Stawianie Uszu ( przed, podczas, i po )
Stawianie uszu
Witam,
Mam prawie 3 miesięcznego malucha (wabi się Sonar), ma oklapnięte uszka. Chciałem zapytać jak długo musiałeś owijać uszka ? Czy psiak nie próbował zerwać swoich zawiniątek ? Ogólnie możesz coś więcej o tym napisać ?
pozdrawiam
M.
Mam prawie 3 miesięcznego malucha (wabi się Sonar), ma oklapnięte uszka. Chciałem zapytać jak długo musiałeś owijać uszka ? Czy psiak nie próbował zerwać swoich zawiniątek ? Ogólnie możesz coś więcej o tym napisać ?
pozdrawiam
M.
Ogólnie to chyba klejenie krócej niż tydzień nie ma sensu, my trzymaliśmy plastry 9 dni (po za tym , że pierwsze 2 razy biały zdarł plastry i od razu trzeba było kleić nowe)i było oki, ale to jest chyba ten najkrótszy okres czasu.
No i jedno jest pewne, potrzebujesz na początku dużo cierpliwości bo pies się będzie kręcił i wiercił. No ale pózniej już będzie coraz lepiej
Powodzenia
No i jedno jest pewne, potrzebujesz na początku dużo cierpliwości bo pies się będzie kręcił i wiercił. No ale pózniej już będzie coraz lepiej
Powodzenia
Jak szczeniak jeszcze nie ma 3 m-cy nie ma co kleić jeszcze uszu. Dajcie mu trochę czasu, przecież mogą stanąć niedługo same, po co od razu kleić
Czas klejenia zależy od uszu. Jak są duże i ciężkie szykuj się na długie tygodnie. Po pierwszym zaklejeniu zajmij czymś szczeniaka, kością jakąś albo nową zabawką, żeby zapomniał o rusztowaniu na głowie.
Ja uszkom mojej suki "pomogłam stanąć" kiedy miała ok 3,5 m-ca. W sobotę wieczorem zakleiłam, we wtorek popołudniu już stały. I tak stoją do dziś
Czas klejenia zależy od uszu. Jak są duże i ciężkie szykuj się na długie tygodnie. Po pierwszym zaklejeniu zajmij czymś szczeniaka, kością jakąś albo nową zabawką, żeby zapomniał o rusztowaniu na głowie.
Ja uszkom mojej suki "pomogłam stanąć" kiedy miała ok 3,5 m-ca. W sobotę wieczorem zakleiłam, we wtorek popołudniu już stały. I tak stoją do dziś
[url=http://ticker.7910.org/eng][img]http://ticker.7910.org/as1cCx40g410010MjU3anw5ODQwNmp8QmFzdGlhIGlz.gif[/img][/url]
- OLKAiDEXTER
- Bulomaniak 3

- Posty: 681
- Rejestracja: ndz mar 08, 09 10:56 am
- Lokalizacja: NS
Mojej Kosmos stały uchole całe życie:)Nie musieliśmy radarków podklejać, nawet przy ząbkowaniu nic nie oklapło.
http://www.postimage.org/image.php?v=gxJlvkA>


http://s1.postimage.org/JlvkA.jpg Tu ma około 6-7 tygodni.
http://www.postimage.org/image.php?v=gxJlvkA>


http://s1.postimage.org/JlvkA.jpg Tu ma około 6-7 tygodni.
Życiowo czyli melanżowo:)
Tylko pogratulować, że nie trzeba było kleić
Ale Miro_70 pytał o klejenie a nie o masowanie, bo niektórym pieskom masowanie nic nie da i trzeba kleić ( jeżeli ucho jest ciężkie to samo może nie stanąć i wtedy nie warto ryzykować bo bull z klapnietymi uszami już nie wygląda tak efektownie i nie każdy chce ryzykować).
Więc pewnie Miro_70 potrzebowałby wskazówek od ludzi, którzy kleili lub od hodowców
Ale Miro_70 pytał o klejenie a nie o masowanie, bo niektórym pieskom masowanie nic nie da i trzeba kleić ( jeżeli ucho jest ciężkie to samo może nie stanąć i wtedy nie warto ryzykować bo bull z klapnietymi uszami już nie wygląda tak efektownie i nie każdy chce ryzykować).
Więc pewnie Miro_70 potrzebowałby wskazówek od ludzi, którzy kleili lub od hodowców
- OLKAiDEXTER
- Bulomaniak 3

