Ja mam pomysł, powiedź jaki to lekarz a my go odwiedzimy z naszymi przytulakami wszyscy

To wyróci jego światopogląd do góry nogami hahahaha! "Jak to? To one nie chcą mnie zjeść?", jejku, co to za lekarz! Jeszcze na takiego nie trafiliśmy ;]
Kiedyś, jak Szajba była mała, jeszcze jak zostało nam ostatnie szczepienie na nosówkę, to powiedziałam Szajbie tak: "Jak będziesz dziś niegrzeczna, to pan doktor weźmie grubsza igłę, zobaczysz"

Oczywiście to były strachy na lachy

Ale fakt była niegrzeczna tego dnia. I poskarżyłam się weterynarzowi, żeby niby wziął większą igłę w żarcie hihi, a wet do mnie: "Proszę Pani, ona i tak nie poczuje różnicy, to bullterier". Szok!
