Co do klatki zgadzam się w zupełności. Ja również umieszczam swojego np. podczas naszych posiłków aby nie skakał wokół stołu. Z reszta obiło mi się o uczy już wiele razy, że jest to nawet wskazane...jest to niby pewnego rodzaju oaza dla naszego czworonoga gdzie jest on tam nietylny. Może i coś w tym jest....
Ja również używam jej czasami powiedzmy gdy mały się za bardzo rozbryka i mocno podgryza nasze nóżki, ręce, kwiatki ..... wskakuje tam powiedzmy na 20-30 min i wychodzi wyciszony... lepsze to chyba niż krzyczenie na psiaka i klepanie go po tyłku za rozrabianie
PS:Co do zniszczeń to współczuje ma bulek temperamencik, może jakaś foteczka rozrabiaki
