Dziękujemy, dziękujemy
Choroba lokomocyjna minęła w związku z tym wybraliśmy się nad morze...
Był piękny zachód słońca
Niektórzy łowili ryby a niektórzy próbowali wejść na skałki
a za chwilę ześlizgiwali się z hukiem
Jakiś pan ustawiał na plaży żółte słupki, był bacznie obserwowany
Drago pomagał dźwigać wędkę
godzina świni w plenerze
Tak jako że jest to dział "mój szczylek" i zdaje się relacje z tego jak się ma wychowanie piesa to: chciałabym się pochwalić, że mój białasek nauczył się załatwiać potrzeby fizjo na dworze. Ufffff...