moja psotna sunia

pytania i rady czyli: bulik dobrze wychowany, bulik kulturalny.
arti
Bulomaniak
Bulomaniak
Posty: 9
Rejestracja: pt lut 05, 10 8:46 am
Lokalizacja: warszawa, białołęka

moja psotna sunia

Post autor: arti »

witam wszystkich

od niedawna mam 7 tyg bulka. śliczna sukę, wabi się Tesa i co do niej mam kilka pytań

1. budzi mi sie w nocy kolo 1-2 ja w tedy tez wstaje i sie z nia bawię po godz idzie spać, nie wiem czy nie popełniam błędu ze sie z nią bawię , słyszałem ze możne się przyzwyczaić i możne być potem problem.

2. załatwianie w domu, czytałem ze można nauczyć psa załatwiać sie na gazetę, czy to możliwe , a może ktoś ma inne ciekawe metody.

3 podgryzanie ręki nogi, bawię sie z nia zabawkami lecz czasami w ferworze zapomina o zabawce koncentruje sie na reku , otwartą teka nad jej głowa mówię NIe, raczej odpuszcza, czy powinienem zdecydowanie reagować na takie podgryzanie.

Dzieki z góry za każda rade.

Arti
Anita
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 691
Rejestracja: wt lut 17, 09 14:00 pm
Lokalizacja: Świdnica,Dolny Śląsk
Kontakt:

Post autor: Anita »

Umieść temat w dziale ZACHOWANIE I SZKOLENIE.
kleoo
Bulomaniak 3
Bulomaniak 3
Posty: 589
Rejestracja: pt mar 13, 09 13:26 pm
Lokalizacja: ostrowiec/radom/kielce

Post autor: kleoo »

Ad 1. Tak, popełniasz błąd, i to spory. Jakby mnie Hades obudził w środku nocy na zabawę, to bym go stłukła w głowę. Ignoruj zaczepki psa w środku nocy.

Ad 2. Można nauczyć siusiania na gazety, poprostu jak zaczyna lać niesiesz go na gazetę i wkońcu pupil zatryka o co c'mon :lol: Tak mi się zdaje bynajmniej, ja tego nie praktykowałam, ponieważ w tej dziedzinie mój pies wyjątkowo okazał się geniuszem.

Ad 3. Tak, reaguj stanowczo.
Kasia
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 214
Rejestracja: czw lip 20, 06 10:23 am
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: Kasia »

Też tak uważam - z psem jak z dzieckiem. Jak reagujesz zabawą w nocy na budzenie, to ci dzień w nocy zrobi a w dzień się wyśpi. Ty raczej nie.

Co do sikania i nauki czystości to najważniejsze, żeby zorientować się, że za chwilę będzie lane. Można to skumac , bo zazwyczaj szczeniak szuka miejsca i kręci sie chwilę niespokojnie. wtedy zanosimy na miejsce przeznaczone do tego a potem gorliwie chwalimy za sukces. Przejście na zewnątrz potem nie sprawia kłopotu. Wynosimy dalej, gazety zabieramy i już.
Tekla i ja
agusia_cch

Post autor: agusia_cch »

jesli chodzi o sikanie... nasza amstaffke za nic nie mozna bylo nauczyc sikac w jedno miejsce, natomiast bull sam sobie wybral miejsce jak go przywiezlismy, bylo to legowisko, zabralismy je i polozylismy tam reczniki i od tej pory jesli sika to wlasnie na te reczniki obojetnie gdzie by nie lezaly... ale jesli chodzi o nauke, to szczeniak sika po obudzeniu sie, wiec jak widzielismy ze zara sie obudzila to pierwsze co zanosilismy ja na maty (na allegro zxa grosze mozna kupic maty higieniczne, sa o tyle dobre ze jak masz panale to one nie przepuszczaja, cos jak pampersy:P ) i lekko glowa w dol zeby poczula zapach swoich siuskow:) to skutkowalo ale pozniej jak sikala to i tak gdzie indziej. jeszcze co o tym moge powiedziec... amstaffka strasznie dlugo sikala w domu do ok 6miesiace, maly ma 4 i od ponad 2tygodni sie nie zesikal, idzie do drzwi i tam siedzi jak chce wyjsc:) my tego go nie uczylismy no ale widac ze madry bull z niego :)
banita
Bulomaniak 1
Bulomaniak 1
Posty: 94
Rejestracja: sob lis 07, 09 22:42 pm
Lokalizacja: Orneta

Post autor: banita »

Arti nie wspomniał tu o jednej spawie, otóż jeszcze nie wychodzi z nią na podwórko, osobiście mu poleciłem socjalzacje z środowiskiem zewnętrznym w kontrolowany sposób (ponieważ nie ma kompletu szczepień), ale to inny już niejednokrotnie poruszany temat...

