Padaczka może sie ujawnic w różnym wieku i raczej nie bedzie spowodowana tą naroślą - ewentualnie jakiś guz w mózgu może uciskac i wywoływać napady przypominające epilepsję ale na pewno nie cos z zewnątrz. Koniecznie zgłoście się do weterynarza, który przeprowadzi badania (EEG - to przeprowadza się u ludzi, u psów tez, z tym że w lepszych klinikach mają sprzęt) i przepisze leki. Ludzie dostają leki psychotropowe, psy pewnie też.
Ktoś z forum ma psa z padaczką więc pewnie napisze jak przebiagało to u niego.
Padaczke trzeba leczyc, inaczej ataków bedzie coraz więcej.
padaczka u psa
-
agati&maciek
- Bulomaniak 1

- Posty: 238
- Rejestracja: ndz lut 22, 09 15:42 pm
- Lokalizacja: Łódź
Zanim zamieszkał z nami nasz bull mieliśmy sunię owczarka - mieszaniec znaleziona w lesie ktoś ją tam po prostu wyrzucił.
Ta sunia cierpiała na padaczkę ,ale lekarz leków nie przepisał tylko kazał wyeliminować powody ataków.Okazało się że następują po dużym wysiłku jak zabawa z patykiem czy piłkom ,pełna kontrola i ataki praktycznie ustały.
Padaczka to bardzo złożony problem i każdy inny i inne podłoża , ale na pewno nie narośl na głowie. Trzeba zrobić badania i zaobserwować w jakich sytuacjach są ataki i je zminimalizować a najlepiej wykluczyć.
Ta sunia cierpiała na padaczkę ,ale lekarz leków nie przepisał tylko kazał wyeliminować powody ataków.Okazało się że następują po dużym wysiłku jak zabawa z patykiem czy piłkom ,pełna kontrola i ataki praktycznie ustały.
Padaczka to bardzo złożony problem i każdy inny i inne podłoża , ale na pewno nie narośl na głowie. Trzeba zrobić badania i zaobserwować w jakich sytuacjach są ataki i je zminimalizować a najlepiej wykluczyć.

