wrazliwośc na zmiane pogody??
wrazliwośc na zmiane pogody??
witam, jestem uczestnikiem tego forum od dłuższego czasu. mam sukę pseudobulterierkę, która nie jest do końca "normalna". radzę sobie z nią całkiem dobrze. mam pytanie: czy pies może być wrażliwy na zmianę pogody?
Moja suczka pół roku temu przeszła bardzo ciężka operację, miała skręt jelit na tyle poważny że usunięto jej spory kawałek jelita. Z tym skrętem chodziła prawdopodobnie parę dni. Wyszła z tego szybko się zregenerowała. I od tego czasu jak się zmienia pogoda jej się zmienia humor ......... na ten niedobry. Mam jeszcze psa stafika i jak jej się włącza"samo zło" to chodzi podszczypuje go okazuje bardzo swoje niezadowolenie, co do ludzi , łazi wtedy i pilnuje. Nic nikomu nie robi, nigdy nikogo nie ugryzła, jest bardzo karna, ale te jej niekontrolowane zrywy i bulgotania są męczące. Nie chodzi mi o mnie , bo mnie ona w żaden sposób nie dotyka, jestem jej panią i w takich sytuacjach tylko mnie słucha. I takie zachowanie .zaobserwowałam włącza się jej jak ma padać deszcz, abo jaki wieje silny wiatr. Normalnie jest sympatyczną suką. I czy można jej podawać wtedy może jakieś środki uspokajające?
Moja suczka pół roku temu przeszła bardzo ciężka operację, miała skręt jelit na tyle poważny że usunięto jej spory kawałek jelita. Z tym skrętem chodziła prawdopodobnie parę dni. Wyszła z tego szybko się zregenerowała. I od tego czasu jak się zmienia pogoda jej się zmienia humor ......... na ten niedobry. Mam jeszcze psa stafika i jak jej się włącza"samo zło" to chodzi podszczypuje go okazuje bardzo swoje niezadowolenie, co do ludzi , łazi wtedy i pilnuje. Nic nikomu nie robi, nigdy nikogo nie ugryzła, jest bardzo karna, ale te jej niekontrolowane zrywy i bulgotania są męczące. Nie chodzi mi o mnie , bo mnie ona w żaden sposób nie dotyka, jestem jej panią i w takich sytuacjach tylko mnie słucha. I takie zachowanie .zaobserwowałam włącza się jej jak ma padać deszcz, abo jaki wieje silny wiatr. Normalnie jest sympatyczną suką. I czy można jej podawać wtedy może jakieś środki uspokajające?
Można zastosowac różne środki. Nie wiązałbym tej operacji bezpośrednio ze zmianami w jej zachowaniu. Raczej z wiekiem. Pogoda zmienia się często, to i takie leki uspokajające powinny być stosowane często. Ja osobiście szukałbym kompleksowego podejścia - zacząłbym od diety i za jej pomocą próbował sterować poziomem neuroprzekaźników w mózgu. Jak to by nic nie dało, to wtedy poszukałbym innego rozwiązania (leki). Dodatkowo wybrane techniki behawioralne. Czyli kompleksowe podejście. Ale to nie przez forum.
Zstąpił z nieba Archanioł Gabryiel
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...
psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...
psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu
rozmawiałam dzisiaj z wetem na ten temat i powiedział że oczywiście. Przeszła bardzo poważną operację i to na jelitach. Wycieli jej spory kawał...... nawet nie kawałek. A karmię ją wyłącznie suchym pokarmem, nie dostaje już kości ani mięcha..........
i dlaczego z wiekiem......... hm nie jest chyba jeszcze stara ma dopiero 5 lat
jak się brzydko zachowuje wywalam ją wtedy na jej miejsce, przychodzi wtedy jak jej pozwolę, nie wiem czy to jest dobra metoda ale skutkuje
i dlaczego z wiekiem......... hm nie jest chyba jeszcze stara ma dopiero 5 lat
jak się brzydko zachowuje wywalam ją wtedy na jej miejsce, przychodzi wtedy jak jej pozwolę, nie wiem czy to jest dobra metoda ale skutkuje
Z tych zdawkowych informacji, które udało mi się wyczytać z Twoich postów zmienię hipotezę, że może to mieć związek i z operacją i z wiekiem, ale nie z tym, co jej wycięli, tylko ze zmianą sposobu żywienia. Dostawała lepsze jedzenie (i jakościowo i analizując potencjalny wpływ na neuroprzekaźniki), dostaje gorsze - indeks życia spadł, dieta źle też wpływa na poziom odpowiednich neuroprzekaźniki. Z wiekiem, ponieważ pewne zachowania (te niewłaściwe) umacniają się w wieku około 3-4 lat (a czasami się wtedy ujawniają). Tak czy siak problem wymaga kompleksowego podejścia moim zdaniem.
