Pies nie powinien spać w łóżku, to rozumiem, ale czy może spać u mnie na kolanach, kiedy siedzę w fotelu lub leżę na kanapie?Leon to uwielbia.
Druga sprawa. Mój szczeniak szczeka i podskakuje, gdy mój mąż trenuje uderzając w worek bokserski. Sprawia wrażenie, jakby też chciał dołożyć tej paskudzie, której nie lubi jego pan. Zastanawiam się jednak, czy to niepotrzebnie nie wzbudza w nim agresji. Będę wdzięczna za poradę.
szczeniak i spanie w łożku
-
klara_veritas
- Pomocny wiedzą: 3

- Posty: 230
- Rejestracja: pt lip 14, 06 8:06 am
- Lokalizacja: Chorzów
- Kontakt:
Re: pytanie
Witaj, Powiem Ci jak ja robię w powyższych sytuacjach.
Basia & Cerberek, czyli: "nieskazitelnie biały pies o urodzie młodego prosięcia" (zwany również Serkiem;) ) [img]http://republika.pl/wesoklan/doggie.gif[/img]
-
Żmija
- Pomocny wiedzą: 5

- Posty: 375
- Rejestracja: czw lip 13, 06 12:44 pm
- Lokalizacja: wiocha pod Radomiem
Może siedzieć na kolanach, ale jak dla mnie coś za coś - jeśli chce wejść, nech zrobi i cokolwiek, o co go poprosisz.
Z tym workim treningowym myslę, że nie masz tu do czynienia zagresją, tylko pies nakręca się na łup. Pańcio sam bawi się zabawką , więc na pewno jest bardzo, bardzo atrakcyjna, tym bardziej, że dla psa niedostepna. Według mnie to pozytywne, jesli w przyszłości chcesz bawic się z psem zabawkami -sznurkami, piłkami, gryzakami ect. Możesz jednak mieć sytuację, że kiedy podrośnie będzie chcial bawić się - szarpać właśnie owym niedostępnym workim.
Lepiej przerzuć zainteresowanie na jakąś psią zabawkę, niedostępną na codzień.
Z tym workim treningowym myslę, że nie masz tu do czynienia zagresją, tylko pies nakręca się na łup. Pańcio sam bawi się zabawką , więc na pewno jest bardzo, bardzo atrakcyjna, tym bardziej, że dla psa niedostepna. Według mnie to pozytywne, jesli w przyszłości chcesz bawic się z psem zabawkami -sznurkami, piłkami, gryzakami ect. Możesz jednak mieć sytuację, że kiedy podrośnie będzie chcial bawić się - szarpać właśnie owym niedostępnym workim.
Z włażeniem na kolana właśnie tak robię.Jakieś małe "siad"na przykład.
Jeżeli chodzi o worek, to właśnie obawiam się, że jak chłopak podrośnie to pewnego pięknego dnia, znajdę go wiszącego na nim!
Mam pytanie jeszcze w sprawie szkolenia psa.Ja jestem raczej stanowcza i staram się jak najwięcej dowiedzieć o wychowaniu zwierza, ale mam dwoje dzieci, które często zapominają jak powinny się zachowywać wobec psiny w określonych sytuacjach.I moja mama...Czasem zachowuje się wobec Leosia jakby był jej trzecim wnusiem.
Czy to nie będzie mialo wpływu na ewentualne rozluźnienie obyczajów u niego? To znaczy, czy pewna niekonsekwencja u reszty rodziny nie będzie miała wpływu na jego naukę?
Jeżeli chodzi o worek, to właśnie obawiam się, że jak chłopak podrośnie to pewnego pięknego dnia, znajdę go wiszącego na nim!
Mam pytanie jeszcze w sprawie szkolenia psa.Ja jestem raczej stanowcza i staram się jak najwięcej dowiedzieć o wychowaniu zwierza, ale mam dwoje dzieci, które często zapominają jak powinny się zachowywać wobec psiny w określonych sytuacjach.I moja mama...Czasem zachowuje się wobec Leosia jakby był jej trzecim wnusiem.
-
Żmija
- Pomocny wiedzą: 5

- Posty: 375
- Rejestracja: czw lip 13, 06 12:44 pm
- Lokalizacja: wiocha pod Radomiem
Będzie to miało wpływ, przy czym dzieci genialnie uczą się postepowania i pracy przy wychowaniu psa. Jesli wybierzesz się na psie przedszkole, wybierz się z dziećmi. ja np. chętnie pomagam pieciolatkom i ich mamom w pracy ze szczeniakiem. takie maluchy są chetne i radzą sobie nieźle. starsze 8-10 letnie dzieci ładnie wypracowują nawyki, co widzę np. na agillity dla początkujących. efekt- pies slucha wszystkich w domnu- także dzieci.
