jestem ZA a nawet PRZECIW
Tak,tak...szafa jest bardzo oblegana przez mojego młodego.Lubi w niej spać lub podgryzać buty
A co podkoldernika pospolitego to zawsze w nogach-teraz mi to pasuje bo grzeje w zimne noce-albo na poduszce a raczej na poduszkach bo to to już jest takie wielkie,ze zajmuje dwie poduchy
a tak poza tym to odkurzacz jest jego kumplem i zawsze merda ogonkiem jak tylko widzi,ze zaczynam sprzątać...oj te buliki są niesamowicie kochane i zaskakujące 
-
crimesister
- Bulomaniak 1

- Posty: 121
- Rejestracja: ndz mar 08, 09 14:24 pm
- Lokalizacja: łódź
moj misiek tez spi na 2 poduchach oprocz tego podczas snu uwielbia ta swoja mordke mrowkojada trzymac na moim policzku lub szyji:P
jesli chodzi o odkurzacz jest to jedo wrog publiczny numer jeden:P jak widzi odkurzacz prtzypomina psiaka zaczepno obronnego:P najpierw szczeka na odkurzacz a jak ide z odkurzaczek w jesgo strone to ucieka gdzie pieprz rosnie:P
i tak najlepszy meksyk jest z suszarka do wlosow bo misiek usilnie twierdzi ze suszarka robi mi krzywde wiec trzeba ja zlikwidowac:P obszczekuje ja podbiega podgryza
a jak susze wlosy to siedzi kolo mnie i pilnuje zeby ten wymysl szatana o nazwie suszarka przypadkiem mi krzywdy nie zrobil:P
jesli chodzi o odkurzacz jest to jedo wrog publiczny numer jeden:P jak widzi odkurzacz prtzypomina psiaka zaczepno obronnego:P najpierw szczeka na odkurzacz a jak ide z odkurzaczek w jesgo strone to ucieka gdzie pieprz rosnie:P
i tak najlepszy meksyk jest z suszarka do wlosow bo misiek usilnie twierdzi ze suszarka robi mi krzywde wiec trzeba ja zlikwidowac:P obszczekuje ja podbiega podgryza
Bulterier jest jak Media Markt nie dla idiotow :)
<QUOTE author="crimesister"><s>
hahaha mam to samo, tylko oduczyłam skakania na ten wymysł szatana, poprostu stoi lub siedzi i patrzy, jejku nie wiem co bulle mają takiego w sobie ale wszystko co warczy, ryczy to wróg czyli właśnie odkurzacz, suszarka, kosiarka do trawy, maszynka do mielenia ale np rower i motor już nie, no i jak tu to zrozumieć?
większość psów poleciała by za tym
</QUOTE>crimesister pisze:</s>
i tak najlepszy meksyk jest z suszarka do wlosow bo misiek usilnie twierdzi ze suszarka robi mi krzywde wiec trzeba ja zlikwidowac:P obszczekuje ja podbiega podgryzaa jak susze wlosy to siedzi kolo mnie i pilnuje zeby ten wymysl szatana o nazwie suszarka przypadkiem mi krzywdy nie zrobil:P
hahaha mam to samo, tylko oduczyłam skakania na ten wymysł szatana, poprostu stoi lub siedzi i patrzy, jejku nie wiem co bulle mają takiego w sobie ale wszystko co warczy, ryczy to wróg czyli właśnie odkurzacz, suszarka, kosiarka do trawy, maszynka do mielenia ale np rower i motor już nie, no i jak tu to zrozumieć?