- Posty: 681
- Rejestracja: ndz mar 08, 09 10:56 am
- Lokalizacja: NS
- OLKAiDEXTER
- Bulomaniak 3

- Posty: 681
- Rejestracja: ndz mar 08, 09 10:56 am
- Lokalizacja: NS
-
agusia_cch
my kleilismy
jedno ladnie stalo a drugie bylo 'zgiete' w platek rozy. pierwszy raz pojechalismy do weta, zeby nam pokazal co i jak, a pozniej juz sami. ucho bylo w plastrach 5dni, pozniej 2-3dni przerwy i tak kilka razy. zaczelismy kleic jak maly mial 4miesiace.
przykladalismy do ucha rulonik z ligniny (nie mozna go wsunac za gleboko, musi byc swobodny przeplyw powietrza) przed tym ucho nalezalo przemyc. obwijalismy plasrem, i na konca uchatki stawialismy w 'piramidke' i zawijalismy ale nie tak jak na zdjeciach tylko taka osemke z plastra robilismy. na poczatku przy kazdym zalozeniu maly troche walczyl, ale 2-3h i byl juz spokoj
przykladalismy do ucha rulonik z ligniny (nie mozna go wsunac za gleboko, musi byc swobodny przeplyw powietrza) przed tym ucho nalezalo przemyc. obwijalismy plasrem, i na konca uchatki stawialismy w 'piramidke' i zawijalismy ale nie tak jak na zdjeciach tylko taka osemke z plastra robilismy. na poczatku przy kazdym zalozeniu maly troche walczyl, ale 2-3h i byl juz spokoj
<QUOTE author="OLKAiDEXTER"><s>
To wszystko zależy od ucha, bo jeżeli ucho jest duże i ciężkie to masowanie nic nie da. A jeżeli uszy już stoją jak płatki róży to raczej staną same(nasada uszu już stoi).
No ale oczywiście masowanie nie zaszkodzi, zawsze jakaś frajda dla psa
</QUOTE>OLKAiDEXTER pisze:</s>Nie dziękuje herozumiem, że to jest aluzja do tego, że komuś tam chodzi o klejenie ale może niech najpierw spróbuje pomasować...
To wszystko zależy od ucha, bo jeżeli ucho jest duże i ciężkie to masowanie nic nie da. A jeżeli uszy już stoją jak płatki róży to raczej staną same(nasada uszu już stoi).
No ale oczywiście masowanie nie zaszkodzi, zawsze jakaś frajda dla psa
<QUOTE author="Ada$$$"><s>
dlatego zawsze warto spróbować łatwiejszym sposobem. Nie wszyscy świeży właściciele bulków wiedzą (np ja nie wiedziałam) że w niektórych przypadkach wystarczy masaż
. Po co psiakowi fundować opakowanka na radarki, jeśli w jego przypadku wystarczy chwila dziennej uwagi
</QUOTE>Ada$$$ pisze:</s><QUOTE author="OLKAiDEXTER"><s></QUOTE>OLKAiDEXTER pisze:</s>Nie dziękuje herozumiem, że to jest aluzja do tego, że komuś tam chodzi o klejenie ale może niech najpierw spróbuje pomasować...
To wszystko zależy od ucha, bo jeżeli ucho jest duże i ciężkie to masowanie nic nie da. A jeżeli uszy już stoją jak płatki róży to raczej staną same(nasada uszu już stoi).
No ale oczywiście masowanie nie zaszkodzi, zawsze jakaś frajda dla psa![]()
dlatego zawsze warto spróbować łatwiejszym sposobem. Nie wszyscy świeży właściciele bulków wiedzą (np ja nie wiedziałam) że w niektórych przypadkach wystarczy masaż
- OLKAiDEXTER
- Bulomaniak 3

- Posty: 681
- Rejestracja: ndz mar 08, 09 10:56 am
- Lokalizacja: NS
Zgadzam się z Tobą MKK
Naszemu ucho też nie chciało stać, było ciężkie, codziennie kilka razy dziennie był masaż, nie wiem czy to pomogło, ale też mówiliśmy do Niego trzymaj ucho, trzymaj

' Once a Bullterrier, always a Bullterrier !! '
'Dobry bądź dla zwierząt
One też kochać ciebie chcą'
Dexterek :*
'Dobry bądź dla zwierząt
One też kochać ciebie chcą'
Dexterek :*


