Jak interweniować w Irlandii?
Jak interweniować w Irlandii?
Podaję link do ogłoszenia które znalazłam na stronie w Irlandii
http://www.donedeal.ie/for-sale/dogs/1427476
Jest do sprzedania suka, z trzema 2-TYGODNIOWYMI szczeniakami i ojciec tricolor, wszystkie za 400 euro.
Patrzeć na to nie mogę, siedzą w jakimś gnoju, piwnicy, brudne.
GDZIE TO MOŻNA ZGŁOSIĆ żeby ktoś coś zrobił i wyciągnął stamtąd te psy???
Może wiecie czy jest tu jakaś instytucja która może się zająć psami które są trzymane w takich warunkach?
http://www.donedeal.ie/for-sale/dogs/1427476
Jest do sprzedania suka, z trzema 2-TYGODNIOWYMI szczeniakami i ojciec tricolor, wszystkie za 400 euro.
Patrzeć na to nie mogę, siedzą w jakimś gnoju, piwnicy, brudne.
GDZIE TO MOŻNA ZGŁOSIĆ żeby ktoś coś zrobił i wyciągnął stamtąd te psy???
Może wiecie czy jest tu jakaś instytucja która może się zająć psami które są trzymane w takich warunkach?
Możesz zgłosić do ISPCA... link do dublińskiego to http://www.dspca.ie/ (coś chyba nie tak wkleiłam), no w każdym razie np. w Waterfordzie też jest lokalny oddział, może w Meath też jest oddział. Ale muszę Ci powiedzieć, że w Irlandii wiele hodowli wygląda o wiele gorzej i nie wiem czy w ogóle jakoś na to zainterweniują... próbuj i trzymam kciuki
Ostatnio zmieniony pn lip 26, 10 18:15 pm przez MoKu, łącznie zmieniany 1 raz.
Dzwoniłam do ISPCA, nagrałam się na pocztę, opisałam sytuację, oddzwonił bardzo miły pan. Przesłałam na maila link do ogłoszenia i obiecali że zainterweniują.
Tak łatwo nie odpuszczę i będę się dowiadywać.
Ja bym wszystkich tych co w ten sposób "hodują" zwierzęta, do jednego wora, zawiązała i wrzuciła do bardzo głębokiej wody z porządnym kamulcem jako obciążnikiem...
Rozmarzyłam się.....
Tak łatwo nie odpuszczę i będę się dowiadywać.
Ja bym wszystkich tych co w ten sposób "hodują" zwierzęta, do jednego wora, zawiązała i wrzuciła do bardzo głębokiej wody z porządnym kamulcem jako obciążnikiem...
Rozmarzyłam się.....
- OLKAiDEXTER
- Bulomaniak 3

- Posty: 681
- Rejestracja: ndz mar 08, 09 10:56 am
- Lokalizacja: NS
I jak wiadomo coś więcej? Zainteresowali się ?
Tak na marginesie, oglądam właśnie na Animal Planet Policję dla zwierząt, jest szczeniak, który ma na całym ciele kleszcze, jego uszy to jeden wielki kleszcz ! Nie da się tego opisać... Szok. Jego właścicielka twierdzi, że jest zoo technikiem i nic nie zauważyła... Boże widzisz i nie grzmisz
Tak na marginesie, oglądam właśnie na Animal Planet Policję dla zwierząt, jest szczeniak, który ma na całym ciele kleszcze, jego uszy to jeden wielki kleszcz ! Nie da się tego opisać... Szok. Jego właścicielka twierdzi, że jest zoo technikiem i nic nie zauważyła... Boże widzisz i nie grzmisz
' Once a Bullterrier, always a Bullterrier !! '
'Dobry bądź dla zwierząt
One też kochać ciebie chcą'
Dexterek :*
'Dobry bądź dla zwierząt
One też kochać ciebie chcą'
Dexterek :*
Narazie czekam na maila od ISPCA. Zadzwonię do nich w przyszłym tygodniu i nagram się na tę ich głupią pocztę.
Dziewczyna z Bull Bazarku zadzwoniła do jakiegoś Irlandczyka, powiedział że ta instytucja jest bardzo rzetelna i też ma tam zadzwonić. Im więcej osób zadzwoni tym lepiej. Na facebook-u mam kontakt z miłośnikami Bullków w Anglii, organizują marsze z Bulkami i takie tam. Też nagłaśniają sprawę i dzwonią.
Dziewczyna z Bull Bazarku zadzwoniła do jakiegoś Irlandczyka, powiedział że ta instytucja jest bardzo rzetelna i też ma tam zadzwonić. Im więcej osób zadzwoni tym lepiej. Na facebook-u mam kontakt z miłośnikami Bullków w Anglii, organizują marsze z Bulkami i takie tam. Też nagłaśniają sprawę i dzwonią.
- OLKAiDEXTER
- Bulomaniak 3

- Posty: 681
- Rejestracja: ndz mar 08, 09 10:56 am
- Lokalizacja: NS
Dowiedziałam się tylko tyle, że zainterweniowano
Faktem jest, że ogłoszenie zniknęło ze strony DoneDeal.
Czy kupił psychopata? Wątpie.
Na stronie ISPCA nie ma żadnej informacji o tym czy psy są pod ich opieką.
Szczerze to jestem rozczarowana. Nagrywałam się 100 razy na pocztę tej instytucji i raz do mnie oddzwoniono akurat kiedy nie miałam zasięgu. Nagrano krótką informację, że ktoś był tam gdzie były psy, interweniowano i tyle.
Nie mam pewności czy moim doniesieniem nie przyczyniłam się do zabicia tych psów. Albo przez tego frajera co je trzymał albo przez ISPCA.
A sumienie dręczy...
Faktem jest, że ogłoszenie zniknęło ze strony DoneDeal.
Czy kupił psychopata? Wątpie.
Na stronie ISPCA nie ma żadnej informacji o tym czy psy są pod ich opieką.
Szczerze to jestem rozczarowana. Nagrywałam się 100 razy na pocztę tej instytucji i raz do mnie oddzwoniono akurat kiedy nie miałam zasięgu. Nagrano krótką informację, że ktoś był tam gdzie były psy, interweniowano i tyle.
Nie mam pewności czy moim doniesieniem nie przyczyniłam się do zabicia tych psów. Albo przez tego frajera co je trzymał albo przez ISPCA.
A sumienie dręczy...
Słuchaj, nie powinnaś tak myśleć. Jak już sama na początku tematu napisałaś, nie wiedziałaś co robić, ale sumienie nie pozwoliło Ci zostawić tej sytuacji samej sobie. Zaalarmowałaś o nieszczęściu tych biednych psów. I zrobiłaś dobrze! Ja oczywiście też byłabym niepewna swojej decyzji na Twoim miejscu, gdybym słyszała jedynie, że ktoś się tym zajął! Nie uspakajałoby mnie to, ale pozostawienie sprawy bez żadnej reakcji... To dopiero nie pozwalałoby w nocy spać.
Miejmy nadzieję, że te psy dostały drugą szansę i to właśnie dzięki tego, że zaalarmowałaś ISPCA.
Miejmy nadzieję, że te psy dostały drugą szansę i to właśnie dzięki tego, że zaalarmowałaś ISPCA.
Avec L'Amour KIA Sunflower Power


