Powinnam chyba studia zmienić! Poszłam na egzamin, wróciłam z 4 małymi kociakami do domu ( i 3 w indeksie tyż
Chciałam jednego dla siebie (to już czyste szaleństwo) ale miałam świadomość, że pozostała trójka na Poliklinice Wet. zdechnie na panleukopenie, kwestia czasu tylko... (koci odpowiednik parwowirozy)
Więc zabrałam całą 4!
Śpią teraz wykąpane, najedzone w klatce Bastii
(Suka niezadowolona, nie ma gdzie spać, jakieś białę cosie biegają jej po pokoju. Mam tylko nadzieję, że nie eksterminuje żadnego jak już pozwolę im się bez krat między nosami zapoznać )
Nie znam się na kotach, podobno mają ok 4-5 tyg. Jedzą, srają same



