</QUOTE>Bastuś pisze:</s>Mój Pies uwielbia:...
heh normalnie to samo co Jaga tyle ze na deskę do prasowania to szczeka a szuflady nie mamy, oraz się nie maluję-reszta przypadków identyczna
</QUOTE> Mój robi tak samo że nie mogę odkurzać wczoraj właśnie zeżarł końcówkę a jak go zamykam to mam wszystko podrapane pogryzioneMoniq pisze:</s>Rysiu nie zgodzę się ,że nakręcamy i straszymy naszych futrzanych przyjaciół odkurzaczami. Przynajmniej w naszym przypadku było tak ,że pan A. uwielbiał odkurzacz . Z zachowania wnioskowałam ,że uważa to urządzenie za jakieś zwierzątko . Bardzo się cieszył , wskakiwał na niego i zachęcał do zabawy . Teraz też by się pobawił ,ale .... próbuje złapać za końcówkę od rurki i ją najzwyczajniej w świecie ukraść i zeżreć . Na czas odkurzania jest zamykany w klatce ,żeby się dupek nie plątał pod nogami i nie niszczył sprzętów domowych . W klatce jednak budzi się w nim zło , a swoją niemoc i frustrację okazuje przez chwilę szczekaniem i odwarkiwaniem się odkurzaczowi . Później godzi się ze swoim losem i idzie spać .
</QUOTE>Natalia pisze:</s>No więc tak:
nie da się sprzątać przy moim psie. Mop, zmiotka, szczotka do podłogi wszystko jest fajnym sprzętem do zabawy i niestety na czas sprzątania zostaje odizolowany coby mi mop do końca nie wyłysiał.
Odkurzacz powoduje przyspieszoną pracę nóg czyli wielką ucieczkę ale piecho najpierw czeka aż rycząca rura będzie dostatecznie blisko niego.
(...)
Wszystkie samochody traktuje jak swoje. Otwarte drzwi oznaczają zaproszenie do środka. Ktoś mógłby go bez trudu "dźwignąć"
Ma słynna godzinę świni co u mnie w domu oznacza, że poduszki z sofy fruwają, tv trzeba wziąć głośniej, boję się, że mi kaloryfery porozwala kiedy wali w nie głową bo to, że jemu nic nie będzie to już udowodnił nie raz.
(...) Ma dopiero 4 miesiące i jeszcze zobaczymy jaki diabeł z niego wyjdzie![]()