szczeniak łapie za nos- jak oduczyc?
szczeniak łapie za nos- jak oduczyc?
Jak oczwyczaić psa od łapania za nos? Naszemu psu zdarza się to często, albo jak się rozbryka, albo jak się pieszczocha lub zupełnie bez powodu.Poprostu ktoś do niego cmoka a on kłapie.Rozorał w ten sposób nos sąsiadowi, mojemu dziecku i mężowi.Kiedy mówimy "nie" albo piszczymy,pies jest zawstydzony, ale i tak za jakiś czas to mu się zdarza.
Czy można to zachowanie zamienić na inne?Na jakie i w jaki sposób?
Czy można to zachowanie zamienić na inne?Na jakie i w jaki sposób?
-
niezwyciężona
http://www.forum.bulterier.pl/viewtopic.php?t=384
izolda przejrzyj forum dokladnie bo jest mnostwo tematyki jak widze zwiazanej z twoimi pytaniami a nie ma co zasmiecac forum kolejnymi podobnymi pytaniami
naprawde znajdziesz tu mnostwo informacji tylko trzeba przejrzec dokladnie

izolda przejrzyj forum dokladnie bo jest mnostwo tematyki jak widze zwiazanej z twoimi pytaniami a nie ma co zasmiecac forum kolejnymi podobnymi pytaniami
naprawde znajdziesz tu mnostwo informacji tylko trzeba przejrzec dokladnie
-
maja
Izoldo,
bardzo dobrze, ze zadajesz pytania. Troszczysz sie o swojego Leosia i nie chcesz go skrzywdzic niewlasciwym zachowaniem. Ja nie zadalam jeszcze zadnego bo obawialam sie fukniecia jak powyzej.
Ale w sumie uczynna kolezanka bo masz linka i nie musisz sie przez cale forum przekopywac.
A wracajac to Twojego problemu - po pierwsze refleks a pozniej jak w wyzej podanym linku.
Pozdrawiam
Maja i Bonia
bardzo dobrze, ze zadajesz pytania. Troszczysz sie o swojego Leosia i nie chcesz go skrzywdzic niewlasciwym zachowaniem. Ja nie zadalam jeszcze zadnego bo obawialam sie fukniecia jak powyzej.
Ale w sumie uczynna kolezanka bo masz linka i nie musisz sie przez cale forum przekopywac.
A wracajac to Twojego problemu - po pierwsze refleks a pozniej jak w wyzej podanym linku.
Pozdrawiam
Maja i Bonia
-
niezwyciężona
Maja to nie fukniecie tylko zwyczajna odpowiedz. Na forum jest mnostwo informacji i pytania sie powtarzaja wiec po co tworzyc kolejne topiki o tym samym. Co innego z nowymi pytaniami ale tego chyba nie musze tlumaczyc. Nie jestem uczynna tylko forum jest po to by wymieniac sie pogldami i pomagac.
Twoja uwaga jest nie na miejscu.
Twoja uwaga jest nie na miejscu.
<QUOTE author="niezwyciężona"><s>
Zgadzam się z niezwyciężoną, warto poszukać na forum przed zadaniem pytania. Tworzenie wielu tematów o tej samej tematyce finalnie utrudnia znalezienie odpowiedzi.
</QUOTE>niezwyciężona pisze:</s>Maja to nie fukniecie tylko zwyczajna odpowiedz. Na forum jest mnostwo informacji i pytania sie powtarzaja wiec po co tworzyc kolejne topiki o tym samym. Co innego z nowymi pytaniami ale tego chyba nie musze tlumaczyc. Nie jestem uczynna tylko forum jest po to by wymieniac sie pogldami i pomagac.
Twoja uwaga jest nie na miejscu.
Zgadzam się z niezwyciężoną, warto poszukać na forum przed zadaniem pytania. Tworzenie wielu tematów o tej samej tematyce finalnie utrudnia znalezienie odpowiedzi.
-
MiMi
Fakt, odpowiedź była i czytałam ją wcześniej, ale zwyczajnie zapomnialam.Odkąd jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami Leona,przekopuję się przez mnóstwo informacji w internecie i w książkach.I czasem trochę się gubię co, gdzie i na jaki temat.Ponadto to moje pierwsze forum, na jakim się odzywam, więc proszę o wyrozumiałość.Dzięki za życzliwe uwagi.
-
maja
Przepraszam Was bardzo (uwaga: pisze to na usmiechu, zyczliwie spokojnie)
ale dla mnie uwaga o zasmiecaniu forum w stosuku do "swiezaka" jest daleko niestosowna ( i to nazwalam fuknieciem). Zorientowalam sie, ze wy pewnie juz nie pamietacie kiedy nimi byliscie ja natomiast nim jestem i pewnie taka uwaga wykurzyla by mnie z forum.
Doskonale rozumiem Izolde bo jak dzis pamietam przybycie do domu pierwszej bulinki i ilosc pytan i watpliwosci roslo zdnia na dzien.
