...no i cóż szanowni bulomaniacy...pomimo wielu deklaracji na imprezie bule były dokładnie 3...włącznie z Zoryną...wielkie dzięki za przybycie Karin z rodziną i Amisu oraz Marcinowi z Mickiem-stanęliście na wysokości zadania a fotki z waszymi piesynkami na pewno będą hitem
Chciałem osiągnąć pewien cel propagandowy...spowodować, żeby ludzie przestali mówić o naszych psach per "świnie", "mordercy" czy inne inwektywy...i jestem pewien, że pomimo waszej nieobecności cel swój w jakimś stopniu osiągnąłem

impreza wyszła super, ci co byli wiedzą
...niestety Zora nie dorobiłą się fotek z imprezy, gdyż jako pies kierownika całego zamieszania

większość czasu spędzała w "budzie" czyli swojej ulubionej kanapie mojego golfa...takie imprezy trochę zbyt stresujące dla niej jeszcze...
PS. ten koleś w czarnym garniaku to ja