-
crimesister
- Bulomaniak 1

- Posty: 121
- Rejestracja: ndz mar 08, 09 14:24 pm
- Lokalizacja: łódź
misiek oprocz tego wszystkiego uwielbia jak robie porzadek u gadow w terarium siada wtedy dumnie obok i obserwuje co tam sie dzieje a jak ide wyparzyc jaszczurom konary drewniane to czasami bulik złodziej proboje ukrasc jakis no bo przeciez patyczek rzecz swieta:P niewazne ze to konar ale skład podobny:P
Bulterier jest jak Media Markt nie dla idiotow :)
<QUOTE author="aga"><s>
EEEE tam
Hamer kocha suszarkę do włosów. Jak tylko usłyszy, że suszę włosy wpada do łazienki i czeka na swoją porcję ciepełka. Suszenie w zwiazku z tym trwa dwa razy dłuzej bo suszymy się na zmianę
co do odkurzacza kiedyś się bał a teraz się podstawia żeby go - odkurzyć
tak więc odkurzam również swojego psa
</QUOTE>aga pisze:</s> jejku nie wiem co bulle mają takiego w sobie ale wszystko co warczy, ryczy to wróg czyli właśnie odkurzacz, suszarka,
EEEE tam
co do odkurzacza kiedyś się bał a teraz się podstawia żeby go - odkurzyć
stara prawda - kto kapciem wojuje od bambosza ginie ;]]]]
-
agati&maciek
- Bulomaniak 1

- Posty: 238
- Rejestracja: ndz lut 22, 09 15:42 pm
- Lokalizacja: Łódź
Antek na samym początku odkurzacz chciał zabić (potfór), ostatnio podczas odkurzania polożył się obok działającego potfora i zasnął. Suszarka do włosów (początkowo też potfór) - już nie jest dla niego przeciwnikiem, jak susze to ładuje mi sie na kolana i śpi.
Niestety nadal potforami są panowie żule a w szczególności ich wózki na złom, tutaj nie ma zmiłuj
Niestety nadal potforami są panowie żule a w szczególności ich wózki na złom, tutaj nie ma zmiłuj
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10731;131/st/20090405/e/Antek+is+with+us/dt/6/k/59df/event.png[/img]
-
SisiKLIKA
- Bulomaniak 2

- Posty: 288
- Rejestracja: ndz lis 16, 08 17:54 pm
- Lokalizacja: Zawiercie
- Kontakt:
Witam!!!
Moja Ruda Pannica też atakowała odkurzacz.Najpierw warczonko a później skakanie na niego z zębami.Ale pewnego dnia obejrzałem na YouTube jak Margolciabull(Iwona) odkurza Słoninkę więc postawiłem sobie za cel nauczenie jej ,że odkurzacz to jej najlepszy przyjaciel
A że szkolimy się pozytywnymi metodami to było mi o wiele łatwiej
A Więc wprowadzam Sisi do pokoju i idę po odkurzacz.W drodze powrotnej zabieram pakę z sucharami.No i zaczyna się.przed samym włączeniem dostaje już pierwszego suchara później go włączam i co chwile dostaje suchara.Po kilku takich sprzątaniach dołączyłem odkurzanie Rudzielca z tym ,że na najmniejszych obrotach.Gdy dała się chwilę odkurzać przestawałem dostała kilka sucharów na raz i po chwili znów troszkę dłużej potrwało odkurzanko.Później było już buzi-buzi z odkurzaczem aż do największych obrotów 
Moja Ruda Pannica też atakowała odkurzacz.Najpierw warczonko a później skakanie na niego z zębami.Ale pewnego dnia obejrzałem na YouTube jak Margolciabull(Iwona) odkurza Słoninkę więc postawiłem sobie za cel nauczenie jej ,że odkurzacz to jej najlepszy przyjaciel
- Jaga
- Pomocny wiedzą: 5

- Posty: 1449
- Rejestracja: śr gru 13, 06 11:11 am
- Lokalizacja: Duchnice k/Warszawy
- Kontakt:
<QUOTE author="SisiKLIKA"><s>
Czyszczenie psów odkurzaczem to bardzo dobry sposób na wyciągnięcie martwego włosa i innych zanieczyszczeń z psa - od kilkunastu lat z powodzeniem stosuję tą metodę na moich bulach i zawsze polecałam ją właścicielom buli z mojej hodowli
</QUOTE>SisiKLIKA pisze:</s>Witam!!!
