Słuchajcie, nasz psior ma czasem taka dziwna wkretke na stopy, bez roznicy czy gołe, czy w kapciach - zaczyna je lapac zebami, z tym ze nie w zabawie a tak troche w zlosci - tak jakby probowal capnac ale nie jest to agresja czy typowy atak, jakby cos go zabolało i probował odreagowac albo jakby probował capnac jakies male zwierzatko. Kilka razy zlapie i wtedy zazwyczaj na niego krzycze i wyganiam do klatki na pare minut. Na spacerkach jak jest podkręcony robi to samo. Nie jest to otwarta agresja, z takim problemem na pewno bym sie wczesniej zglosila, jednak byc moze, gdyby nie zostal odgoniony to moze lapałby mocniej. Jak na niego krzyknę to reaguje tak jak powinien - odbiega i przybiera uległą pozycję. Po chwili TO w klatce wypuszczam go i nagradzam za wykonaie jakiejs komendy.
Zdarza mu sie to raz na jakis czas, powiedzialabym ze raz na miesiac czy dwa, nie jest agresywny w stosunku do ludzi, nie jest tez psem dominującym, jeśli komuś przyszłoby to na myśl.
Na samym początku zdarzało mu się to częściej, raz wystartował mi do ręki, jednak wtedy był mocno zestresowany, był w nowym miejscu i powoli się przestosowywał. Z nadmiaru emocji gryzl (nie w agresji!) tam, gdzie dosięgnął, ma tez na sumieniu pare rozdartych ciuchów i siniaków, taki sposób znalazł na rozładowanie emocji. Jednak jak okres socjalizacji w nowym miejscu minal, to sytuacje te juz nie maja miejsca, spokojnie moge powiedziec, ze ufam mojemu psu i potrafie odczytac jego zachowanie. Jednak co do wkrecania sie na stopy - moze ktos z Was miał taki"przypadek" w domu?
Powtórzę - jest to fajny, nieagreswny psiok, energiczny ale pod kopułką ma wszystko w porządku. Ma około 3 lat więc jego zachowanie jest już raczej stabilne.
Wkrętka na stopy
-
agati&maciek
- Bulomaniak 1

- Posty: 238
- Rejestracja: ndz lut 22, 09 15:42 pm
- Lokalizacja: Łódź
Wkrętka na stopy
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10731;131/st/20090405/e/Antek+is+with+us/dt/6/k/59df/event.png[/img]
Wydaje mi się,że to jest forma zwrócenia na siebie uwagi. Nie ważne,że źle robi,ważne że na niego zwracasz uwagę.Możesz krzyczeć,odsyłać do klatki,ale i tak to jest moment w którym całe Twoje zainteresowanie spoczywa na nim.
To jest tak jak z Nadim i kradnięciem rzeczy z szafy. Nie ważne,czy krzycze czy się z niego śmieje,łobuz zawsze znajdzie sposób,żeby ją otworzyć i coś buchnąć.Mało tego! Podejdzie jeszcze do mnie,żeby mi pokazać,że ma coś mojego,po czym w nogi
Nie jestem psim psychologiem i wiem,że popełniam wiele błędów wychowawczych,ale wydaje mi się,że gdybyś zachęciła go w czasie jego "podgryzania" do zabawy to darowałby sobie Twoje stópki
To jest tak jak z Nadim i kradnięciem rzeczy z szafy. Nie ważne,czy krzycze czy się z niego śmieje,łobuz zawsze znajdzie sposób,żeby ją otworzyć i coś buchnąć.Mało tego! Podejdzie jeszcze do mnie,żeby mi pokazać,że ma coś mojego,po czym w nogi
Nie jestem psim psychologiem i wiem,że popełniam wiele błędów wychowawczych,ale wydaje mi się,że gdybyś zachęciła go w czasie jego "podgryzania" do zabawy to darowałby sobie Twoje stópki
zBULLwersowana...
-
JAiRICOTTA
- Bulomaniak

- Posty: 36
- Rejestracja: śr lis 04, 09 13:31 pm
- Lokalizacja: Łódź, Brighton UK
