Pies zjadł swojego pana.....
- Jaga
- Pomocny wiedzą: 5

- Posty: 1449
- Rejestracja: śr gru 13, 06 11:11 am
- Lokalizacja: Duchnice k/Warszawy
- Kontakt:
Pies zjadł swojego pana.....
http://niewiarygodne.pl/kat,1017181,tit ... caid=5940e text="http://niewiarygodne.pl/kat,1017181,tit ... caid=5940ehttp://niewiarygodne.pl/kat,1017181,title,Pies-zjadl-swojego-pana,wid,11752117,wiadomosc.html?ticaid=5940e>
- Jaga
- Pomocny wiedzą: 5

- Posty: 1449
- Rejestracja: śr gru 13, 06 11:11 am
- Lokalizacja: Duchnice k/Warszawy
- Kontakt:
<QUOTE author="AV"><s>
Wczoraj w TVP INFO była relacja z tego zdarzenia
Pies siedzi zapuszkowany w schronisku, zachowuje się normalnie i ma się całkiem dobrze pozbywszy się pana alkoholika chorego na padaczkę, który go głodził i gnębił w więzieniu/mieszkaniu..... biedny pies
</QUOTE>AV pisze:</s>Już to czytałam. Ale tak się zastanawiam, czy wiadomości na stronie są...wiarygodne![]()
![]()
Wczoraj w TVP INFO była relacja z tego zdarzenia
Pies siedzi zapuszkowany w schronisku, zachowuje się normalnie i ma się całkiem dobrze pozbywszy się pana alkoholika chorego na padaczkę, który go głodził i gnębił w więzieniu/mieszkaniu..... biedny pies
- Jaga
- Pomocny wiedzą: 5

- Posty: 1449
- Rejestracja: śr gru 13, 06 11:11 am
- Lokalizacja: Duchnice k/Warszawy
- Kontakt:
<QUOTE author="gośka"><s>
Przypomniała mi się historia, która zdarzyła się wiele lat temu w moich krzaczorach
Zaprzyjaźniony starszy gospodarz/kombatant utykający na nogę wygłaskał mojego pierwszego bula śp. Zaka powtarzając przy tym wielokrotnie "dobry piesek"
Głaski dla Zaka były w ramach wdzięczności za skubnięcie w dupsko złodzieja, który trafił się na jego polu podczas naszego spaceru
Jak się okazało to nie był pierwszy przypadek podkradania dziadkowi saradeli, a złodziej uciekając inwalidzie kazał mu się całować w doopę. Gospodarz miał poczucie humoru stwierdzając, że skoro on nie zdążył to pies spełnił za niego pobożne życzenie złodzieja - więcej kradzieży na polu nie było
</QUOTE>gośka pisze:</s>dobry piesek
Przypomniała mi się historia, która zdarzyła się wiele lat temu w moich krzaczorach
Zaprzyjaźniony starszy gospodarz/kombatant utykający na nogę wygłaskał mojego pierwszego bula śp. Zaka powtarzając przy tym wielokrotnie "dobry piesek"
- OLKAiDEXTER
- Bulomaniak 3

- Posty: 681
- Rejestracja: ndz mar 08, 09 10:56 am
- Lokalizacja: NS
Całe szczęście ze nie był to żaden TTB bo afera by na całą Polskę była.
I fakt ze Pies jest mieszańcem ON-a i wabi się Szarik chcąc nie chcąc wywołuje uśmiech na mojej twarzy , może legenda Szarika zacznie podupadać po takim incydencie ??
Ciekawa jestem tez co zrobią z tym psem skoro był dręczony, jego atak powinien być uznany za samoobronę.
I fakt ze Pies jest mieszańcem ON-a i wabi się Szarik chcąc nie chcąc wywołuje uśmiech na mojej twarzy , może legenda Szarika zacznie podupadać po takim incydencie ??
Ciekawa jestem tez co zrobią z tym psem skoro był dręczony, jego atak powinien być uznany za samoobronę.
Zarozumiałością oraz bezczelnością człowieka jest mówienie, że zwierzęta są nieme, tylko dlatego że są nieme dla jego tępej percepcji.
Mark Twain
Mark Twain
moim zdaniem to jakieś wymyślone bzdury na potrzeby mediów bo przecież muszą mieć o czym gadać w wiadomościach i sensacje robić , nie wierzę że pies zagryzłby swojego pana jeżeli to prawda o tym co piszą że pies był łagodny i nawet sąsiad się nim opiekował, gościu zmarł wcześniej i pies z głodu mógł to zrobić w co baaaardzo wątpię, albo może sąsiad chciał sensacji i sam mu to zrobił i zwala na psa. Niektórzy ludzie są dziwni zwłaszcza jak to takie podejrzane środowisko
Nawet najłagodniejszy pies postawiony pod ścianom w końcu zacznie się bronic , nie wiemy co spowodowało atak i czy wogule był taki , ale nie można go wykluczyć , nie raz widziałam jak dręczony przez dzieci pies w końcu rzucał się na nie ( rozrywki osiedlowych dzieci pozostawiają dużo do życzenia)
Zarozumiałością oraz bezczelnością człowieka jest mówienie, że zwierzęta są nieme, tylko dlatego że są nieme dla jego tępej percepcji.
Mark Twain
Mark Twain