Moja Ruda Pannica też atakowała odkurzacz.Najpierw warczonko a później skakanie na niego z zębami.Ale pewnego dnia obejrzałem na YouTube jak Margolciabull(Iwona) odkurza Słoninkę więc postawiłem sobie za cel nauczenie jej ,że odkurzacz to jej najlepszy przyjaciel![]()
Czyszczenie psów odkurzaczem to bardzo dobry sposób na wyciągnięcie martwego włosa i innych zanieczyszczeń z psa - od kilkunastu lat z powodzeniem stosuję tą metodę na moich bulach i zawsze polecałam ją właścicielom buli z mojej hodowli
- Rysia
- Pomocny wiedzą: 4

- Posty: 415
- Rejestracja: pn lut 04, 08 22:12 pm
- Lokalizacja: Sosnowiec/Dębica
Bo najpierw jak szczeniak jest młody to jest zaje....ta zabawa jak się go straszy odkurzaczem bo on tak fajnie obszczekuje i podskakuje, tylko że jak później jest większy i potrafi zrobić dziurę w rurze to juz nie jest tak fajnie i się zaczyna oduczanie. Ile psów miałam w życiu żaden odkurzacza się nie bał i normalnie potrafił spać przy nim. Nieraz tak jest nawet z tym moim obecnym, że muszę go przepychać rurą żeby zechciał łaskawie doopsko ruszyć. Jeśli jest już nim zainteresowany to dlatego, że z tyłu fajne leci powietrze i mu dmucha w pychol. Sami nakręcamy swoje psy czasem nieświadomie. Jak pierwszy raz usłyszał zmywarkę to był szok dla niego, no bo przecież w szafce coś siedzi i się drze. Wystarczyło, że podeszłam i dotknęłam tej "szafki". Podobnie z filtrem do kawy - buczało to podeszłam dotknęłam i odeszłam. On to widział i pewnie wtedy był ten moment na który czekał czyli moje zachowanie miałoby mu określić jak się ma z tymi dziwnymi rzeczami obchodzić. Widział że pancia traktuje to bez emocji i sam przestał się interesować. To samo się zaleca np w okresie Sylwestra, ale to już inny dział i już ktoś to opisywał.
kółko wzajemnej adoracji? - niezrzeszony
Rysiu nie zgodzę się ,że nakręcamy i straszymy naszych futrzanych przyjaciół odkurzaczami. Przynajmniej w naszym przypadku było tak ,że pan A. uwielbiał odkurzacz . Z zachowania wnioskowałam ,że uważa to urządzenie za jakieś zwierzątko . Bardzo się cieszył , wskakiwał na niego i zachęcał do zabawy . Teraz też by się pobawił ,ale .... próbuje złapać za końcówkę od rurki i ją najzwyczajniej w świecie ukraść i zeżreć . Na czas odkurzania jest zamykany w klatce ,żeby się dupek nie plątał pod nogami i nie niszczył sprzętów domowych . W klatce jednak budzi się w nim zło , a swoją niemoc i frustrację okazuje przez chwilę szczekaniem i odwarkiwaniem się odkurzaczowi . Później godzi się ze swoim losem i idzie spać .
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10701;98/st/20071211/e/My+Birthday/k/570d/event.png[/img]
Qrcze, tak czytam i czytam, "przelecialam" juz przez caly watek i bull-swoim temperamentem i zachowaniem-strasznie przypomnia mi mojego Bandyte... Jak dotad znalazlam multum wspolnych cech...
Swojego Bandziora kocham przede wszytskim za jego swietny charrakter i ADHD;D Teraz juz wiem, ze przy spokojnym psie to bym sie zanudzila, he. Nie koniecznie zalezy mi na nalogowych pracusiach typu belg, ale na rownie zwariowanym i pokreconym psie jak moj "maly" glupol:P
Dla niewtajemniczonych Bandyta to 6 mies. Dogo Canario...