Zstąpił z nieba Archanioł Gabryiel
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...
psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...
psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu
okey może nie ważne co jej wycieli ale że miała operację na przewodzie pokarmowym, a suche dostawała już dużo wcześniej przed operacją. Karmię ją suchym od dwóch lat, od kiedy mam drugiego psa. Po prostu jest mi wygodniej sypać suchą karmę niż wiecznie polować w sklepach na ochłapy dla dwóch już psów. co do jej zachowania to ty wiesz że miałam z nią spore problemy, zresztą nadal nie jest idealnie i pewnie nigdy już nie będzie, ale jest spoko nauczyliśmy się razem egzystować i ona dokładnie wie kiedy coś robi niepożądanego. Ignorujemy jej brzydkie zachowania zwłaszcza, że nie sa agresywne. Coś tam sobie poburka pod nosem, a swoja agresję przeniosła na stróżowanie. odkąd mamy swój dom i i ogród bardzo się przykłada do swojego nowego zajęcia. Wszystko co za płotem jest jej wrogiem, ale spoko wpuszcza gości i na podwórku nie są już tak atrakcyjni.
A co do twojego stwierdzenie..."dieta źle wpływa na poziom odpowiednich neuroprzekaźników".... co to oznacza?? Czy mam ją z powrotem karmić surowizną? dodam , że przed sucha karma była bardziej niedobra, a odkąd żre suche jest łagodniejsza, wesoła, a nie wiecznie nabuchana????
A co do twojego stwierdzenie..."dieta źle wpływa na poziom odpowiednich neuroprzekaźników".... co to oznacza?? Czy mam ją z powrotem karmić surowizną? dodam , że przed sucha karma była bardziej niedobra, a odkąd żre suche jest łagodniejsza, wesoła, a nie wiecznie nabuchana????
- nadine22
- Pomocny wiedzą: 3

- Posty: 528
- Rejestracja: pn cze 23, 08 16:00 pm
- Lokalizacja: Siemianowice Śląskie
<t>
JonSnow pisze: Z wiekiem, ponieważ pewne zachowania (te niewłaściwe) umacniają się w wieku około 3-4 lat (a czasami się wtedy ujawniają).Sorki za off'a ale zaciekawiło mnie to stwierdzenie - nie spotkałam się z tym wczesniej - JS mógłbyś jakoś ten wątek rozwinąć? Z czego to wynika? Pozdrawiam</t>
Ostatnio zmieniony śr kwie 28, 10 11:55 am przez nadine22, łącznie zmieniany 1 raz.
Nadine - nie znam hipotez z czego to wynika, ale tak jest - to jest obserwowalne zjawisko. Zapewne u jego podstaw leży proces uczenia się i wzmacnianie odpowiednich ścieżek neuronowych w mózgu.
Beatea nie prowadzę konsultacji via forum. Dorzucasz kolejny fragment historii
, a o wiele rzeczy trzeba by się spytać, zanim się postawi ostateczną hipotezę, co akurat niekoniecznie musi zmienić sedno wytycznych postępowania. O neuroprzekażnikach i kontroli agresji napisałem kiedyś obszerny artykuł, do znalezienia na mojej stronie:
http://www.dobrypies.eu/kontrola_agresj ... oc,16.html text="http://www.dobrypies.eu/kontrola_agresj ... oc,16.htmlhttp://www.dobrypies.eu/kontrola_agresji_za_po ... oc,16.html>
Więcej o neuroprzekaznikach jest w fachowych książkach, artykułach, etc. - dla zwykłego posiadacza psa, rzeczy zupełnie niepotrzebne, interesujące tylko dla fachowca.
Beatea nie prowadzę konsultacji via forum. Dorzucasz kolejny fragment historii
http://www.dobrypies.eu/kontrola_agresj ... oc,16.html text="http://www.dobrypies.eu/kontrola_agresj ... oc,16.htmlhttp://www.dobrypies.eu/kontrola_agresji_za_po ... oc,16.html>
Więcej o neuroprzekaznikach jest w fachowych książkach, artykułach, etc. - dla zwykłego posiadacza psa, rzeczy zupełnie niepotrzebne, interesujące tylko dla fachowca.
Zstąpił z nieba Archanioł Gabryiel
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...
psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...
psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu
Bule dopiero poznaje,ale po 15 latach hodowli doświadczenie raczej mam.Po ciezkich zabiegach na jamie brzusznej szczególnie tych zwiazanych ze stanem zapalnym a tak jest w przypadku skretu kiedy na skutek niedokrwienia rozwija się zapalenie a w koncu martwica robia sie zrosty na otrzewnej ktora byla podrażniona i te zrosty sa na cale życie.Niestety dają one dolegliwości bólowe czasem to ustepuje po jakims czasie a czasem nie.Zresztą obserwuje takie coś u wielu ludzkich pacjentow.A jak psa boli ma prawo zachowywać się upierdliwie.I mysle że w tym jest problem.Moze warto się udać do weta niech da jakieś srodki p.bolowe(ludzkich nlpz nie powinno sie u psów stosować)i spróbować jej podac.Np.Metacan w syropie.Jak nie pomoże to przynajmniej jedną opcję się wykluczy.
Tę hipotezę mam nadzieję juz rozważał Beata Twój weterynarz, choć pies nie mówi, to jednak prosto ją sprawdzić w praktyce, podając w takiej sytuacji środek przeciwbólowy, tak jak pisze oliwka. Jak działa, tzn. że hipoteza może być trafna. To zadanie dla weta. Hipotezy behawioralne można stawiać po wykluczeniu wszelkich przyczyn zdrowotnych. Jeśli to nie zdrowie jest przyczyną, to może jednak się skusisz i odwiedzisz behawiorystę ze swoich okolic. Chyba do Wrocławia masz najbliżej.
Zstąpił z nieba Archanioł Gabryiel
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...
psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...
psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu

