problem z...jedzeniem
problem z...jedzeniem
Mamy pewnego rodzaju problemik z jedzeniem.A mianowicie Nadi je TYLKO jak ja jestem w domu... Na razie nie jest to duży problem bo jestem w domu całymi wieczorami,ale za półtora roku chcę wyjechać na staż,w związku z tym Nadi zostanie z moją rodzinką. I tu pojawia się problem. Ponadto obawiam się co to będzie gdy znikne np. na trzy dni
Maleństwo mi schudnie straszliwie 
zBULLwersowana...
no nie wiem... jak nas w domu nie ma i nasz psior zostaje pod opiekom rodziców na dodatek we własnym domku i nic nie je nawet nie pije i nie siusia przez pierwsze trzy dni, później troszkę popije ,ale nie je
Nigdy nie zostawiamy go na dłużej niż 5 dni , nie wiem co by było ,może by zaczął jeść normalnie

Nigdy nie zostawiamy go na dłużej niż 5 dni , nie wiem co by było ,może by zaczął jeść normalnie
moim skromnym zdaniem ćwicz.. wychodz na 5 minut i wracaj potem na 10 i wracaj na 15 wracaj zeby pies sie nie smucil jak wychodzisz zeby nie kojarzyl ze długo nie wrocicsz zeby sie tym nie stresował i w rezultacie nie jadł ze smutku..mozna tez sprobowac dawac jedzenie o okreslonych porach np. dajesz rano czekasz nie je zabierasz to samo jedzenie dajesz na kolacje nie zje zabierasz na sniadanie to samo w koncu stwierdzi ze est głodny ty nie wracasz i w misce nadal to samoi mysle ze wlasnie z głodu zje
powodzenia



