodzimy do Parku Łazienki na spacer i stąd chcąc nie chcąc nasza wizyta ponieważ stoją przed wejściem do parku więc ja jako psiara ( od 40 lat mam psy ) czasem podejdę pooglądam i pogadam tak jak w tym przypadku ... jeśli chodzi o zakup bula to mam już nawet upatrzone trzy hodowle z których nabęde szczeniaka ....... chodziło mi jedynie tylko o informację czy aby napewno trzeba mieć pozwolenia na posiadanie bula bo ja o żadnych pozwoleniach nie słyszałam
więc pomyślałam że może coś przegapiłam , w dodatku moja koleżanka ( nie posiadająca co prawda psa ) też zawzięcie mnie dzisiaj przekonywała o pozwoleniu na posiadanie bula ponieważ jest na liście najgroźniejszych psów .... ja co prawda wiem że buli tam nie ma ale ona wie swoje 
- Bullwitmo
- Pomocny wiedzą: 4

- Posty: 159
- Rejestracja: pt maja 04, 07 16:54 pm
- Lokalizacja: Dąbrowa Chotomowska
- Kontakt:
Pan się nie znał, a tak poza tym, to pod Parkiem Łazienkowskim sprzedają kundle z pudełek kartonowych, może trochę podobne do rasowych
Gdzie Ty chodzisz oglądać psy
Nie napędzaj pseudohodowli
Zezwolenie jest wymagane na psy z listy ras agresywnych MSWiA, a bulteriera na tej liście nie ma
(jest za to amerykański pit bull terrier - bardzo często mylony z nazwy z naszymi milusińskimi, ze względu na nieznajomość wizerunku psa, nawet przez strażników miejskich i policjantów)
Ufff, ulżyło mi - odpowiedziałaś tuż przede mną, kiedy pisałem swojego posta
Gdzie Ty chodzisz oglądać psy
Nie napędzaj pseudohodowli
Zezwolenie jest wymagane na psy z listy ras agresywnych MSWiA, a bulteriera na tej liście nie ma
Ufff, ulżyło mi - odpowiedziałaś tuż przede mną, kiedy pisałem swojego posta
Witek
Rona [*]
[url=http://www.bullwitmo.pl/][img]http://www.bullwitmo.pl/images0/bullwitmo_banner.gif[/img][/url]
Rona [*]
[url=http://www.bullwitmo.pl/][img]http://www.bullwitmo.pl/images0/bullwitmo_banner.gif[/img][/url]
jeszcze raz powtarzam !!! ja nie napędzam pseudohodowli ponieważ nie mam zamiaru tam kupowac żadnego psa ... to jak ktoś jest na diecie to nie może popatrzeć na schabowego
tak jest i w tym przypadku chyba można popatrzeć co nie
to jeszcze wcale nie oznacza że kupuję ..... i że popieram tych ludzi , nawet dzisiaj z jednym to się o mało nie pokłóciłam poniewaz koło niego stał ok 5 letni mały chiłała a którego usiłował sprzedać więc ja zdziwiona pytam go jak może sprzedawać psa którego wychował od małego ..... odpowiedział że pies się wysłużył i sprzedaje !!! tak mnie to wkurzyło że palnęłam do niego niech własna córkę sprzeda jak mu się już znudzi
!!! zrobiła się aż cisza .......
Ci ludzie mają uczucia, potrafią kochać i to bardzo... Ale tylko pieniądze. Pewnie zapadła cisza po tym co mu powiedziałaś, bo zaczął rozmyślać poważnie o sprzedaniu córki, bo oni sprzedaliby własną matkę, córkę też.
Wybacz, że tak zareagowałam, ale przyznasz, że Twój post mógł zadziwić, a nawet zbulwersować. Nie rozmawiaj z tymi ludźmi bo oni wiedzą swoje, wiedzą lepiej. Facet mówi o pozwoleniu na psa rasowego, a sam sprzedawał kundle i jaki to specjalista? On sam nie wie co sprzedaje, dla niego to towar, worek z mięsem i kośćmi, w dodatku sam nie wie co kupujący od niego widzą w takim worku. Dlatego byłam zaniepokojona, dlatego proszę, nie rozmawiaj z takimi osobnikami, kieruj pytania do hodowców i do ludzi, którzy maja jakiekolwiek pojęcie. Zapomnij o tym schaboszczaku, bo to z trefnego mięsa jest.
Wybacz, że tak zareagowałam, ale przyznasz, że Twój post mógł zadziwić, a nawet zbulwersować. Nie rozmawiaj z tymi ludźmi bo oni wiedzą swoje, wiedzą lepiej. Facet mówi o pozwoleniu na psa rasowego, a sam sprzedawał kundle i jaki to specjalista? On sam nie wie co sprzedaje, dla niego to towar, worek z mięsem i kośćmi, w dodatku sam nie wie co kupujący od niego widzą w takim worku. Dlatego byłam zaniepokojona, dlatego proszę, nie rozmawiaj z takimi osobnikami, kieruj pytania do hodowców i do ludzi, którzy maja jakiekolwiek pojęcie. Zapomnij o tym schaboszczaku, bo to z trefnego mięsa jest.
Avec L'Amour KIA Sunflower Power
Re: pozwolenie na psa ..... o co tu chodzi ????
Jak powyżej napisano, na bulteriera nie trzeba mieć pozwolenia, nie jest na liście ras niebezpiecznych. Gratuluję sąsiadów, tacy są najcudowniejsi! Myślę, że w tej sytuacji nic nie mogą Ci zrobić, to Twoja posesja i ich pies na nią wszedł.
Życiowo czyli melanżowo:)
- ex se natus
- Pomocny wiedzą: 4

- Posty: 442
- Rejestracja: czw lip 06, 06 8:45 am
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: pozwolenie na psa ..... o co tu chodzi ????
radziłabym uważać na psa, żeby "życzliwi" sąsiedzi go nie otruli...
Re: pozwolenie na psa ..... o co tu chodzi ????
Eh.. sąsiedzi to często najbardziej zagorzali wrogowie. Nikt nie wie w zasadzie czemu tak jest. A może by tak powiesić tabliczkę (jeśli jej nie masz) uwaga pies? Z tego co wiem, to w przypadku interwencji policji, to jeśli takowej nie masz to można Cię uznać za winna, tak jak jest w przypadku gdy na twoim terenie pies kogoś pogryzie.
Strony internetowe BNS to branża, która ciągle się rozwija. Przy ich tworzeniu możemy korzystać z gotowych rozwiązań, prostych do wcielenia w życie lub też z profesjonalnych. Z tym drugimi jednak sami sobie nie poradzimy.




