Żyj mi sto lat w zdrowiu i radości, a jutro obiecuję spóźniony torcik i powtórkę z pysznych kości
P.S. Karinko i Piotrze dziękuję za przypomnienie, a Smilka dziękuję za odśpiewanie "sto lat" przez telefonik
P.S.2. Wszystkiego najlepszego dla Chanelki i Tuptusia







