Druga sprawa. Jak przekonać psa, że spacerki są miłe i przyjemne?Leon nałogowo robi osiołka.Bawi się jedynie w ogrodzie i tu czuje się pewnie.Na spacer do lasu trzeba go ciągnąć i generalnie niespecjalnie lubi wychodzić. Tylko siusiu, kupa i do domu.Może dlatego nałogowo posikuje w domciu.Staram się z nim bawić,nagradzam go, ale facet i tak preferuje przebywanie w czterech ścianach.
osiołek na spacerach czyli: ja nigdzie nie idę! :( kilka rad
osiołek na spacerach czyli: ja nigdzie nie idę! :( kilka rad
Mój 11 tygodniowy Leoś próbował kopulować z 12 miesięczną sunią sznaucerką. Ok, kobitka miała cieczkę. Ale czemu próbował również z leciwym psem mojej sąsiadki?
Druga sprawa. Jak przekonać psa, że spacerki są miłe i przyjemne?Leon nałogowo robi osiołka.Bawi się jedynie w ogrodzie i tu czuje się pewnie.Na spacer do lasu trzeba go ciągnąć i generalnie niespecjalnie lubi wychodzić. Tylko siusiu, kupa i do domu.Może dlatego nałogowo posikuje w domciu.Staram się z nim bawić,nagradzam go, ale facet i tak preferuje przebywanie w czterech ścianach.
Co robić?Czy przedszkole może pomóc?
Druga sprawa. Jak przekonać psa, że spacerki są miłe i przyjemne?Leon nałogowo robi osiołka.Bawi się jedynie w ogrodzie i tu czuje się pewnie.Na spacer do lasu trzeba go ciągnąć i generalnie niespecjalnie lubi wychodzić. Tylko siusiu, kupa i do domu.Może dlatego nałogowo posikuje w domciu.Staram się z nim bawić,nagradzam go, ale facet i tak preferuje przebywanie w czterech ścianach.
-
maja
Witaj Izoldo!
W sprawie kopulacji wiele Ci nie pomoge ( u mojej suni kopulowanie nie bylo przezyciem seksualnym tylko proba dominacji - wsrod psow tez tak bywa ale spotkal sunie ktora miala cieczke wiec...moze ktos inny by tu) natomiast w sprawie osiolka to mam taka w domu!!! Bonia skonczy 30 7 miesiecy i osiolka caly czas odstawia. Podstawowa rada - nie ciagnac na smyczy, nie zmuszac.
Kiedy byla mniejsza po prostu bralam ja na rece i przenosilam nieco dalej od domu.To wystarczalo aby kontynuowac spacer. W miare jak podrasta zachecam ja i motywuje kucajac i przywolujac do mnie, smakolyki sa tez pomocne. nauczyla sie tez komendy "gazu-gazu-gazu" pomocne przy przechodzieniu przez ulice. Czasami robi osolka i siada. Wystarczy chwilke cierpliwie poczekac z nia i idziemy dalej. Jednym slowem CIERPLIWOSC.
Pytasz o przedszkole.Nie wiem czy w osiolku pomoze, bo moja zrobila cale szkolenie a osilkiem pozostala. Natomiast bardzo polecam przedszkole w kwestii socjalizacji malucha. To do ktorego Bonia uczeszczla polegalo na 15 min nauki ( podstawowe komendy typu "do mnie" "siad" "waruj".itp) i 15 min przerwy na zabawe. Seanse 1,5 do 2 godz trzy razy w tygodniu. Swietna sprawa dla maluchow!
pozdrawiam
Maja i Bonia
W sprawie kopulacji wiele Ci nie pomoge ( u mojej suni kopulowanie nie bylo przezyciem seksualnym tylko proba dominacji - wsrod psow tez tak bywa ale spotkal sunie ktora miala cieczke wiec...moze ktos inny by tu) natomiast w sprawie osiolka to mam taka w domu!!! Bonia skonczy 30 7 miesiecy i osiolka caly czas odstawia. Podstawowa rada - nie ciagnac na smyczy, nie zmuszac.
Kiedy byla mniejsza po prostu bralam ja na rece i przenosilam nieco dalej od domu.To wystarczalo aby kontynuowac spacer. W miare jak podrasta zachecam ja i motywuje kucajac i przywolujac do mnie, smakolyki sa tez pomocne. nauczyla sie tez komendy "gazu-gazu-gazu" pomocne przy przechodzieniu przez ulice. Czasami robi osolka i siada. Wystarczy chwilke cierpliwie poczekac z nia i idziemy dalej. Jednym slowem CIERPLIWOSC.
Pytasz o przedszkole.Nie wiem czy w osiolku pomoze, bo moja zrobila cale szkolenie a osilkiem pozostala. Natomiast bardzo polecam przedszkole w kwestii socjalizacji malucha. To do ktorego Bonia uczeszczla polegalo na 15 min nauki ( podstawowe komendy typu "do mnie" "siad" "waruj".itp) i 15 min przerwy na zabawe. Seanse 1,5 do 2 godz trzy razy w tygodniu. Swietna sprawa dla maluchow!
pozdrawiam
Maja i Bonia
Dziękuję za odpowiedź!
Niezależnie od wpływu na "osiołka" do przedszkola i tak pójdziemy.Poza tym psies jest zdumiewająco bystry. Miałam już doczynienia ze szczeniaczkami innych ras i muszę przyznać, że bulek uczy się niesamowicie szybko.Jest uparciuchem, ale to raczej typ jak czasem mówią w szkole:"zdolny, ale leniwy".Choć w jego przypadku należałoby powiedzieć 'zdolny, ale ma własną opinię".
Czy wszystkie bullteriery są takimi pieszczochami?Leoś najchętniej nie zchodziłby z kolan!A w domu muszę uważać,by go nie nadepnąć. Po prostu tam gdzie ja, tam i on.
Niezależnie od wpływu na "osiołka" do przedszkola i tak pójdziemy.Poza tym psies jest zdumiewająco bystry. Miałam już doczynienia ze szczeniaczkami innych ras i muszę przyznać, że bulek uczy się niesamowicie szybko.Jest uparciuchem, ale to raczej typ jak czasem mówią w szkole:"zdolny, ale leniwy".Choć w jego przypadku należałoby powiedzieć 'zdolny, ale ma własną opinię".
Czy wszystkie bullteriery są takimi pieszczochami?Leoś najchętniej nie zchodziłby z kolan!A w domu muszę uważać,by go nie nadepnąć. Po prostu tam gdzie ja, tam i on.
-
niezwyciężona
o bulkach mysle mozna by powiedziec zdolny ,i nie glupi. za darmo pracowac nie bedzie
chyba ze masz jego ulubiona pileczke lub przysmak,wtedy mozesz wytworzyc wspaniala przyjazn miedzy wami. przedszkole polecam szcegolnie ze wzgledu na socjalizacje z roznymi psami co jest bardzo wazne dla szczeniaka. robienie osiolka to stary numer nie tylko bulikow-sprawdzaja na ile moga sobie pozwolic. potem to tylko droga do ciagniecia i latania za psem gdzie on zachce. pamietaj tylko-ze nic sila. przysmaki-zabawki to jest to co bulki kochaja i napewno sie nie opra :Dmoze byc taka piszcaca jrsli piesek szcegolnie nie interesuje sie tym co robisz.wazne zeby go zachecic .proponuje blog zmii jak postepowac z bull-niemowlakiem
powodzenia
powodzenia
-
Kraina Chichów

