Oczywiście nie wchodzi w grę izolowanie psa od dziecka!!! Ale czy są jakies sposoby na oswojenie psa z taką sytuacją, czy dopiero w praktyce wszystko wyjdzie???
HADES I DZIDZIUŚ???
-
kleoo
- Bulomaniak 3

- Posty: 589
- Rejestracja: pt mar 13, 09 13:26 pm
- Lokalizacja: ostrowiec/radom/kielce
HADES I DZIDZIUŚ???
Za pół roku zostanę mamusią
No i nie ukrywam, że sytuacja Hadesa trochę może się zmienić (z jego punktu widzenia). Jak wiecie Hadeniu to przerośnięta, kochana kruszynka, śpiąca do południa, nie umiejąca nikogo skrzywdzić, gotowa pójść z obcym za kromkę chleba, nie atakująca już na szczęście drzew. Były juz tematy typu "bulle i dzieci" i dobrze wiem, że te psy kochają dzieci. No ale to trochę inna sytuacja, bo Hades był zawsze moim oczkiem w głowie, a tu nagle pojawi się ktoś nowy, i chcąc niechcąc nie będę w stanie poświęcić mu tyle czasu co dotychczas. W majowy weekend byliśmy na grillu z Hadesem i była tam dwójka dzieci, chłopcy mają niecałe 1,5 roku. No i byłam pod wrażeniem, bo trochę się bałam ciągnięcia za uszy, ogon, Hades dobre dziecko ale bałam się jego reakcji. Na szczęscie miło mnie zaskoczył, bo dał wszystko ze sobą zrobić, łącznie z karmieniem przez wkładanie rąk aż po migdałki
No ale to było kilka godzin, a za pół roku będzie dzieciątko już zawsze...
Oczywiście nie wchodzi w grę izolowanie psa od dziecka!!! Ale czy są jakies sposoby na oswojenie psa z taką sytuacją, czy dopiero w praktyce wszystko wyjdzie???
Oczywiście nie wchodzi w grę izolowanie psa od dziecka!!! Ale czy są jakies sposoby na oswojenie psa z taką sytuacją, czy dopiero w praktyce wszystko wyjdzie???
tu jest dosyć fajny artykuł,
http://pies.onet.pl/17835,13,17,przygot ... tykul.html text="http://pies.onet.pl/17835,13,17,przygot ... tykul.htmlhttp://pies.onet.pl/17835,13,17,przygotuj_psiaka_na_niemowlaka,artykul.html>
polecam, m-żonka marr
http://pies.onet.pl/17835,13,17,przygot ... tykul.html text="http://pies.onet.pl/17835,13,17,przygot ... tykul.htmlhttp://pies.onet.pl/17835,13,17,przygotuj_psiaka_na_niemowlaka,artykul.html>
polecam, m-żonka marr
u nas sprawdzila sie (w artykule chyba tez o tym jest) płacząca lalka, ktora na ok 2 miesiace przed urodzeniem sie malucha udawała dziecko
grandziara poczatkowo byla nią zafascynowana, ale po pewnym czasie zaakceptowala ją i rytualy z nia zwiazane. dodatkowo wprowadzilismy tez dzieciece, wydające dźwieki zabawki (karuzelka, grzechotki itp) i od poczatku uczylismy, ze pies nie moze ich ruszac, ale przy okazji wydawanych przez nie dzwieków bawilismy sie z psem, wiec teraz Fifi jak słyszy np grzechotki, to nie biegnie w ich strone (nie zabiera dziecku), tylko pędzi po swoje gryzaki i sie nimi zajmuje
przed urodzeniem sie córeczki, strasznie się bałam, że grandziara (naprawdę temperamentny bul) swą "delikatnoscią" zrobi niechcący krzywdę dziecku, ale od początku okazało się, że przy dziecku diablica zmienia się w anioła, czego i Wam zyczę
przed urodzeniem sie córeczki, strasznie się bałam, że grandziara (naprawdę temperamentny bul) swą "delikatnoscią" zrobi niechcący krzywdę dziecku, ale od początku okazało się, że przy dziecku diablica zmienia się w anioła, czego i Wam zyczę
-
Żmija
- Pomocny wiedzą: 5

- Posty: 375
- Rejestracja: czw lip 13, 06 12:44 pm
- Lokalizacja: wiocha pod Radomiem
Paulino, gratulacje wielkie. W razie pytań dzwoń. Pracę nad relacją pies-dziecko zacyna się kilka miesięcy przed urodzeniem malucha. Trzymając się zasady kojarzenia psu dziecka z korzyściami powinnaś osiągnąć sukces. W przypadku Hadesa nie powinnaś mieś większych problemów- zorganizuj sobie tylko dobrze przestrzeń domową, tak by pies miał schronienie przed dzieckiem. W Waszym wypadku drugim newralgicznym punktem mogą być zabawki, ale istnieje wielkie prawdopodobienstwo, że Hades z jego bulkową obsesyjnością zawsze wybierze swoje zabawki zamiast zabawek dziecka. Powodzenia i w razie potrzeby służę pomocą.


