A jak tam jeżeli chodzi o usłuchanie na spacerach? Pytam bo się wcześniej chwaliłam, że mój się się słucha. Teraz hormony szaleją i jakiś się dziwnie głuchy zrobił kiedy go wołam
Kosmiczna Księżniczka:*
-
nataszka87
- Bulomaniak 1

- Posty: 85
- Rejestracja: pn lis 16, 09 13:26 pm
- Lokalizacja: Pabianice
<QUOTE author="Natalia"><s>
Ja też wielkiego doświadczenia nie mam:P Już gdzieś na forum ktoś mnie za to skrytykował,choć ja nie widzę ku temu powodu, ale Kosmos nosiła taką malutką kolczatkę tzn. były tam może trzy tępo zakończone końce, które absolutnie jej nie raniły, a dawały na tyle mocny bodziec, ze sucz nauczył się chodzić przy nodze. Tak jak wspominałam kolczatka ma dużo przeciwników, ale ja wolę chwilę pomęczyć siebie i psa niż walczyć z nią na każdym spacerze, zresztą jak pies się ciągnie to nie jest żaden spacer tylko udręka!
</QUOTE>Natalia pisze:</s>A może jakiś złoty środek istnieje i udzielisz porady mniej doświadczonej koleżance![]()
![]()
Ja też wielkiego doświadczenia nie mam:P Już gdzieś na forum ktoś mnie za to skrytykował,choć ja nie widzę ku temu powodu, ale Kosmos nosiła taką malutką kolczatkę tzn. były tam może trzy tępo zakończone końce, które absolutnie jej nie raniły, a dawały na tyle mocny bodziec, ze sucz nauczył się chodzić przy nodze. Tak jak wspominałam kolczatka ma dużo przeciwników, ale ja wolę chwilę pomęczyć siebie i psa niż walczyć z nią na każdym spacerze, zresztą jak pies się ciągnie to nie jest żaden spacer tylko udręka!
Życiowo czyli melanżowo:)
W naszym przypadku to nawet nie chodzi o to, że ciągnie dla samej frajdy ciągnięcia. Chodzi o to, że np. kiedy jesteśmy na plaży i jest mnóstwo psów to ja Draga nie spuszczam ze smyczy bo mam świadomość, że musiałabym zapierdzielać za nim przez kilometry bo on generalnie ma mnie w tyle jeśli widzi inne psy. Najśmieszniejsze jest to, że On wogóle nie zwraca uwagi na to czy taki pies wogóle ma ochotę na zabawę. Ostatnio szedł facet z dwoma rotkami na jednej (!) smyczy, one zęby na wierzchu, wielkie wrrrr, a ten mój Harpagan skakał zadowolony i zachęcał do zabawy...no czubek!
Przepraszam za off-a ale samo mi się nasunęło...
Przepraszam za off-a ale samo mi się nasunęło...
http://www.postimage.org/image.php?v=Ts ... /agtSi.jpg Słoneczko razi w oczęta..
http://www.postimage.org/image.php?v=Ts ... /agNPr.jpg Wąż boa w naszym ogródku ujęty przez Kosmos:p
http://www.postimage.org/image.php?v=Ts ... /ah4hr.jpg Kosmos ćwiczy stanie w postawie, jak dla niej nuuuuuda ogólnie:)
http://www.postimage.org/image.php?v=Ts ... /ahtdS.jpg Tu poczuła się zmuszona do stania w postawie, minka nie tęga
http://www.postimage.org/image.php?v=aV ... /n_X4i.jpg No i aktualny profil naszego diabła

http://www.postimage.org/image.php?v=Ts ... /agNPr.jpg Wąż boa w naszym ogródku ujęty przez Kosmos:p
http://www.postimage.org/image.php?v=Ts ... /ah4hr.jpg Kosmos ćwiczy stanie w postawie, jak dla niej nuuuuuda ogólnie:)
http://www.postimage.org/image.php?v=Ts ... /ahtdS.jpg Tu poczuła się zmuszona do stania w postawie, minka nie tęga
http://www.postimage.org/image.php?v=aV ... /n_X4i.jpg No i aktualny profil naszego diabła
Życiowo czyli melanżowo:)
<QUOTE author="Natalia"><s>
A jak ja mówię, że Kosmos jest w sam raz to moi rodzice mówią, że z niej pulpet
W górę ją trochę wyciągło, ale już nabiera masy
Byłam dziś u naszego weta, nie zastałam go, będzie dopiero w sobotę, więc podjadę i ją zważe. Myślę, że około 20-21 kg waży...zobaczymy.
</QUOTE>Natalia pisze:</s>Schudła czy mi się wydaje? Pewnie przez te upały![]()
Kosmos fajnie się prezentuje, konkretna sucz.
A jak ja mówię, że Kosmos jest w sam raz to moi rodzice mówią, że z niej pulpet
Życiowo czyli melanżowo:)



