Bardzo spuchnięta tylnia łapa!

czyli mój chory bulik - pytania, rady, sugestie, pomoc.
sziiisza
Bulomaniak 1
Bulomaniak 1
Posty: 95
Rejestracja: czw paź 01, 09 13:53 pm
Lokalizacja: Grodzisk Wlkp.

Post autor: sziiisza »

Cieszę się, że jest lepiej ;-)

Wet fajny i bardzo mądry ;
Awatar użytkownika
Jaga
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1449
Rejestracja: śr gru 13, 06 11:11 am
Lokalizacja: Duchnice k/Warszawy
Kontakt:

Post autor: Jaga »

<QUOTE author="młodap"><s>
młodap pisze:</s> ale jemu to wygląda na pęknięty woreczek stawowy i powiedział że "samo" się wyleczy :roll:
</QUOTE>
Rhus toxicodendron zastosowany w przypadku pękniętej torebki stawowej też jest ok :thumleft:
Anita
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 691
Rejestracja: wt lut 17, 09 14:00 pm
Lokalizacja: Świdnica,Dolny Śląsk
Kontakt:

Post autor: Anita »

<QUOTE author="Jaga"><s>
Jaga pisze:</s><QUOTE author="młodap"><s>
młodap pisze:</s> ale jemu to wygląda na pęknięty woreczek stawowy i powiedział że "samo" się wyleczy :roll:
</QUOTE>
Rhus toxicodendron zastosowany w przypadku pękniętej torebki stawowej też jest ok :thumleft:
</QUOTE>
Sosowałam ten homeopatyczny lek z dobrym skutkiem kiedy 4-miesięczny Baduś miał całkiem bezwładną tylną nogę po urazie. Ponieważ lek jest w kuleczkach należy go rozgnieść i wsypać psu pod język. Leki homeopatyczne podaje się na czczo albo godzinę po lub przed posiłkiem. Do tego fizykoterapia w wodzie i pies do dzić nie ma kłopotów z tą łapą.Polecam.
ODPOWIEDZ