nasza Zara do ok 8-9 miesiaca chodzila tylko i wylacznie w szelkach,poki nie umiala chodzi to na krotkiej smyczy, pozniej juz na dluzszej, za to od maluch nie lubila obrozy, strasznie sie burzyla, zapierala z calej sily.teraz nie ma juz dla nie roznicy. jesli chodzi o kregoslup to fakt, kosci szylka sa dosc miekkie, i jak ciagnie, to pewnie to nie jest za dobre...
mi osobiscie sie wygodniej prowadzi psa w szelkach:)