Moim zdaniem jeżeli będziesz nawet wynosić ją na rękach i w ubocznym miejscu stopniowo stawiać na ziemi, potem łatwiej będzie Ci wprowadzić element załatwiania się na podwórku...
ROBERT z WARMI
arti
Bulomaniak
Bulomaniak
Posty: 9
Rejestracja: pt lut 05, 10 8:46 am
Lokalizacja: warszawa, białołęka

arti- Tesa

Post autor: arti »

dziękuje za wszystkie rady, faktycznie mała ma dopiero 8 tyg. 19 lutego 2 szczepienie i jeszcze oczywiście trzecie , wiec wyjście na zewnątrz nie prędko.

Próbowałem psa wynosić do garażu w tedy kiedy miała sie załatwić,i nic, woli załatwiać sie w znanym sobie miejscu- dom. Każde miejsce po za mieszkaniem ją przeraża, nosa za dom nawet nie wystawi.

Co do nocy, skubana daje popalić , staramy sie nie zwracać uwagi , lecz sie nie zawsze do, bo to za firankę ciągnie, lub gryzie to co nie powinna, usiłuje wejść na łózko, i wtedy musimy wydać reprymendę.
alpurczino

Post autor: alpurczino »

helo

ad. 1 nie reaguj na jej zaczepki, po jakimś czasie wie ze nic nie wskóra i pójdzie spać (tyczy się to wszystkich zachcianek)

ad 2. jeśli miała wczesne szczepienia (jak się nie mylę ok 5-6 tygodnia? ale nie jestm pewna)możesz z nią iść na dwór- postaw ja na siku i kupę- tak nawet powiedzieli mi 3-ej niezależni weterynarze- tylko unikaj kontaktu z psami bo wiesz mi nawet te które wydaja się zdrowe i chodzą na smyczy nie są szczepione!!!:(

zresztą zapytaj się najlepiej weterynarza

nasz szybko bo jak miał 3 miechy nie robił kupska a z 3,5 w ogóle nie robił siku w domu czasami miał wpadki

( tylko ja przez 2 tyg a mąż przez 1 tydzień miał urlop więc szczyl jak tylko się obudził był wynoszony na dwór i dostawał nagrodę ( ser, ciastko) jak załatwił się na zewnątrz)

ad3. bezwględnie nie pozwól na takie zachowania

gdy złapie cie za ręke - krzycz ała, albo zapiszcz "wysoko" tak jak to robią pieski gdy ich coś nagle zaboli np ugryzienie innego psa
marr
Bulomaniak 1
Bulomaniak 1
Posty: 190
Rejestracja: ndz gru 06, 09 14:01 pm

Post autor: marr »

Mamy 9 tygodniowego prosiaczka.

Jest z nami od tygodnia.Przez pierwsze dwa dni nie rozróżniał specjalnie nocy od dnia,budził się w nocy na siku,a następnie był skory do zabawyPoprzez nasze ignorowanie,obecnie już wie,że noc jest do spania.Jak tylko go przyciśnie na pęcherzu to daje sygnał dzwiękowy,zgarniam go do kuchni,robi co trzeba i powrót do klatki.Trochę powierci się i śpi dalej.

W ciągu dnia pomimo braku szczepień wychodzę z oseskiem na dwór,zresztą sam się domaga jak ciśnie go grubsza sprawa.

Biorę Lemona na ręce i wychodzimy w miejsca mniej uczęszczane przez osiedlowe psy.

Co do podgryzania rąk,nóg,robieniem krokodyla to mamy ten sam problem.Na każde ugryzienie reagujemy z żoną stanowczym FE oraz Time outem,na minutę trafia do osobnego pomieszczenia.Mówimy wtedy"do drewbutni".

Powoli przyswaja,że nie kąsa się "człowieków".
alpurczino

Post autor: alpurczino »

dokładnie time out to świetna sprawa :)

naszego zamykamy w WC :D na 2 min

nawet teraz stosujemy taką karę i pies szybko sie uspakaja i koryguje złe zachowania
ODPOWIEDZ