Dawno Nas nie było, ale już nadrabiam zaległości

Ewa, Arubka jest w sumie bardzo grzeczna, czasami broi ale to normalne:) Gdyby nie rozrabiała, to zaczęłabym się o nią martwić

Z dotychczasowych szkód to drewniane uchwyty w szafie, zielenina podłogowa i pięta w jednym bucie. Zbyt dużych osiągnięć nie ma w tej dziedzinie... Może to dlatego, że codziennie jeździ na wybieg i 2-3 godzinki biega z innymi psami. Jak wraca to nie ma już siły na brojenie- jeszcze rano jest zmęczona

Arubcia jak każdy pies testuje co jej wolno, a co nie i nawet ma próby rządzenia nami, ale bardzo szybko jest to ukracane i naprawdę nie mogę na nic narzekać. Dla mnie jest grzeczniutkim słodziakiem, ale to jak każdy psiur dla swojego właściciela
Pańcia ja chcę siku!
No pośpiesz się!
Leniwiec
Dajcie coś ze stołu!
Nie to nie, sama sobie wezmę!
Młoda foka
