Chcieliśmy być na BARFie...
Chcieliśmy być na BARFie...
Gdy bulka do nas przybyła od razu zdecydowałam się na BARF, wcześniej była żywiona suchą karmą, ale chyba niespecjalnej jakości, bo sierść nie była najładniejsza... Piesek bardzo chętnie jadł surowiznę, kupy były super i w ogóle wszystko nieźle gdyby nie ... straszliwie śmierdzące bąki (!) i to po każdym rodzaju mięsa... Pomyślałam, że przeczekam i to wszystko się unormuje, ale po miesiącu było bez zmian... Ja to ja (pracowałam 15 lat w Zoo i nie do takich zapaszków przywykłam), ale mój ślubny ze skóry wychodził
No i niestety Chelsea zjada dziś gotowane mięsko z ryżykiem i warzywami...i smrodków nie ma
Bardzo mnie ten BARF kusi, bo i wygodny, psiak ma radość i no i zawodowo trochę "spaczona" jestem
Czy ktoś miał podobne doświadczenia? Może jakieś pomysły... Pozdrawiam 
- Złośnica
- Pomocny wiedzą: 5

- Posty: 1171
- Rejestracja: śr lip 05, 06 21:35 pm
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
- Kontakt:
Powiem szczerze, że pierwszy raz czytam o takim przypadku.
Bąki zdarzają się na pewno na początku a także w trakcie diety jeśli mięso jest nieświeże/płukane/moczone/smarowane/kilkakrotnie rozmrażane.
Pytanie czy mięso kupowałaś zawsze u jednego dostawcy lub w jednym sklepie czy w różnych
Czy pies dostawał jakieś wspomagacze na florę bakteryjną typu kefir, jogurt, drożdże, żwacze
Bąki zdarzają się na pewno na początku a także w trakcie diety jeśli mięso jest nieświeże/płukane/moczone/smarowane/kilkakrotnie rozmrażane.
Pytanie czy mięso kupowałaś zawsze u jednego dostawcy lub w jednym sklepie czy w różnych
Czy pies dostawał jakieś wspomagacze na florę bakteryjną typu kefir, jogurt, drożdże, żwacze
Mięso kupowałam w różnych sklepach, mroziłam sama porcje... wyglądało nieźle, ale co się z nim wcześniej działo... kto to wie?
Podawałam jogurt naturalny... Bandida- nie pomyślałam nawet, że może jej coś być, kupy był ok. i apetyt i humorek... więc nie wiem... Narazie podejście drugie (dom wywietrzał, mąż zapomniał
) Dwa dni jesteśmy na kurczaku - odpukać bąków niet... Tak sobie pomyślałam, że polecę systemem tygodniowym (tzn. jeden rodzaj mięsa z jednego sklepu przez tydzień)- może trochę monotonnie, ale chcę ustalić, co jest nie tak...A tak poza tematem to ile powinien dostawać 7 miesięczny, 20 kilogramowy psiak (policzyłam ok. 800 dkg mięsa i kości, ale Chelsea tylko na początku tyle zjadała, teraz je ok.0,5 kg dziennie, częściej niż 2 razy dziennie też nie chce jeść)... dzięki za odpowiedzi. Pozdrawiam
- Złośnica
- Pomocny wiedzą: 5

- Posty: 1171
- Rejestracja: śr lip 05, 06 21:35 pm
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
- Kontakt:
<QUOTE author="MoKu"><s>
i bardzo dobrze
ja w ogóle jestem zwolennikiem takiego systemu, a zwłaszcza przy wprowadzaniu. I dużych szkód nie będzie jeśli nawet miesiąc polecisz na tym samym mięsie pod warunkiem, że później zmienisz.
Ja przestawiając psa na barf w 1 tygodniu podaję jeden rodzaj RMB, jeśli jest okej wprowadzam 2 rodzaj przez tydzień, w 3 tygodniu dodaję podroby, a w 4 tygodniu zaczynam podawać papki warzywne 2 lub 3 składnikowe, żeby ewentualnie szybko wyłapać składnik który może powodować uczulenie.
<QUOTE author="MoKu"><s>
wg mnie od 0,5 kg do 0,75 kg...czyli jest okej. Moje psy jedzą raz dziennie, ale 6 miesiaczna suka którą teraz mam je 2 razy i jeszcze jej mało, ale to jest spowodowane skrajnym niedożywieniem. Jeśli pies sam zadecydował, że wystarczy mu raz dziennie to nie podawaj na siłę.
</QUOTE>MoKu pisze:</s> Dwa dni jesteśmy na kurczaku - odpukać bąków niet... Tak sobie pomyślałam, że polecę systemem tygodniowym (tzn. jeden rodzaj mięsa z jednego sklepu przez tydzień)- może trochę monotonnie, ale chcę ustalić, co jest nie tak...
i bardzo dobrze
Ja przestawiając psa na barf w 1 tygodniu podaję jeden rodzaj RMB, jeśli jest okej wprowadzam 2 rodzaj przez tydzień, w 3 tygodniu dodaję podroby, a w 4 tygodniu zaczynam podawać papki warzywne 2 lub 3 składnikowe, żeby ewentualnie szybko wyłapać składnik który może powodować uczulenie.
<QUOTE author="MoKu"><s>
</QUOTE>MoKu pisze:</s> A tak poza tematem to ile powinien dostawać 7 miesięczny, 20 kilogramowy psiak (policzyłam ok. 800 dkg mięsa i kości, ale Chelsea tylko na początku tyle zjadała, teraz je ok.0,5 kg dziennie, częściej niż 2 razy dziennie też nie chce jeść)
wg mnie od 0,5 kg do 0,75 kg...czyli jest okej. Moje psy jedzą raz dziennie, ale 6 miesiaczna suka którą teraz mam je 2 razy i jeszcze jej mało, ale to jest spowodowane skrajnym niedożywieniem. Jeśli pies sam zadecydował, że wystarczy mu raz dziennie to nie podawaj na siłę.