Prosze wiec o wiecej empatii i zrozumienia.
W stosunku do mnie tez
Maja i Bonia
ale dla mnie uwaga o zasmiecaniu forum w stosuku do "swiezaka" jest daleko niestosowna ( i to nazwalam fuknieciem). Zorientowalam sie, ze wy pewnie juz nie pamietacie kiedy nimi byliscie ja natomiast nim jestem i pewnie taka uwaga wykurzyla by mnie z forum.
Doskonale rozumiem Izolde bo jak dzis pamietam przybycie do domu pierwszej bulinki i ilosc pytan i watpliwosci roslo zdnia na dzien.
Prosze wiec o wiecej empatii i zrozumienia.
W stosunku do mnie tez
Maja i Bonia
-
Żmija
- Pomocny wiedzą: 5

- Posty: 375
- Rejestracja: czw lip 13, 06 12:44 pm
- Lokalizacja: wiocha pod Radomiem
Re: szczeniak łapie za nos- jak oduczyc?
<QUOTE author="izolda"><s>
Początkowo nie wpatrujcie się psu intensywanie w oczy, za to uczcie patrzenia w oczy na komendę, żeby stało sie to normalnym zachowaniem a nie zaproszeniem do zabawy- wyzwaniem.
Powinny pomoc głaskania spokojnymi , długimi ruchami i drapanie za uszami- też spokojne rytmiczne, gdy macie stwora na kolanach. Kiedy jest już wyluzowany, spokojnie przytulajcie twarz bokiem do pyska, można "głaskać" twarzą i odsuwajcie się. a wszystko to bez emocji, bardzo powoli. Kontakt z ciałem a zwłaszcza z twarzą niech służy do wyciszania się i relaksu. Zabawkami bawcie się w pewnym oddaleniu od ciała- tu przydatne wszystkio zabawki na sznurku- żeby zabawki a nie poruszające się ciało były przedmiotem polowania. Nie pochylajcie się na razie nad psem. Praca około tygodnia powinna przynieść efekty.
Aha, i nie ma zachowań bez powodu, tak samo jak pies się nie wstydzi. Może za to odczuwać konflikt, albo być zdezorientowany. Powodzenia.
</QUOTE>izolda pisze:</s>Jak oczwyczaić psa od łapania za nos? Naszemu psu zdarza się to często, albo jak się rozbryka, albo jak się pieszczocha lub zupełnie bez powodu.Poprostu ktoś do niego cmoka a on kłapie.Rozorał w ten sposób nos sąsiadowi, mojemu dziecku i mężowi.Kiedy mówimy "nie" albo piszczymy,pies jest zawstydzony, ale i tak za jakiś czas to mu się zdarza.
Czy można to zachowanie zamienić na inne?Na jakie i w jaki sposób?
Początkowo nie wpatrujcie się psu intensywanie w oczy, za to uczcie patrzenia w oczy na komendę, żeby stało sie to normalnym zachowaniem a nie zaproszeniem do zabawy- wyzwaniem.
Powinny pomoc głaskania spokojnymi , długimi ruchami i drapanie za uszami- też spokojne rytmiczne, gdy macie stwora na kolanach. Kiedy jest już wyluzowany, spokojnie przytulajcie twarz bokiem do pyska, można "głaskać" twarzą i odsuwajcie się. a wszystko to bez emocji, bardzo powoli. Kontakt z ciałem a zwłaszcza z twarzą niech służy do wyciszania się i relaksu. Zabawkami bawcie się w pewnym oddaleniu od ciała- tu przydatne wszystkio zabawki na sznurku- żeby zabawki a nie poruszające się ciało były przedmiotem polowania. Nie pochylajcie się na razie nad psem. Praca około tygodnia powinna przynieść efekty.
Aha, i nie ma zachowań bez powodu, tak samo jak pies się nie wstydzi. Może za to odczuwać konflikt, albo być zdezorientowany. Powodzenia.
Dzięki wielkie za poradę.Właśnie tak staramy się postępować.Ale dobrze dowiedzieć się tego od kogoś, kto się na tym zna.
Czuję się jednak w obowiązku pochwalić Leona, żeby nie było,że jest jakimś psim potworkiem.
Leoś po spacerku grzecznie siada pod drzwiami, nie biegnie od razu na górę tylko czeka na wytarcie łapek, śpi na swoim posłaniu< no dobrze, czasem na bluzie męża
>Umie robić"siad",siada, gdy dostaje jedzenie,przychodzi, kiedy go wołamy, reaguje na "puść" i "fe".W sumie to bardzo pojętny zwierz.
Pozdrawiam
Czuję się jednak w obowiązku pochwalić Leona, żeby nie było,że jest jakimś psim potworkiem.
Leoś po spacerku grzecznie siada pod drzwiami, nie biegnie od razu na górę tylko czeka na wytarcie łapek, śpi na swoim posłaniu< no dobrze, czasem na bluzie męża
Pozdrawiam