Swojego Bandziora kocham przede wszytskim za jego swietny charrakter i ADHD;D Teraz juz wiem, ze przy spokojnym psie to bym sie zanudzila, he. Nie koniecznie zalezy mi na nalogowych pracusiach typu belg, ale na rownie zwariowanym i pokreconym psie jak moj "maly" glupol:P
Dla niewtajemniczonych Bandyta to 6 mies. Dogo Canario...
"Dokad ida psy gdy odchodza, bo jesli nie ida do nieba, to przepraszam Cie Pnie Boze. Mnie tam takze isc nie potrzeba"
Super bylo by sie spotkac i popatrzec na szalejace mini stadko:) Ten tydzien mam niestety zawalony, a ze aktualnie przebywam na wsi to bedzie ciezko w ciagu tyg. wybrac sie do Wawy, ale mysle ze nastepny weekend bedzie ok:)
"Dokad ida psy gdy odchodza, bo jesli nie ida do nieba, to przepraszam Cie Pnie Boze. Mnie tam takze isc nie potrzeba"
Mój Pies uwielbia:
- szafę odsuwaną, szczególnie kiedy nikogo nie ma w domu. Po powrocie z pracy znajduje go tam śpiącego na pudle z odkurzaczem
- jak tylko wyciągam deskę do prasowania to on porzuca wszystkie zabawki i z uporem maniaka zaczyna gryźć poprzeczne druciki przy nogach
- uwielbia łóżko i kołderkę, a najbardziej to moja poduszkę. zanim zaśnie to najpierw podgryza mi uszy potem zaczyna ciągnąć za włosy a kiedy podnoszę się wkurzona to on radośnie układa się na poduszce:D
- lubi różne dziwne zakamarki np. przestrzeń miedzy łóżkiem a ścianą, może leżeć na łóżku a głowę ma spuszczoną w tę dziurę, kolejnym dziwnym miejscem jest przestrzeń między blatem ławy a półka pod blatem. jak był mały to przeciskał się tamtędy a teraz już się nie mieści więc wkłada tam głowę i gapi się nie wiadomo na co, czasami warczy
z rzeczy, których nie lubi to kiedy zaczynam robić makijaż, dżaźni go szczególnie pędzelek do pudru. Jeśli chodzi o sprzątanie to atakuje wszystko: odkurzacz, mopa i szczotkę. Żeby posprzątać muszę go zamknąć w łazience. Natomiast mój pies jest chyba wyjątkiem jeśli chodzi o szczekanie....potrafi godzinami drzeć mordę na wszystko nawet na deszcz:(
. Ale kocham go bardzo bardzo bardzo!!!!
- szafę odsuwaną, szczególnie kiedy nikogo nie ma w domu. Po powrocie z pracy znajduje go tam śpiącego na pudle z odkurzaczem
- jak tylko wyciągam deskę do prasowania to on porzuca wszystkie zabawki i z uporem maniaka zaczyna gryźć poprzeczne druciki przy nogach
- uwielbia łóżko i kołderkę, a najbardziej to moja poduszkę. zanim zaśnie to najpierw podgryza mi uszy potem zaczyna ciągnąć za włosy a kiedy podnoszę się wkurzona to on radośnie układa się na poduszce:D
- lubi różne dziwne zakamarki np. przestrzeń miedzy łóżkiem a ścianą, może leżeć na łóżku a głowę ma spuszczoną w tę dziurę, kolejnym dziwnym miejscem jest przestrzeń między blatem ławy a półka pod blatem. jak był mały to przeciskał się tamtędy a teraz już się nie mieści więc wkłada tam głowę i gapi się nie wiadomo na co, czasami warczy
z rzeczy, których nie lubi to kiedy zaczynam robić makijaż, dżaźni go szczególnie pędzelek do pudru. Jeśli chodzi o sprzątanie to atakuje wszystko: odkurzacz, mopa i szczotkę. Żeby posprzątać muszę go zamknąć w łazience. Natomiast mój pies jest chyba wyjątkiem jeśli chodzi o szczekanie....potrafi godzinami drzeć mordę na wszystko nawet na deszcz:(

