Koci zabójca :(

czyli żalimy sie i bluzgamy na świat
nataszka87
Bulomaniak 1
Bulomaniak 1
Posty: 85
Rejestracja: pn lis 16, 09 13:26 pm
Lokalizacja: Pabianice

Post autor: nataszka87 »

Dziękuję bardzo wszystkim za rady... Myślę, ze któryś pomysł wybiorę. Ten pastuch wydaje sie ok.

U mnie z kotami jest trochę inaczej...Mieszkam na wsi.. te koty maja swoich właścicieli, z tym ze ja mam tez pare swoich kotow i wiadomo jak to jest.... Marcowanie, przeganianie sie kocorow itp. Te obce koty sie poprostu do mnie schodzą i nie wiedza co je moze spotkac. Moje juz wiedza gdzie sie kryc przed Coco.

A czemu ona ich tak nie nawidzi to ja nie wiem, na pewno nie ma żadnej traumy związanej z kotami, ona sie chyba juz taka anty cat urodziła.
Podstawową zasadą, o której należy zawsze pamiętać - niezależnie od pracy, jaką wykonujemy z psem, jest to, że psy nie mogą cierpieć z powodu naszych ambicji, nieważne, jak wielkiej wagi wydaje nam się nasza praca.
Turid Rugaas
Awatar użytkownika
sebastiandub
Bulomaniak 1
Bulomaniak 1
Posty: 153
Rejestracja: wt wrz 07, 10 11:11 am

Re: Koci zabójca :(

Post autor: sebastiandub »

a ja bym sie raczej zaczela martwic o psa, bo te bezdomne koty to sa prawie jak szczury, chodza po tych smietnikach, syf zbieraja, pies moze cos od nich zlapac... do kotow nic nie mam, ale tych bezdomnych nieznosze...


od razu widać,że mamy tu z miłośnikiem wszystkich stworzeń do czynienia,szczególnie tych bezdomnych...bo od nich można coś złapać,np hifa albo inne choróbska,gratuluję
białe bulteriery są kalekami tak naprawdę. Wystarczy byle co i chorują.
dorosle ASTy z calym uchem nie podobaja mi sie! Pit z calym uchem - nie mam nic przeciwko, lecz AST to juz nie 'to'.
Awatar użytkownika
Karin
Pomocny wiedzą: 1
Pomocny wiedzą: 1
Posty: 381
Rejestracja: pt paź 30, 09 16:17 pm
Lokalizacja: Żory
Kontakt:

Re: Koci zabójca :(

Post autor: Karin »

Myślę że bull doskonale poradzi sobie z zabiciem kota z kagańcem. Mój znajomy ma bulla i opowiadał mi nie raz jak jego bull nie zagryza kota a tylko na nim staje wręcz skacze na niego i łamie mu co popadnie. Myślę że bez kagańca szybciej go zabije niż z nim na pysku. Nie popieram chodzenia cudzego inwentarza po moim podwórku ale koty jak gołębie będą tam gdzie będą chciały być. Pastuch wydaje się dobrym sposobem pytanie co chcemy osiągnąć? Czy pies ma dalej bronić swojego terenu czy chcemy by pies był łagodny dla wszystkich zwierząt. Jeśli to drugie to myślę że odpowiedni trening i resocjalizacja z oswojonym kotem i odpowiednim trenerem przywróci jego psychikę do żądanego pionu. Na YouTube sa jeszcze gdzieś zabawy bullka z króliczkiem.

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=Ww__-dc_ ... re=related[/youtube]
Pozdrawiamy Karina, Bolek "Bolas" i nasza AZUMI
Awatar użytkownika
sebastiandub
Bulomaniak 1
Bulomaniak 1
Posty: 153
Rejestracja: wt wrz 07, 10 11:11 am

Re: Koci zabójca :(

Post autor: sebastiandub »

ech tam,lepiej te koty usypiać..albo wyłapywać..i zamykać w schroniskach z astami bez uszu i rodowodu w jednej klatce.będzie problem rozwiązany i z kotami(nie trza sterylizować)i z astami bez uszu..niech się wzajemnie polikwidują(chociaż szkoda kasy wydanej u pseudoweterynarza na pseudooperację pseudoasta)
białe bulteriery są kalekami tak naprawdę. Wystarczy byle co i chorują.
dorosle ASTy z calym uchem nie podobaja mi sie! Pit z calym uchem - nie mam nic przeciwko, lecz AST to juz nie 'to'.
ODPOWIEDZ