Narazie 2 fotki mojego kochanego maleństwa jako że chwilowo jesteśmy bez aparatu i w Bydgoszczy ale już w środę wracamy i może zrobię więcej zdjęć. Te są z pierwszych tygodni pobytu w nowym domku. Jak narazie zniszczeń jako takich nie posiadam. Musiałam tylko usunąć wszelkie dywany bo jeden był nagminnie brudzony no i generalnie pozabierać wszystko co było w zasięgu oczu pisaka bo szybko lądowało w jej legowisku(które nawiasem mówiąc jest przynajmniej raz dziennie pozbawiane części gąbki-chyba wybrała je jako zabawkę bo ma też drugie które jest w stanie nienaruszonym). Narazie nic poza tym nie niszczy, wszystko jest raczej wynoszone i odkładane w legowisku jako zdobycz. .
tak,tak to zdecydowanie ten wzrok, najczęściej kończy się ucieczką z kapciem, butem, zabawką, kocem, legowiskiem, jakimś ubraniem w swój kącik . Najlepsze że nauczyła się wykorzystywać go bardzo często i robi to w stosunku do wszystkich którzy chcą podejść a wtedy każdy się odsuwa bo myśli że chce coś zrobić i mała ma spokój z głaskaniem, tzn ode mojego przytulania się nie uwolni ale przynajmniej resztę ma z głowy;P
Hahaha, tak to "ten wzrok" hehehe, jakie te nasze szczeniaki to łobuziaki ;] chyba każdy bullek od pierwszej sekundy w nowym domu pokazuje swój nieprzeciętny charakterek ;] i szuka okazji do psot Dużo zdrowia i wszystkiego naj dla malutkiej i właścicieli ;]