Podgryzanie i podszczypywanie...help!
Podgryzanie i podszczypywanie...help!
Świnki-osiołki:) Ja myslę, ze to dobre określenie dla bulla. Nigdzie na forum nie znalazłam odpowiedzi na pytanie jak walczyć z podgryzaniem i podszczypywaniem(jeśli nie zauwazyłam tematu to sorki)...moja Kosmitka ptrafi godzine uparcie próbować podszczypać mnie lub męża i nie wiem czy dobrze reaguję odpychając ją lub szczypiąc w kark, czasami trzymam ją na odległość za obrożę, aż się uspokoi, ale ona nakreca sie jeszcze bardziej. Proszę o radę 
Życiowo czyli melanżowo:)
Wszystkie szczeniaki podszczypują nowych włascicieli tak samo jak to robiły ze swoim rodzeństwem,nie wiedzą też że robią zle i że kogoś to boli.Trzymanie na odległosć albo szczypanie w kark nic nie da,szczeniak to potraktuje jako czynne uczestnictwo w zapasach.Wystarczy na tomiast parę razy pisnąć jak szczeniak skubnie,bo tak się zachowywało jego rodzeństwo kiedy je zabolało w zabawie,wtedy szczeniak zrozumie że robi żle i przystopuje.




