Hałaśliwość
Często to szczeka moja jamniczka. Bulka tylko w wyjątkowych wypadkach. Nawet miałam obawy, czy Tekla nie nauczy się szczekliwości od małej. Ale nie - nawet karci czasem jamę, jak ta drze się nazbyt upierdliwie. I inne znane mi bule też są raczej nieszczekliwe. Co innego inne odgłosy wydawane paszczą i wylotem tylnym. Tu jest pełne urozmaicenie.
Tekla i ja
Z tego co zauważyłam szczekają mało . Mój pies, pierwszy raz " przemówił " jak był już u nas chyba z miesiąc. Zaszczekał kiedy zmieniłam dźwięk dzwonka w swojej komórce , a on go właśnie usłyszał. Teraz też szczeka rzadko . Zazwyczaj kiedy jakiś durny pies dziamgocze pod oknem . Na ludzi kręcących się po klatce schodowej nie reaguje,a mieszkamy na parterze.
Jak już było wspomniane bule znane są bardziej ze swojej specyficznej gadki ( wszelkie mamrotania, wzdychania , buczenia, mruczenia , mlaskania itp. ) są najczęstszymi odgłosami jakie można usłyszeć u bulteriera.
Mój August szczeka najczęściej jednak kiedy mam w ręku smaka i pytam się czy mnie kocha lub każę mu dać głos
Chce przysmak to musi szczeknąć . Idzie mu już całkiem nieźle , chociaż na początku nauki dawania głosu pomrukiwał ciotowato .
Jak już było wspomniane bule znane są bardziej ze swojej specyficznej gadki ( wszelkie mamrotania, wzdychania , buczenia, mruczenia , mlaskania itp. ) są najczęstszymi odgłosami jakie można usłyszeć u bulteriera.
Mój August szczeka najczęściej jednak kiedy mam w ręku smaka i pytam się czy mnie kocha lub każę mu dać głos
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10701;98/st/20071211/e/My+Birthday/k/570d/event.png[/img]
Co prawda mam stafika ale to tez TTB i do szczekliwych nie należy
za to moja jamniczka ło jej ze tak powiem ona to ma gadane
więc w porównaniu z nią Newton kiepsko wypada a wręcz jest niemowa hehe
za to pięknie burczy, piszczy, stęka, wzdycha, beka
a bączki zawsze cichacze za to zabójcze 
Zarozumiałością oraz bezczelnością człowieka jest mówienie, że zwierzęta są nieme, tylko dlatego że są nieme dla jego tępej percepcji.
Mark Twain
Mark Twain
Mając pierwszego bulka tez byłam pewna, że to psy "nieszczekajace"
Ale z teraźniejszym pierwsze pare dni to była totalna masakra szczekał prawie na wszystko, a najbardziej jak robiło sie ciemno. Mieszkamy na parterze, a balkon wychodzi nam na sklep, wiec myślałam, ze oszaleje
Teraz zdarza mu się to bardzo rzadko, przeważnie jak "bawi" się z fredziochami 
Ja też myślałam, że Tośka szczekać się nie nauczy
Chyba po miesiącu pobytu u nas dopiero pierwszy raz szczeknęła i to było na zewnątrz, a nie w domu. Teraz czasem szczeka, ale nigdy na nic. Szczeka gdy słyszy coś od strony ogródka, a jeśli chodzi o drzwi, jak ktoś dzwoni, łazi po klatce, może stukać i pukać a ta nic, jakby nie pies i by ją to nie obchodziło. Jak ktoś nawet obcy stanie przy drzwiach i zapuka Tosia biegnie z radością na pyszczku i do witania gotowa
Ale jak byliśmy ostatni weekend pod namiotami to oszczekała się za wszystkie czasy 
- OLKAiDEXTER
- Bulomaniak 3

- Posty: 681
- Rejestracja: ndz mar 08, 09 10:56 am
- Lokalizacja: NS
Mój Dex szczeka raczej rzadko, no chyba że coś Go naprawdę wkurzy ( psy z podwórza-naprawdę są upierdliwe i szczekają w dzień i noc do tego dochodzi sąsiadka francuska, która drze się na psy a psy wpadają w większy szał i jest jazgot straszny:/:D) i Rudy dołącza się. Jeśli ktoś przechodzi koło drzwi wejściowych to nie mruknie, chyba że ktoś zadzwoni dzwonkiem do drzwi i jest to obca osoba. Jak ktoś z domowników to nie - nie wiem On to wyczuwa, nie raz wie kiedy mamuśka idzie i potrafi 5 min przed jej wejściem do domu stać przed drzwiami i czekać, mamuśka nie wraca zawsze o jednakowej godzinie. Szczeka jak usłyszy dzwonek w tel. kurczaków
Czasem jak do Niego szczekam i tak se gadamy
A inne dźwięki to wydaje...mruczenie, parskanie jak koń, mlaskanie, wycie i pierdy
Do tego jak jest wiosna i pełnia czasem zdarza się Mu stanąć na balkonie i wyć jak wilk ... OCB ? Mają też tak Wasze Bulle??
' Once a Bullterrier, always a Bullterrier !! '
'Dobry bądź dla zwierząt
One też kochać ciebie chcą'
Dexterek :*
'Dobry bądź dla zwierząt
One też kochać ciebie chcą'
Dexterek :*
-
agusia_cch
Snoopy szczeka, gdy chce sie z Zara bawic, czasami na pilke gdy wypusci ja z pyska i ona sie kula i mu ucieka, i gdy np wracamy jestesmy ubrani 'na gala' i nie chcemy zeby psy nas pobrudzily/pozaciagaly to z klatki szczeknie, lub gdy je wypuscimy ale chcemy sie przebrac, zeby sie przywitac to wtedy tez:) oboje szczekaja gdy zadzwoni domofon, albo dzwonek:) Zara takto siedzi cicho:) pierwszy raz szczeknelagdy miala ponad 5 miesiecy, wiecie jak sie martwilam ze to nie pies?:P
-
Marcislava
- Bulomaniak 1

- Posty: 81
- Rejestracja: czw sie 20, 09 12:08 pm
Zazdroszczę Wam takich cichych psów. Baster można powiedzieć, że szczeka cały czas. Rano jak coś na klatce słyszy, potem wychodzę do pracy więc jest cicho prze kilka godzin.Wracam cieszy sie od razu wychodzimy na spacer. cała drogę z 2 pietra szczeka, ale to akurat tłumacze tym ze chce na dwór i że się cieszy(zresztą przy każdym wyjściu tak robi). Kolejne dźwięki wydaje jak wracamy do domu, ciągnie się okropnie a do tego szczeka. Jak już jesteśmy w domu to tak jak pisałam wcześniej szczeka na wszystko na psy za oknem, na ludzi na klatce na dźwięki z TV. A do tego bardzo ciężko go uspokoić:( już czasami nie mam siły:(. Piszecie, że wasze pieski nie szczekają ja też bym tak chciała...
moja mało szczeka ale to chyba też zależy od tego że jak się nauczy nie wolno to nie wolno,tak jak pisała Złośnica, czasem jak się jej coś z pyska wymsknie i szczeknie bo ktoś na klatce szura,to tylko wystarczy "nie" i spokój a jak jest sama w domu to wcale nie szczeka, śpi
. Zresztą z tego co czytałam przed zakupem bulla to właśnie TTB mało szczekliwe psiska, np sąsiadów szpic ujada cały dzień, idzie świra dostać czasami



