Psy znajomych hodowców bulterierów uległy wypadkowi samochodowemu. Sunia zginęła na miejscu, a trzy psy były mocno poturbowane, na dodatek się pogryzły. Obecnie, mimo zaleczenia ran fizycznych, żyją jakby zamknięte we własnym świecie, są smutne, zawieszone. Na spacerach prą do przodu, zero kontaktu tak, jakby chciały przed czymś uciec. Jeden pies jest stary, wykazuje wyraźną tęsknotę za pańciem (pańcio z córką zginęli w wypadku), dwa pozostałe to były wesołe czterolatki, a teraz wychudzone smutasy.
Czy można wyprowadzić psy z takiej traumy,żałoby?
Jakieś ćwiczenia?
Jakieś leki?
Czy to tylko tęsknota, czy wynik urazu?
Psy po wypadku samochodowym
Napisz proszę do mnie na mejla gfirlit@gmail.comgfirlit@gmail.com
Dam Ci namiary na behawiorystkę z Łodzi - powinna spojrzeć na problem całościowo i coś poradzić.
Dam Ci namiary na behawiorystkę z Łodzi - powinna spojrzeć na problem całościowo i coś poradzić.
Zstąpił z nieba Archanioł Gabryiel
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...
psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...
psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu


