"Inspektor..." leciał wześniej na TVN, zaczęłam oglądać przez bullka a potem się jakoś wciągnęłam. Spoko - super pies i typowy facet
A wracając do bajek, właśnie obejrzałam "Epokę lodowcową 3". Jestem ooogromnym fanem tej bajki. Trójka fajna, chociaż jak dla mnie 1nka jest nie do pobicia!
O horrorach się nie wypowiadam, bo dla Was ten najgłupszy jest dla mnie i tak najstraszniejszy. Ostatni jaki oglądałam to "Texańska masakra piłą..." i jak się w nocy skończyło bałam się przejść spać do drugiego pokoju. Musiałam krzykiem zbudzić mojego boyfrienda, żeby po mnie przyszedł te niespałna 10 metrów

Kiedyś oglądałam "Candymena' (facet z hakiem zamiast ręki), do tej pory nie powtórze przed lustrem 3 razy jego imienia!!! Mięczak jestem straszny...
Osobiście uwielbiam "Transformers", jedynka mnie rozwaliła. Na dwójkę niestety nie doszłam do kina i nigdy sobie tego nie wybaczę

Niesamowite efekty! "X-men" też super jak dla mnie, wszystkie części świetne, a ta ostatnia o Wolverinie odjazdowa. Polecam jak ktoś lubi takie komiksowe sprawy.
A wracając do filmu naj - ostatnia historia o Batmanie, chyba "Mroczny rycerz". Kreacja zmarłego przed premierą filmowego Jokera zajebista poprostu! I jeszcze "Ciekawy przypadek Benjamina Buttona" z Bratem Pittem. Byłam w kinie na podwójnej randce i po kryjomu przed chłopami śliniłyśmy się z koleżanką do ekranu. Poza ciekawym obiektem westchnień, film gorąco polecam, chociaż przez trzy godziny zadek w kinie mi zdrętwiał okrutnie. Ale bardzo fajna historia - dobra fabuła i w końcu coś czego dawno nie było.
PS. sorry, poniosło mnie trochę.