miał jagby chrostke na karku zaczołem ja przemywac woda destyl i nic nie pomagalo oczyszcalem jak moglem nawet chusteczkami dla dziei teraz znowu nie goi sie wogule wrecz pzeciwnie wyglada jagby przeschło a teraz znowu na brzmi peka i krew bylo malutkie srednicy ołówka a teraz ma jagby wielkosci 5złotówki niema u mnie w poblizu weteryna za jest ale do usypiania poniewaz mieszkam na wiosce jestem osoba mobilna gdzie jest cos dobrego w poblizu szczecin gorzów czy mozna to czyms ratowac samemu wyglada nato ze go to nie boli ale jak przyschnie to puzniej peka az krew leci
zrobie zdjecie to zaraz wam wrzuce juz naprawde niemoge na to patrzec boje sie ze to moze cos naprawde powaznego jak z takiego małego gówna sorki moze sie zrobic taki bajzer
Mógł się wbić kleszcz.Pies wydrapał odwłok, a głowa została i powstał wrzód. Takie rzeczy nie są bezpieczne dla maluszka. Cokolwiek to jest jedź do weta.